Widziałam go kilka razy w okolicach Sixth Ave. zaraz przy Radio City Music Hall, chociaż podobno swoje stałe miejsce miał przy Union Square Greenmarket. Trudno było nie zwrócić na niego uwagi, i to nie tylko ze względu na to, że gdziekolwiek się pojawił, zaraz wokół zbierał się tłum ciekawskich, zarówno miejscowych, jak i turystów. