Mam trochę znajomych, którzy po przyjeździe do Stanów zaczynali w Nowym Jorku, ale po jakimś czasie przenosili się w inne miejsca. Chicago, Floryda, Vancouver – byle dalej od Wielkiego Jabłka. Niektórzy wyjechali, bo dostali ciekawe oferty pracy, inni – bo marzył im się własny domek, który przy nowojorskich cenach nieruchomości był nieosiągalny, a jeszcze inni – bo po prostu nie takie życie dla siebie wymyślili.
Czytaj dalej »
Napisane w Nowy Jork, Salon, Życie w USA | Otagowane Wielkie Jabłko, życie w Nowym Jorku | 12 Komentarzy »
Doszłam do wniosku, że po tygodniu przerwy czas najwyższy popełnić nowy tekst na blogu, zanim ludziska zaczną znowu publicznie narzekać na posuchę. Otóż proszę Państwa dzisiaj po raz pierwszy od dłuższego czasu wróciłam do domu przed siódmą wieczorem, bo tak poza tym ostatnio wychodzę z domu o ósmej rano, a wracam o ósmej wieczorem. W chałupie lekki burdel, zajączki z kurzu przewalają się po kątach, a do jedzenia głównie mrożonki oraz dania gotowe z Trader Joe’s. Całe szczęście przynajmniej piesy wyglądają jeszcze jako tako, bo w zeszłym tygodniu były u Jackie.
Czytaj dalej »
Napisane w Psy, koty i ludzie, Salon, Życie w USA | 10 Komentarzy »
W ubiegły piątek Biały Dom opublikował oficjalny portret Pierwszej Damy. Fotografia została zrobiona w lutym w Blue Room Białego Domu przez Joyce N. Boghosian i przedstawia Michelle w czarnej sukience projektu Michaela Korsa oraz biżuterii w postaci podwójnego sznura pereł. Tak naprawdę jest to długa suknia wieczorowa, ale zdjęcie zostało skadrowane w taki sposób, że tego nie widać. I należy podkreślić, że jest to suknia bez rękawów.
Czytaj dalej »
Napisane w Salon | Otagowane amerykańscy projektanci mody, Michelle Obama, Michelle Obama Michael Kors, moda, oficjalny portret Michelle Obamy, pierwsza dama Ameryki, Pierwsza Dama USA | 12 Komentarzy »
Jeszcze niedawno wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że koniec z karierą Britney – narkotyki, alkohol, towarzystwo dość podejrzanych typów, potem ten nieszczęsny występ w czasie MTV Video Music Awards w 2007. No i oczywiście tłumy wszechobecnych paparazzi. A tu proszę – po paru latach niezłego zamętu dziewczyna jednak wyszła z dołka i znowu jest w świetnej formie. Nie jest to moja muzyka, ale niezależnie od tego, jak ocenia się jej talent wokalny, trzeba przyznać, że zawsze była doskonała jako „entertainer”. Klip poniżej jest zapowiedzią trasy koncertowej promującej jej najnowszy album Circus – The Circus Starring Britney Spears.
Czytaj dalej »
Napisane w Muzyka, Salon | Otagowane Britney Spears, Britney Spears Circus video, trasa koncertowa Britney Spears | 5 Komentarzy »
Gwoli ścisłości, bez nogi jest dziewczyna Bonda, nie zaś Bond, jednakże miałam pewne trudności z takim sformułowanie tytułu, aby przekazać informację przy jednoczesnym zachowaniu sensacyjności tematu. Według redaktorów ukraińskiego wydania czasopisma Maxim (самого читаемого мужского журнала в Украине) prawa noga Olgi Kurylenko prezentuje się zdecydowanie mniej korzystnie niż lewa, co zapewne miało wpływ na decyzję o amputacji kończyny aktorki na wysokości kolana. Amputacji dokonano przy pomocy Photoshopa. Uwaga: zdjęcie poniżej nie nadaje się do oglądania w pracy – przynajmniej nie w biurach amerykańskich 😉
Czytaj dalej »
Napisane w Kultura, Salon | Otagowane dziewczyna Bonda, nonsensy, Olga Kurylenko | 8 Komentarzy »
Zapewne na niektórych 30 cm śniegu nie robi zbyt dużego wrażenia (na mnie kiedyś też nie robiło), ale u nas to poważna sprawa – pozamykane szkoły, kilkugodzinne opóźnienia samolotów, jednym słowem – ogólny burdel. Część ludzi nie dotarła do pracy (tradycyjnie ci dojeżdżający z New Jersey i Connecticut), natomiast reszta jakoś przebiła się przez nieodśnieżone chodniki i chlupiące błoto. Ponieważ cały czas sypie, mamy cichą nadzieję, że będzie można się dzisiaj urwać trochę wcześniej (zdjęcia poniżej).
Czytaj dalej »
Napisane w Nowy Jork, Salon | Otagowane śnieg w Nowym Jorku | 11 Komentarzy »
Jak na wschodzącą gwiazdę amerykańskiej polityki, było to dość dziwaczne wystąpienie. Gubernator Luizjany Bobby Jindal od jakiegoś czasu uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych polityków republikańskich młodego pokolenia (ma 37 lat) i potencjalnego kandydata Republikanów w wyborach w 2012 (o ile nie będzie nim Sarah Palin). Jednak nie da się ukryć, że we wtorek specjalnie się nie popisał.
Czytaj dalej »
Napisane w Polityka, Salon | Otagowane Bobby Jindal | 4 Komentarze »
Nie przepadam za polskimi reklamami. Powiem więcej – czasem mam wrażenie, że polski rynek reklamy należy do światowej czołówki, jeśli chodzi o liczbę produkowanych marketingowych bubli. Owszem, niektóre agencje robią też rzeczy bardzo fajne, ale zbyt często brak pomysłów zastępowany jest golizną i szokowaniem na siłę, zapewne pod wpływem błędnego założenia, że bez pokazania gołej d… nie da się sprzedać nawet gwoździ. A tym bardziej gładzi szpachlowej 😉
Czytaj dalej »
Napisane w Salon | Otagowane marketing, mizoginizm w reklamie, seksistowska reklama, seksizm | 3 Komentarze »
Czy zaczął się teraz sezon na katastrofy lotnicze? Nie pamiętam, kiedy poprzednio w tak krótkim czasie zdarzyło się aż tyle wypadków lotniczych. W połowie stycznia samolot American Airlines US Airways wodował na Hudson w Nowym Jorku, kilka tygodni później samolot Continental rozbił się pod Buffalo, a dzisiaj – ten wypadek Turkish Airlines w Amsterdamie. Może czas zacząć podróżować pociągiem albo autobusem, jak Whoopi Goldberg?
Napisane w Salon | Otagowane katastrofa samolotu w Amsterdamie, turecki samolot, Turkish Airlines, wypadek samolotu w Amsterdamie | 6 Komentarzy »
Czas na bezwstydną samopromocję – dzisiaj niniejszy blog trafił na listę Top 100 światowego WordPressa. Dokładnie tak, proszę Państwa, mówimy nie o polskim WordPressie, ale o światowym – Salon nowojorski był dzisiaj na 46. miejscu. Na pierwszym miejscu znalazł się Political Ticker CNN z tekstem na temat rzekomego spisku mediów skierowanego przeciwko Sarze Palin, na drugim – Popseoul piszący o szkodach płynących z noszenia zbyt obcisłych dżinsów, a na trzecim – People.com z wpisem na temat oscarowej kreacji Reese Witherspoon, tak więc towarzystwo doborowe 😉
Napisane w Emigracja, Salon | 7 Komentarzy »
