Feeds:
Wpisy
Komentarze

… o ile potrafisz sprzedawać na eBay-u:) Do takiego wniosku można dojść słuchając poniższej wymiany zdań między byłym managerem kampanii wyborczej Billa Clintona Jamesem Carvillem a republikańską kongresmenką Michelle Bachmann i argumentów wysuniętych przez Bachmann. Najlepsza część – to słyszalny w tle chichot Larry’ego Kinga, który słynie z tego, że zawsze jest bardzo kurtuazyjny wobec wszystkich swoich gości, niezależnie od tego, jakie bzdury plotą. Jak nietrudno się domyślić, tematem rozmowy po raz kolejny jest Sarah Palin. Posłuchajcie:

Bieda zdobi?

Redaktorzy indyjskiej edycji czasopisma Vogue wykazali się godną pozazdroszczenia (a może ubolewania) kreatywnością przy aranżowaniu sesji zdjęciowej, której efekty możemy podziwiać w ostatnim numerze tego czasopisma, przez wielu uważanego za „biblię” mody.
Czytaj dalej »

Dziennikarze CNN rzadko przypierają swoich rozmówców do muru aż tak, aby  ci nie byli w stanie odpowiedzieć na zadane im pytania. Tym bardziej interesująca jest rozmowa, jaką wczoraj wieczorem Campbell Brown przeprowadziła z Tuckerem Boundsem – rzecznikiem prasowym kampanii prezydenckiej McCaina. Poniższy smakowity klip przedstawia wymianę zdań na temat kwalifikacji Sary Palin w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego. Biedny Tucker, to musiało zaboleć.

Czytaj dalej »

Nie dalej jak parę godzin temu cytowałam tutaj krążące po Internecie plotki, że matką 5-miesięcznego Triga jest nie gubernator Sarah Palin, ale jej niepełnoletnia córka. Wszystko nieprawda, bo jak się okazuje, niezamężna córka pani gubernator, Bristol, dopiero TERAZ jest w piątym miesiącu ciąży, co zostało potwierdzone przez różne agencje prasowe i samą gubernator: Palin says 17-year-old daughter is pregnant. A poza tym Bristol ma nie 16 lat, ale już całe 17…

Czytaj dalej »

Uaktualnienie: Poniższy tekst rekordowo szybko się zdezakutalizował, ale pozostawiam go bez zmian. Więcej tutaj: Córka Sary Palin w ciąży

Od kiedy John McCain ogłosił kandydaturę Sary Palin na stanowisko wiceprezydenta, amerykańska blogosfera trzęsie się od plotek na temat życia rodzinnego pani gubernator Alaski. Na razie nikt niczego konkretnego nie udowodnił i jest bardzo prawdopodobne, że historia, którą zaraz tutaj opiszę, oparta została na przypadkowych zbiegach okoliczności (lub wręcz wyssana z palca), ponieważ jednak pisze o niej coraz więcej źródeł, pozwolę ją sobie tutaj streścić.
Czytaj dalej »

Czekając na Gustava

Wszyscy mamy jeszcze świeżo w pamięci sceny sprzed trzech lat, kiedy to huragany „Katrina” i „Rita” spustoszyły Nowy Orlean i sporą część Luizjany. Blisko 30 tysięcy ludzi stłoczonych w zupełnie nieprzystosowanej do tego celu hali Louisiana Superdome. Ludzie umierający na wózkach inwalidzkich. Zalane miasto, zwłoki na ulicach – wszystko przy kompromitującym braku reakcji i nieudolności agencji miejskich, stanowych i federalnych, ale za to w obecności kamer telewizyjnych.

Czytaj dalej »

Proponując na stanowisko wiceprezydenta kobietę – mało znaną 44-letnią gubernator Alaski – John McCain zapewne liczy na to, że zdobędzie głosy rozwścieczonych i rozczarowanych zwolenniczek Hillary Clinton, które nie są do końca przekonane, że warto głosować na Baracka Obamę. Jednym słowem, w dniu swoich 72. urodzin staruszek McCain zrobił nam sprytny numer w stylu – „drogie panie, jeśli chcecie, aby w Białym Domu zasiadła kobieta, głosujcie na MNIE, bo to ja, a nie Obama, mogę wam to zapewnić”.
Czytaj dalej »

Johnny, Johnny, dlaczego mi to zrobiłeś? Wytrwale popierałam Twoją kandydaturę na prezydenta, kiedy wszyscy mówili, że nie masz szans i że Hillary przejedzie po Tobie jak walec drogowy. Z otwartymi ustami patrzyłam w Twoje niebieskie oczęta, kiedy tak pięknie mówiłeś o „dwóch Amerykach” – tej naszej, biednej, ale uczciwej, i tej drugiej, super-bogatej, ale należącej tylko do wybranych. Wierzyłam Ci, kiedy obiecywałeś nam powszechne ubezpieczenie zdrowotne i powrót do prawdziwych amerykańskich wartości – pracowitości, uczciwości, przedsiębiorczości i nagradzania uczciwej pracy.

Czytaj dalej »

Mamma Mia!

Musical Mamma Mia! widziałam na Broadway’u trzy razy, więc nie trzeba mnie było długo namawiać do obejrzenia filmu opartego na jego motywach. Przymierzaliśmy się do pójścia do kina już kilka razy, ostatnio przy okazji wizyty znajomych z Polski. Wtedy nic z tego nie wyszło, ale w końcu udało się wczoraj. Powiem tyle: jeśli komuś nie przeszkadza, że Pierce Brosnan (Bond, James Bond) lekko fałszując wyśpiewuje solówki nad brzegiem morza, a Meryl Streep skacze i wywija kozły jak gimnazjalistka, a do tego lubi muzykę Abby, niech pędzi po bilet do kina, bo nie pożałuje na pewno. Czytaj dalej »

Nowojorskie ogródki

Na Manhattanie, gdzie mimo kryzysu na rynku nieruchomości średnia cena mieszkania nadal nie spada poniżej 1,2 mln dolarów, każdy najmniejszy nawet skrawek ziemi jest na wagę złota i coraz trudniej znaleźć tutaj miejsca, które nie byłyby dokładnie zacementowane, zabudowane, szczelnie wypełnione luksusowymi apartamentowcami. Nic więc dziwnego, że spragnieni zieleni nowojorczycy w najbardziej nieoczekiwanych miejscach są w stanie wygospodarować miejsce dla swoich ogrodów i ogródków.

Czytaj dalej »