Bruno w ubiegłym tygodniu miał infekcję oka – zdarzało mu się to już wcześniej i z reguły przechodziło samo po codziennym płukaniu sterylnym roztworem, który na takie okazje zawsze trzymamy w domu, i smarowaniu maścią. Tym razem jednak problem ciągnął się dłużej niż normalnie, więc w zeszły czwartek zadzwoniłam do naszego weterynarza, żeby umówić się na wizytę.
(więcej…)
Archive for the ‘Salon’ Category
Choroby shih tzu, czyli wyznania właściciela psa rasowego
Posted in Psy, koty i ludzie, Salon, Życie w USA, tagged choroby oczu u shih tzu, choroby shih tzu, jaskra u shih tzu, okulistyka weterynaryjna, pieski shih tzu, psy rasowe shih tzu, Shih-tzu, weterynarze w Nowym Jorku on 2009/04/16| 11 Komentarzy »
Wielki Piątek na Greenpoincie oraz Wielka Sobota w kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Ozone Park
Posted in Emigracja, Nowy Jork, Salon, Życie w USA, tagged Cafe Riviera Greenpoint, Greenpoint, Staropolski Market Greenpoint, Wielkanoc na Greenpoincie, Wielkanoc w Nowym Jorku, Wielki Tydzień on 2009/04/11| 8 Komentarzy »
Greenpoint to dziura kosmiczna, gdzie wszystko zdarzyć się może, zwłaszcza w Wielki Piątek. Bo jakie jest prawdopodobieństwo, że podczas pierwszej w tym roku i trwającej nie więcej niż półtorej godziny wizyty na Greenpoincie – dodajmy, że w dość prozaicznym celu dokonania zakupów wielkanocnych – może się zdarzyć aż tyle:
- przypadkowo spotkamy dwie osoby, które ostatnio widzieliśmy ponad 10 lat temu
- jedną z tych osób będzie nasz pewien Ex
- udzielimy mini-wywiadu dziennikarce Polskiego Radia, na temat świąt wielkanocnych spędzanych w Nowym Jorku
- powyższego wywiadu będziemy udzielać razem z naszym Ex
Dziwny jest ten świat
Posted in Salon, Społeczeństwo, tagged adopcja Madonny, Madonna on 2009/04/03| 7 Komentarzy »
Madonna chciała adoptować dziewczynkę z Malawi, skąd pochodzi również jej adoptowany niedawno synek. I oto przemądry sąd nie wydał zgody na adopcję uzadadniając swoją decyzję tym, że Madonna nie jest „rezydentem” kraju (Madonna’s Adoption Request Rejected).
(więcej…)
Basia Trzetrzelewska i jej nowa płyta
Posted in Muzyka, Salon, tagged Amelki śmiech, Basia po polsku, Basia Trzetrzelewska, It's That Girl Again, nowa płyta Basi, nowa płyta basi trzetrzelewskiej, wywiad z Basią on 2009/04/02| 6 Komentarzy »
Od bardzo dawna jestem fanką Basi – mam jej wszystkie płyty, parę lat temu byłam na jej koncercie w Nowym Jorku. Ponieważ Basia nas nie rozpieszcza i nagrywa rzadko (jej ostatnia płyta to „Matt’s Mood” z 2004 r.) bardzo ucieszyła mnie informacja, że 24 marca wyszła jej nowa płyta pt. It’s That Girl Again. Więcej na ten temat napisał w Nowym Dzienniku Janek Latus, a u mnie – tylko klip na zachętę. Płyta już do mnie jedzie (leci?) z Amazona.
A tutaj fragmenty wywiadu, którego Basia udzieliła dla TV Polonia:
WTF Telewizjo Polska?
