Sobota rano – cudnie, bo w perspektywie mamy dwa dni, kiedy odpięty od korporacyjnego kieratu konik może złapać trochę oddechu. Pogoda jak złoto, świeci słońce, niebo bez chmurki jak to często bywa jesienią w Nowym Jorku, jednym słowem – żyć nie umierać. Na dobry początek weekendu postanowiłam zrobić na śniadanie pancakes czyli naleśniki, ale nie [...]
Archiwum kategorii ‘Życie w USA’
Patelnia, patelnia i patelnia
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA Październik 24, 2010 | Komentarzy: 12 »
Jak dobrze wstać skoro świt
Opublikowany w Nowy Jork, Życie w USA, Etykiety: Nowy Jork, Queens, skunksy Październik 19, 2010 | Komentarzy: 12 »
O czwartej nad ranem obudził mnie smród. W mojej własnej sypialni i bynajmniej nie z powodu tego, co domownicy zjedli na kolację… Pół przytomna wygrzebałam się z łóżka, żeby sprawdzić, co się dzieje. Reszta domu OK, smród tylko w sypialni, więc po krótkiej chwili skojarzyłam – no tak, w sypialni było otwarte okno. Pięknie – [...]
Lincoln Center – mała nocna muzyczka
Opublikowany w Nowy Jork, Życie w USA Październik 17, 2010 | Komentarzy: 4 »
Wczoraj wieczorem poszliśmy z M. do Metropolitan Opera, aby po raz n-ty zobaczyć “Cyganerię”. Od paru lat kupujemy bilety w subskrypcji, tak więc niektóre przedstawienia się powtarzają – repertuar Met nie zmienia się aż tak często, a liczba wystawianych oper jest ograniczona. Jeśli się chce, można sobie takie bilety na powtórki za niewielką dopłatą wymienić [...]
Która sztuka lepsza?
Opublikowany w Życie w USA, Psy, koty i ludzie, Etykiety: Simba Październik 10, 2010 | Komentarzy: 3 »
Kościół Mariacki w Krakowie czy portret króla Zygmunta? Ach, decyzje, decyzje…
Kto jest kto na Paradzie
Opublikowany w Nowy Jork, Życie w USA, Etykiety: Andrew Cuomo, Curtis Sliwa, Jan Latus, Mike Bloomberg, Parada Pułaskiego, Pulaski Day Parade Październik 5, 2010 | Komentarzy: 17 »
W tym roku co prawda nie popełniłam żadnego tekstu okolicznościowego ani przed Paradą Pułaskiego ani po, za to zrobiłam kilkaset zdjęć, z których większość to sieczka, z kilkunastu jestem bardzo zadowolona, a wszystkie można obejrzeć na Flickr (link “Galeria Salonu” na górze strony). Parady opisywać nie będę, bo we wtorek po Paradzie byłaby to w [...]
Latanie LOT-em coraz bardziej atrakcyjne
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA, Etykiety: awantura w samolocie LOT, LOT, Okęcie, Polacy w USA, samolot LOT-u zawrócony na Okęcie Wrzesień 28, 2010 | Komentarzy: 21 »
Kiedy przeczytałam tę oto informację o osobniku, który doprowadził dzisiaj LOT-owski samolot na trasie Warszawa-Chicago do powrotu na Okęcie, w pierwszej chwili pomyślałam, że to pewnie jakiś rodak po kilku głębszych. Ale samolot zawrócono jeszcze nad terytorium Polski, więc musiało się to dziać nie później niż godzinę od startu – za mało czasu, żeby się [...]
Do widzenia St. Vincent’s
Opublikowany w Ameryka, Nowy Jork, Życie w USA, Etykiety: Nowy Jork, St. Vincent's Hospital Wrzesień 26, 2010 | Komentarzy: 2 »
Przez ostatnie pół roku omijałam to miejsce z daleka. Wiedziałam, że nie będę w stanie znieść widoku zerwanego szyldu Emergency, zamalowanych okien i zabitych dechami drzwi, że na sam widok jasna krew mnie zaleje i gule podejdą do gardła mimo że ostatnimi czasy jak diabeł święconej wody unikam sentymentów i wszelakiego mazgajstwa, w myśl zasady, [...]
Lato z piekła rodem
Opublikowany w Ameryka, Emigracja, Nowy Jork, Samo życie, Życie w USA, Etykiety: praca w USA, Życie w USA Wrzesień 19, 2010 | Komentarzy: 9 »
W życiu nie czułam się tak wykończona i wyprana mózgowo, jak w ciągu ostatnich kilku niby-wakacyjnych miesięcy. Nawet wtedy, kiedy naście lat temu rozpoczynałam karierę nowojorskiej cleaning lady i w ciągu godzinnej przerwy na lunch musiałam przemieścić się z “plejsu” na Manhattanie na “plejs” w okolicach Sheepshead Bay. No cóż, nawet chciało się czasem coś [...]
Nie ma czasu
Opublikowany w Psy, koty i ludzie, Życie w USA Czerwiec 4, 2010 | Komentarzy: 32 »
… na pisanie, sprzątanie, gotowanie, pójście do fryzjera, czytanie, nicnierobienie. Jest czas na pójście do lekarza oraz weterynarza i pracę, która od dawna nie jest już 9-5, ale 8-7 albo dłużej. Narzekać na sytuację absolutnie nie wypada, bo jak wynika z opublikowanych dzisiaj danych na temat rynku zatrudnienia w USA miejsc pracy co prawda przybyło, [...]
Gdzie byłam, kiedy mnie nie było
Opublikowany w Internet, Życie w USA, Etykiety: Mariusz Kwiecień, Metropolitan Opera, Nowy Jork, Polonia.net Marzec 20, 2010 | Komentarzy: 6 »
Ano, proszę Państwa Szanownego, ostatni miesiąc – poza upojnymi godzinami spędzonymi w pracy – spędziłam głównie przed laptopem w salonie. Tym domowym oczywiście, bo w Salonie nowojorskim im bardziej do niego zaglądaliście, tym bardziej mnie nie było. Piesek złoty na poduszce, bo tak lubi, piesek srebrny po prawicy na dywanie, bo tak mu wygodnie, w [...]
