Feeds:
Wpisy
Komentarze

JFK i nagie kobiety

Portal plotkarski TMZ wyskoczył dzisiaj z taką oto sensacyjną informacją: odnaleziono dość stare i mocno pożółkłe zdjęcie, które przedstawia Johna Kennedy’ego relaksującego się na pokładzie jachtu w towarzystwie kilku bardzo młodych i bardzo nieubranych kobiet (The JFK Photo That Could Have Changed History). Fotografię oddano w ręce ekspertów, którzy nie dopatrzyli się w niej żadnej zabawy Photoshopem ani innego fałszerstwa.
Czytaj dalej »

Kto w święta był w Nowym Jorku, obejrzał choinkę przy Rockefeller Center jak przykazano we wszystkich szanujących się przewodnikach turystycznych, a nie dotarł na brooklyńskie Dyker Heights, tego ominęła jedna z największych świątecznych atrakcji naszego miasta, co prawda niekonieczne uwzględniana w przewodnikach. Od mniej więcej 30 lat Dyker Heights jest znana nowojorczykom jako dzielnica najbardziej wyszukanych i ekstrawaganckich dekoracji świątecznych w całym mieście.
Czytaj dalej »

Płytę z kolędami wydali chyba już wszyscy polscy artyści – solo albo z różnym skutkiem dołączając się do zbiorowych składanek. Akurat ta wersja w wykonaniu Budki Suflera przypadła mi do gustu, bo jest rockowa i dzięki temu nieprzesłodzona.

Wszystkim Wam – znajomym i nieznajomym, stałym czytelnikom oraz tym, którzy trafili tutaj przypadkiem – życzę dużo zdrowia, radości i miłości. Wesołych Świąt!

Dwunasta w południe, a ja jestem już po wigilijnych zakupach. Wzięłam dzisiaj wolne i z samego rana pojechałam na Greenpoint, aby kupić wszystko, czego nie będę sama przygotowywać domu – pierogi z kapustą i grzybami, uszka, kapustę wigilijną oraz oczywiście chleb i Michaszki, bo bez Michaszków u państwa T. świąt się nie obchodzi. I mały szok – w Staropolskim nie było kolejki, dzięki czemu w ciągu kilku minut byłam już po zakupach.
Czytaj dalej »

Skoro szczepionka na H1N1 nie zaszkodziła przywódcy wolnego świata, dlaczego miałaby zaszkodzić mnie 😉 Ja co prawda dostałam szczepionkę przy okazji wizyty kontrolnej u swojego lekarza już półtora tygodnia temu czyli jeszcze zanim zrobił to Obama. Obyło się bez sensacji i skutków ubocznych, co najwyżej bolało mnie trochę ramię, ale nie bardziej niż po jakimkolwiek innym zastrzyku. Podobno w Stanach minęła już najgorsza fala zachorowań na grypę, ale „strzyżonego Pan Bóg strzyże”…

I tym optymistycznym akcentem zamykam w Salonie temat świńskiej grypy.

Little Drummer Boy to jedna z moich ulubionych angielskich kolęd, choć nie jestem do końca pewna, że „kolęda” to jest odpowiednie tłumaczenie angielskiego Christmas carol. Jedne i drugie śpiewane są na Boże Narodzenie, ale w odróżnieniu od polskich kolęd, nie wszystkie Christmas carols mają tematykę religijną.

Po tym (zapewne niepotrzebnym) wstępie, czas na Little Drummer Boy w wykonaniu Josha Grobana:


Czytaj dalej »

Małą łyżeczką do przodu – tak można podsumować tempo, w jakim posuwa się praca nad reformą służby zdrowia w Stanach. Dzisiaj o pierwszej w nocy odbyło się pierwsze głosowanie proceduralne w Senacie, w którym wszyscy demokraci i niezależni zgodnie głosowali za, a wszyscy republikanie – przeciw. No cóż, taki jest opłakany stan amerykańskiej sceny politycznej, że nie ma już chyba żadnego tematu, gdzie obie strony byłyby w stanie wspólnie opracować sensowne rozwiązanie możliwe do zaakceptowania dla wszystkich.
Czytaj dalej »

Ostatnio wyraźnie brakuje mi dyscypliny, jeśli chodzi o blogopisanie, które staje się nie tylko coraz bardziej nieregularne, ale także dość nieprzewidywalne tematycznie. Niewykluczone, że obecna formuła się przeżyła i czas w Salonie przestawić meble, a może jest to po prostu związane z ogólnie panującym przedświątecznym Fa la la la la / Tis the season to be jolly, w którym zresztą uczestniczę w stopniu bardzo umiarkowanym.
Czytaj dalej »

Krakowskie, niedziela w listopadzie - w lewo

Czytaj dalej »

Najsłynniejszą choinkę świata przy Rockefeller Center zapalono tydzień temu i muszę powiedzieć, że zrobiłam wszystko, aby ominąć dzikie tłumy, które w ubiegłą środę zstąpiły na Midtown. Nawet mi się to udało, mimo że metro do domu łapię na stacji Rockefeller Center właśnie. W 50-sekundowym skrócie wyglądało to mniej więcej tak:


Czytaj dalej »