Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘bezrobocie w USA’

W piątek przed długim weekendem Labor Day (amerykańskie Święto Pracy, jeśli ktoś czyta z Polski) opublikowano dane na temat rynku zatrudnienia w USA za poprzedni miesiąc. Amerykański rynek pracy stworzył w sierpniu ZERO nowych miejsc pracy i jest to najgorszy wynik od roku. Zero, nil, nada, nic. Co prawda, w tej liczbie uwzględniono 45 tys. strajkujących pracowników Verizona, którzy w międzyczasie zdążyli strajk zakończyć, ale nawet gdyby zignorować ten strajk i uznać, że w USA powstało 45 tys. miejsc pracy to nadal jest to nic w kraju, który ponad 300 mln mieszkańców.
(więcej…)

Reklamy

Read Full Post »

Bezrobocie w Stanach spadło z 9,8 na 9,4 procent, ale podobno tylko dlatego, że spora część bezrobotnych przestała szukać pracy, więc to, co niby białe, tak naprawdę jest czarne i mamy kolejny powód do zmartwienia. Tymczasem moja firma w ciągu ostatnich dwóch – trzech miesięcy odblokowała etaty i przyjęła do pracy kilkanaście osób. Niby nic, ale jednak coś, jeśli uwzględni się fakt, że mniej więcej od 2008 r. o zatrudnianiu nowych pracowników mogliśmy tylko pomarzyć. Były za to masowe zwolnienia raz albo dwa razy w roku.
(więcej…)

Read Full Post »

Nasza prasa lokalna opisuje sceny prawie jak z czasów Wielkiej Depresji – kilkaset osób koczuje od piątku rano w miasteczku namiotowym na pograniczu Sunnyside i Astorii, gdzie w poniedziałek rano rozpocznie się rejestracja kandydatów zainteresowanych pracą na stanowisku mechanika wind. Rozmowy kwalifikacyjne zostaną przeprowadzone z 750 osobami, a do pracy zostanie przyjętych 100 (Hundreds Camp Out in Queens Hoping for Elevator Jobs)
(więcej…)

Read Full Post »

A teraz, drogie dzieci, będzie pogadanka bez morału o korzyściach płynących z globalizacji i outsourcingu. Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc wszystko wygląda fantastycznie, kiedy dostaje się premie za znalezienie taniej siły roboczej za którąś z kolei granicą, natomiast jeśli samemu jest się tą drogą siłą roboczą tu na miejscu, wygląda to trochę mniej ciekawie. Nie ma co owijać kota w bawełnę – to, co programista w USA robi za minimum 70-80 tys. dolarów rocznie (odpowiednio więcej w zależności od kwalifikacji i regionu), plus opłacane przez pracodawcę bardzo drogie w Stanach ubezpieczenie zdrowotne, płatny urlop i fanaberie cywilizacyjne w formie ubezpieczenia od wypadków i na życie, wyjazdów szkoleniowych, dotowanej stołówki itd., programista w Indiach z uśmiechem na twarzy wykona za jedną trzecią tej sumy.
(więcej…)

Read Full Post »

Gdzie jest dno?

Bezrobocie znowu wzrosło – do poziomu 9,8 proc. w całych Stanach, a w Nowym Jorku jest jeszcze wyższe. Nie jest ciekawie szukać pracy w sytuacji, kiedy na każdą ofertę przypada średnio sześciu chętnych. Jak pisze Forbes, we wrześniu ubyło 263 tys. miejsc pracy, z tego 64 tys. w budownictwie (najwięcej), 51 tys. w przemyśle, 39 tys. w handlu i 53 tys. w urzędach stanowych i lokalnych. Zwłaszcza ta ostatnia liczba daje do myślenia w sytuacji, kiedy niektórzy załamują ręce nad rządami big government.

(więcej…)

Read Full Post »

Dzień po Labor Day poniżej podaję garść ciekawostek statystycznych na temat obecnej sytuacji na rynku pracy w USA. Pełną wersję można znaleźć na stronie Economic Policy Institute (Labor Day by the Numbers).
(więcej…)

Read Full Post »

W Polsce, gdzie bezrobocie rzadko spada poniżej 10 procent, pewnie strzelałyby szampany, ale tutaj w Stanach jest to najwyższy poziom bezrobocia od 26 lat i oznacza, że 14,5 miliona ludzi jest bez pracy. Zresztą trudno tego nie zauważyć, bo prawie każdy ma co najmniej kilku znajomych, którzy albo są bez pracy, albo mają zredukowano godziny, albo właśnie dostali „obniżkę” zamiast podwyżki. W mojej dzielnicy co chwila trafiam na sklepy i biznesy, które jeszcze niedawno całkiem nieźle prosperowały, a które dzisiaj stoją zamknięte na trzy spusty.
(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »