W Polsce trwa jeszcze podliczanie głosów, ale wiadomo już, jak głosowali Polacy w Ameryce. Ze względu na różnicę czasu w USA głosowanie odbyło się wczoraj, dlatego też wszystkie głosy oddane przez Polaków w USA zostały już dokładnie policzone. W telegraficznym skrócie, sprawy mają się następująco: Jarosław Kaczyński przed Bronisławem Komorowskim, a za nimi cała reszta. Czytaj dalej »
Salon od kilku dni spędza czas w ogarniętym przedwyborczą gorączką dorzeczu Wisły i Odry, co zapewne tłumaczy chwilową ciszę w salonowym eterze, która zresztą częściowo zbiegła się z ciszą przedwyborczą w Polsce. Być tutaj przed wyborami prezydenckimi to ciekawa sprawa, bo od środka wszystko wygląda trochę inaczej niż oglądane zza Atlantyku. Okazuje się na przykład, że niektórzy kandydaci zdecydowanie zyskują przy bliższym poznaniu, inni zaś – wręcz przeciwnie, z daleka prezentują się bardzo godnie, prezydencko, zaś z bliska – niekoniecznie… Będzie bez nazwisk i wytykania palcami. Czytaj dalej »
Oto dzisiaj ujrzał światło dzienne długo oczekiwany wideoklip Lady Gaga „Alejandro”. Znajdziemy tutaj prowokację i drażnienie burżuazyjnych gustów na poziomie młodej Madonny co najmniej – orgie seksualne, zakonnicę w habicie z lateksu (nie sądzę, żeby kiedykolwiek wcześniej zdarzyło mi się użyć słów „habit” oraz „lateks” w tym samym zdaniu) oraz krucyfiks w roli dość dwuznacznego rekwizytu. Pomijam już fakt, że wideo trwa prawie 9 minut. A mimo to nie można oderwać wzroku ani na sekundę.
Co na ten temat sądzicie – bluźnierstwo, sztuka, a może tylko walka o popularność za wszelką cenę?
… na pisanie, sprzątanie, gotowanie, pójście do fryzjera, czytanie, nicnierobienie. Jest czas na pójście do lekarza oraz weterynarza i pracę, która od dawna nie jest już 9-5, ale 8-7 albo dłużej. Narzekać na sytuację absolutnie nie wypada, bo jak wynika z opublikowanych dzisiaj danych na temat rynku zatrudnienia w USA miejsc pracy co prawda przybyło, ale głównie dla tych, co umieją liczyć. Liczyć na siebie albo liczyć współobywateli w ramach spisu powszechnego Census 2010, bo z 430 tys. nowo powstałych miejsc pracy jakieś 400 tys. przypada na Census właśnie. Czytaj dalej »
Jak donoszą media, amerykańska Gwardia Narodowa w sile 1200 chłopa będzie teraz bronić kraju przed zalewem „Meksyków”. 1200 gwardzistów to za mało, trzeba co najmniej 6 tysięcy – uważa Senator z Arizony i były kandydat na prezydenta John McCain.
Nic prostszego. Wystarczy ściągnąć z Afganistanu i Iraku tych, którzy po raz kolejny próbują szczęścia w rosyjskiej ruletce, znanej także pod nazwą multiple deployments.
Byłam wczoraj na wykładzie Dalajlamy w Radio City Music Hall. Poszłam nie dlatego, że mogę się pochwalić dużą wiedzą na temat buddyzmu, ale dlatego, że czytałam wcześniej kilka książek jego autorstwa i mocno utkwiły mi w głowie niektóre idee w nich zawarte, zwłaszcza w tekście „An Open Heart. Practicing Compassion in Everyday Life” (przetłumaczonym na polski jako „Otwarte serce”). Czytaj dalej »
Poniższa scenka została sfilmowana w czasie dzisiejszej wizyty Michelle Obamy w szkole podstawowej w Maryland. Nasza prezydentowa odwiedziła szkołę razem z żoną prezydenta Meksyku Felipe Calderona, bo właśnie trwa oficjalna wizyta meksykańskiej pary prezydenckiej w USA. Dziewczynka z drugiej klasy (i o latynoskiej urodzie, nie da się ukryć) zadała następujące pytanie:
My mom says that Barack Obama is taking away everybody that does not have papers. My mom does not have papers. (Moja mama mówi, że Obama wyrzuca wszystkich, którzy nie mają papierów. Moja mama nie ma papierów). Czytaj dalej »
Mamy miesiąc maj, a maj w moim kalendarzu oznacza Lymphomathon. W tym roku wybraliśmy się na ten bieg już po raz trzeci (pierwszy raz poszliśmy w 2008). Nie byliśmy tylko na tym w 2007, kiedy to Lymphoma Research Foundation po raz pierwszy zorganizowała tę imprezę w Nowym Jorku, chyba zresztą wtedy nawet o niej nie wiedziałam. Czytaj dalej »
Na mojej ulicy i kilku przyległych, a w zasadzie na prostokącie dwie przecznice na dwie, w latach 2003-2007 odnotowano 14 przypadków zachorowań na choroby nowotworowe: nowotwór wątroby, trzustki, macicy, pęcherza moczowego, chłoniak nieziarniczy, dwa przypadki raka płuc, dwa przypadki raka piersi, trzy – prostaty oraz dwa zakwalifikowane jako other czyli inne. Mówimy o obszarze, na którym według danych Censusu 2000 mieszkało jakieś 550 osób, więc z grubsza wychodzi, że mieścimy się w średniej stanu Nowy Jork. Czytaj dalej »
Ktoś podrzucił mi linka do oficjalnej wersji „Legendy” Marcina Mrozińskiego, która za dwa tygodnie będzie reprezentować Polskę na konkursie Eurowizji w Oslo. Co prawda Alexander Rybak w ubiegłym roku wygrał ten konkurs inną piosenką w stylu etnicznego popu (Fairytale – można sobie przypomnieć tutaj), ale jestem pewna, czy próbowanie tego samego przepisu rok później i w dwukrotnie mocniejszym stężeniu, to jest dobry pomysł. Czytaj dalej »