Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Manhattan’


To jest kontynuacja poprzedniego tematu – zdjęcia z Democracy Plaza na Rockefeller Center, tym razem robione we wtorek wieczorem, kiedy wszystko było pięknie oświetlone na niebiesko i czerwono (wrzucam, póki jeszcze świeże). Później zaczęło się tam prawdziwe szaleństwo, zwłaszcza po ogłoszeniu wyników wyborów, ale to oglądałam już w telewizji.
(więcej…)

Reklamy

Read Full Post »

Mniej więcej dwa tygodnie temu wracałam z Manhattanu dość późno – było już dobrze po siódmej wieczorem. Improwizowane koncerty na stacji metra Rockefeller Center to w sumie żadna nowość, bo często dorabiają tam sobie artyści uprawiający najróżniejsze gatunki muzyki, a ze względu na duży ruch zawsze jest okazja, żeby zarobić parę groszy.
(więcej…)

Read Full Post »

18:00, Manhattan/Nowy Jork
Przed kilkunastoma minutami wróciłam z Times Square. Tłumy ludzi przyszły na imprezę uliczną zorganizowana przez CNN – zarówno nowojorczycy, jak i turysci. Wszyscy oglądają na ogromnych ekranach relacje z wyborów – teraz trwa wielkie czekanie.

IMG_3331

(więcej…)

Read Full Post »

Amatorzy kuchni włoskiej oraz rzeczy lekko kiczowatych, ale za to cudownie poprawiających nastrój, koniecznie powinni wybrać się na trwający obecnie festyn San Gennaro na Little Italy. Impreza rozpoczęła się w ubiegły czwartek i potrwa do niedzieli 21 września (pełny program na stronie www.sangennaro.org). Najlepiej pójść tam z pustym żołądkiem oraz pełnym portfelem i nie przejmować się, że po paru godzinach spaceru od straganu do straganu te proporcje będą dokładnie odwrotne:)

(więcej…)

Read Full Post »

Zawsze fascynowała mnie konsekwencja, z jaką nowojorczycy upierają się przy noszeniu parasolek w czasie zamieci, tym bardziej, że większość tych parasolek to tanie druciane szkieleciki oklejone kawałkiem niby-nieprzemakalnego materiału made in china, które przekręcają się na lewą stronę przy każdym silniejszym podmuchu wiatru. Po większym deszczu nowojorskie chodniki są usłane smutnymi szczątkami tego, co kiedyś było parasolką kupioną za całe trzy albo i cztery dolary u Murzyna na rogu.

(więcej…)

Read Full Post »

Dzisiaj od rana tak jakoś szaro tutaj i nijako. Zdjęcia poniżej robiłam w Central Park w sobotę rano, zaraz po głosowaniu w Konsulacie. Październik tutaj oznacza obowiązkową wyprawę w poszukiwaniu kolorów jesieni. W ostatni weekend nie było ich jeszcze za bardzo widać w Central Park, bo w tym roku lato mieliśmy tutaj wyjątkowo długie i uparte.

IMG_0447

IMG_0454

IMG_0462

IMG_0441

IMG_0443

Z dużą ulgą zamykam wątek wyborczy w moim blogu. Naród przemówił, szpetny emigrant namieszał, a teraz przez jakiś czas potrwają polityczne rachunki sumienia, podsumowania i różne płacze nad rozlanym mlekiem. Wkrótce jednak wszystko wróci do normy, a emigranci pozostaną tam, gdzie byli. W naturze Polaka leży krytyka rządu sprawującego w danej chwili władzę, co w pewnym sensie tłumaczy „wahadłowe” wyniki kolejnych wyborów (prawica-lewica-prawica-lewica), a czy te wybory są wyjątkowe i czy coś się pod tym względem w kraju zmieni, czas pokaże.

Do następnego razu!
Agnieszka

Read Full Post »