Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Podróże’ Category

Polacy to jednak bardzo cierpliwy naród – dochodzę do takiego wniosku obserwując, co się dzieje w Polsce w czasie obecnej epidemii grypy. Przyleciałam do Warszawy kilka dni temu i akurat trafiłam na taki ciekawy moment, kiedy z tygodnia na tydzień podwaja się liczba osób chorych na grypę, co zresztą dziwne nie jest, bo na półkuli północnej mamy teraz sezon grypowy. Na każdym dosłownie kroku widzi się osoby kichające, prychające i zakatarzone – warszawscy taksówkarze, pasażerowie w tramwaju i w pociągu dalekobieżnym. Człowiek zaczyna się poważnie zastanawiać, czy jest sens w ogóle wychodzić z domu.
(więcej…)

Read Full Post »

Podczas tej wizyty w Polsce tradycyjnie nie mogło się obyć bez wizyty w łódzkiej Manufakturze. Pojechałyśmy tam w pierwszym tygodniu lipca we trzy – moja siostra, siostrzenica i ja – i trafiłyśmy akurat na wystawę samochodów na wolnym powietrzu. Spory tłum podekscytowanych facetów, szybkie samochody oraz skąpo odziane panienki, które bynajmniej nie wyglądały na hostessy, a jednak w jakiś zagadkowy sposób były cześcią imprezy.
(więcej…)

Read Full Post »

Po spędzeniu dziewięciu godzin na pokładzie PLL LOT gdzieś pomiędzy straszliwie zakatarzoną i kaszlającą bez umiaru nastoletnią Rosjanką a parą płaczących maluchów bez większych przygód wylądowałam w Warszawie. Mój bagaż na szczęście też. Lot LOT-em w sumie nie był najgorszy (wylot o czasie i przylot o czasie), choć długo zastanawiałam się, jakiego rodzaju wirusa mogłam złapać ze względu na wyżej opisane sąsiedztwo – zwykły katar czy też swine flu?
(więcej…)

Read Full Post »

Oto proszę Państwa mamy czerwiec, a w mojej książce – jak czerwiec, to Polska. Jeśli nie początek lub środek, to przynajmniej koniec miesiąca. Bilet kupiłam jakieś dwa tygodnie temu, tradycyjnie LOT-em, bo jest potem o czym pisać… Wzięłam pod uwagę różne opcje na wybrany przeze mnie termin, ale okazało się, że akurat na te daty LOT jest najtańszy, więc lecę za „jedyne” 1080 USD z JFK do WAW.

(więcej…)

Read Full Post »

Wczoraj w nocy wróciłam z Omniture Summit w Salt Lake City – trzydniowej konferencji na temat marketingu internetowego, o której wspominałam tu przy innej okazji. Program był bardzo rozbudowany, całe trzy dni zajęte od rana do wieczora, a czasami nawet dłużej, bo wieczorami mieliśmy różne imprezy, lekko zakrapiane alkoholem. Piszę „lekko zakrapiane”, bo rzecz działa się w malowniczym stanie Utah, który słynie z dość rygorystycznie przestrzeganych przepisów dotyczących sprzedaży i konsumpcji alkoholu.
(więcej…)

Read Full Post »

Uprzemie donosze, ze zyje, ledwo bo ledwo – ale zyje 😉 Wrocilam do Nowego Jorku rowno tydzien temu, bez wiekszych przygod, o ile nie liczyc nadzwyczajnej gorliwosci, z jaka sluzby celne na JFK kontrolowaly w tym dniu walizki wielu podroznych przylatujacych z Warszawy. W poszukiwaniu sausage oraz fruit. Trase Warszawa-Nowy Jork przemierzam od wielu lat, czesto kilka razy w roku i tym razem pierwszy raz zdarzylo mi sie, ze po przylocie odstawiono mnie z walizkami do drugiej kolejki w celu przeswietlenia bagazu (to z reguly jest zarezerwowane dla pasazerow przybywajacych z Kolumbii oraz Tajlandii – z wiadomych powodow).
(więcej…)

Read Full Post »

Od kilku dni jestem w Polsce i nie mam dostępu do Internetu. A dokładniej – mam dostęp, ale bardzo wolny, bo wygląda to tak, że do swojej Motoroli ładuję kartę SIM Orange Free na Kartę i podłączam kablem USB do laptopa. Mam w ten sposób dość prowizoryczny modem, którym łączę się z Internetem jak przez zwykły staroświecki dial-up. Laptop ma wewnętrzne gniazdo SIM, kartę bezprzewodową, mam też modem bezprzewodowy Huawei, ale nie udało mi się tego uruchomić, bo sterownik, który ściągnęłam ze strony producenta, jakoś nie chce mi się zainstalować na Windows Vista.
(więcej…)

Read Full Post »

« Newer Posts - Older Posts »