Kanały:
Wpisy
Komentarze

A skoro już jesteśmy przy temacie czworonogów (oraz dlatego, że jest to temat wybitnie kojąco działający na nerwy, w odróżnieniu na przykład od polityki), czas sprawdzić, co słychać u najsłynniejszego od czasów Szarika polskiego psa. Chodzi o czywiście o Bałtyka Baltica – kundelka, którego pod koniec stycznia z bałtyckiej kry uratowała załoga statku badawczego Baltica należącego do IMGW.

Jak donosi Associated Press, Bałtyk Baltic doczekał się ostatnio własnej fan page na Facebooku, bo nowy właściciel nie wyrabiał się już z indywidualnym odpowiadaniem na nadchodzące z całego świata zapytania o zdrowie pieska. I ma w tej chwili na Facebooku 315 fanów – dziesięć razy więcej niż druga najpopularniejsza gazeta polonijna na Wschodnim Wybrzeżu :)

Piękna 4-letnia suczka Sadie – terier szkocki – wygrała wczorajszy konkurs WKC Dog Show w Nowym Jorku, ale zanim do tego doszło, nie obeszło się bez małej awantury. Jak czytam w prasie, w ostatnich minutach pokazu, zanim ogłoszono ostateczny wynik, na scenę w Madison Square Garden wbiegły dwie dziewczyny z banerami PETA, protestujące przeciwko hodowcom psów rasowych oraz w obronie kundli (Breeders kill shelter dogs’ chances / Mutts rule).


Czytaj dalej »

W awionetce Cessna, która dzisiaj rozbiła się w New Jersey, zginęło pięciu Polaków – trzy osoby przyleciały do Stanów z Polski na urlop, pozostałe dwie na stałe mieszkały w New Jersey. To miała być wycieczka rekreacyjna samolotem sportowym… Nie znam się na lataniu, ale w Nowym Jorku dzisiejsza pogoda nie za bardzo wyglądała na sprzyjającą jakimkolwiek wycieczkom i z tego co wiem, w New Jersey nie było lepiej – deszcz ze śniegiem i mgła. Smutna sprawa.
Czytaj dalej »

Dzisiaj wracałam do domu koło ósmej wieczorem – w poniedziałki i środy zawsze chodzę po pracy na pilates. Żadnych sensacji, metro jak metro, znalazłam nawet miejsce siedzące i mogłam spokojnie czytać Game Change, potem jedenastką prosto do domu przez Woodhaven Blvd. Po całym dniu wichury, ulewy i pogody ogólnie z piekła rodem, pod wieczór deszcz przestał padać, zrobiło się łagodnie, ciepławo i mgliście. A ten skurczybyk o mały włos nie rozwalił mnie na przejściu dla pieszych…
Czytaj dalej »

www.hopeforhaitinow.org

Jutro o ósmej wieczorem czasu nowojorskiego wszystkie większe stacje telewizyjne w Stanach łącznie z CNN, ABC, CBS, FOX i MTV pokażą koncert/telethon “Hope for Haiti Now” na rzecz pomocy ofiarom trzęsienia ziemi na Haiti. Poprowadzą go George Clooney – z Los Angeles, Anderson Cooper – z Haiti i pochodzący z tego kraju raper Wyclef Jean – z Nowego Jorku.
Czytaj dalej »

Dokładnie rok temu

Czy po wczorajszej katastrofie w Massachusetts ktoś jeszcze w ogóle pamięta, co miało miejsce rok temu – 20 stycznia 2009? Nie da się ukryć, że rok temu nastrój w Salonie panował zupełnie inny, ale nie zaszkodzi powspominać. No i niechaj żywi nie tracą nadziei, bo teraz może już być tylko lepiej;)

Zdjęcia pochodzą z galerii Białego Domu na Flickr.

Bloger z New York Times zastanawia się, dlaczego w ubiegłym tygodniu historia psa, który trafił do schroniska w Anglii, a reagował wyłącznie na polskie komendy, znalazła w internetowym serwisie BBC więcej czytelników niż artykuły na temat trzęsienia ziemi na Haiti (Why Do Pet Stories Trump Haitian Disaster?).
Czytaj dalej »

Leze sobie w lozku i z pozycji horyzontalnej sledze przebieg dzisiejszych wyborow uzupelniajacych do Senatu w stanie Massachusetts. Pozycja horyzontalna oraz fakt, ze pisze na iPhonie, musza usprawiedliwic brak polskiej czcionki oraz drobne literowki w tym tekscie. W sumie nawet dobrze sie sklada, ze leze, bo w przeciwnym przypadku moglabym sie przewrocic i zrobic sobie krzywde…
Czytaj dalej »

W ubiegłym tygodniu przeczytałam w polskiej prasie informacje o żałośnie niskiej sumie 50 tys. dolarów, którą polski rząd ma zamiar przeznaczyć na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi na Haiti. A z dzisiejszego komentarza Ziemkiewicza w Rzepie wynika, że Polska więcej nie da, bo najzwyczajniej w świecie nie ma:

W małym, wiejskim kościółku, gdzie czasem bywam, parafianie w ciągu jednej tylko niedzieli zebrali na pomoc dla ofiar trzęsienia ziemi na Haiti równowartość nieco ponad 2 tysięcy dolarów. Rząd, jak się dowiedziałem z mediów, zdołał na ten sam cel znaleźć całe 50 tysięcy. Trudno nie spytać, dlaczego nasz rząd tak nas kompromituje przed światem.

Odpowiedź wydaje się prosta: bo naprawdę nie ma pieniędzy.

Całość tutaj: Czas pustej kasy.

Jest to pierwszy tekst na tym blogu po Nowym Roku – no cóż, lepiej późno niż wcale. Prawda jest taka, że czasem życie po prostu bierze górę i nie na wszystko wystarcza czasu, a blogowanie nie mieści się w czołówce rzeczy absolutnie niezbędnych do życia. Czasem kusi mnie, aby w takich momentach po prostu wrzucić na blog byle co – filmik z rodzaju tzw. śmiesznych albo 4-zdaniowy tekst o d… Maryny. Owszem, kiedyś zdarzało mi się takowe popełniać, jednakże po pewnym czasie doszłam do wniosku, że rozmydla to całkowicie sens pisania, bo czytelnicy bezbłędnie wyczuwają wszelkie posty na siłę i ignorują je jako przymusową pracę domową ze strony autora (słusznie zresztą). A jeśli nie dla siebie i nie dla ludzi, którzy tu czasem zaglądają, to dla kogo?
Czytaj dalej »

Starsze wpisy »