Posted in Polska, Salon, tagged nonsensy, Telewizja Polska w Internecie, TVP, tvp.pl on 2009/04/01| 5 Komentarzy »
Telewizja Polska przysłała mi email. TVP znalazła się w posiadaniu mojego adresu, bo przypominam sobie, że kiedyś wypełniłam jakiś formularz rejestracyjny na stronie internetowej TVP, podając swój adres email oraz miejsce zamieszkania. Wiadomość od TVP nosiła zachęcający tytuł odwiedź multimedialny portal tvp.pl! i zawierała poniższą informację:
(więcej…)
Dyskretny urok więziennych zdjęć
Posted in Salon, tagged nonsensy on 2009/03/30| 4 Komentarze »
Czy tylko mnie się tak wydaje, czy też faktycznie na zdjęciach robionych w areszcie człowiek wypada nieco mniej korzystnie, niż na przykład na fotografiach robionych przy okazji świąt rodzinnych? Wina oświetlenia może? Oto dowód rzeczowy – najpierw reklama cudownego ręcznika sham wow z udziałem pana zachwalającego zalety tego produktu, a potem mug shot tej samej osoby.
(więcej…)
Jak zmarnować zupełnie normalną niedzielę
Posted in Emigracja, Nowy Jork, Psy, koty i ludzie, Salon, Życie w USA, tagged pogoda w Nowym Jorku, prywatne, śmierć prasy codziennej w USA, życie w Nowym Jorku on 2009/03/29| 12 Komentarzy »
Wstajemy o całkiem normalnej porze czyli mniej więcej o ósmej. Chwilowo poprzestajemy na umyciu zębów, a prysznic przekładamy na później, bo piesy domagają się śniadania przy pomocy bezczelnego szczekania, całkowicie uniemożliwiającego dalszy sen. Piesy mieszkają na dole w salonie, na chińskich skórzanych kanapach nabytych drogą kupna na eBay-u. Kraj pochodzenia kanap nie jest tutaj bez znaczenia, bo tylko te Made in China są w stanie wytrzymać codzienne intensywne drapanie psimi pazurami – nie wątpię, że kanapy jakiejkolwiek innej narodowości już dawno ległyby w strzępach 😉
(więcej…)
Gasić, nie gasić? Oto jest pytanie…
Posted in Nowy Jork, Salon, tagged Earth Hour, godzina dla ziemi, Godzina Ziemi w Nowym Jorku on 2009/03/28| 4 Komentarze »
U nas „Godzina dla Ziemi” czyli Earth Hour zaczyna się mniej więcej za pięćdziesiąt minut. Gasić czy nie? Czy tylko światło, czy telewizor i komputer też? Eeee, głupio tak siedzieć w sobotę wieczorem bez telewizora i komputera, o ile oczywiście nie jest się w barze. I czy piesy trafią siusiu po ciemku? Decyzje, decyzje…
P.S.
Nie wyłączyłam światła. Telewizora ani komputera też nie. Oraz włączyłam zmywarkę, bo jutro nie byłoby na czym jeść śniadania. Ale słuchaj, Ziemia, naprawdę jestem bardzo zdyscyplinowana jeśli chodzi o surowce wtórne oraz chodzenie na zakupy z własną torbą. Poza tym jakiś czas temu temu zamówiliśmy w Urzędzie Miasta Nowy Jork drzewo (Million Trees NYC) i akurat dzisiaj panowie z firmy ogrodniczej przyjechali ciąć chodnik przed domem. Beton już pocięty, więc na pewno drzewo pojawi się lada dzień 🙂
Temat na sobotę
Posted in Salon, Życie w USA on 2009/03/28| 6 Komentarzy »
Poniedziałek – piątek – niedziela. Poniedziałek – piątek – niedziela. Czy tylko mnie się tak wydaje, czy też faktycznie w miarę upływu lat zmienia się nasze poczucie czasu? Z każdym rokiem szybciej mija mi czas i jak tak dalej pójdzie, niedługo będę mogła się podpisać pod wypowiedzią pewnego pacjenta jednego z moich licznych doktorów: Jeszcze niedawno wszyscy dookoła powtarzali mi, że jestem młody i że mam czas na różne sprawy. A teraz się okazuje, że jestem już na wszystko za stary.
(więcej…)
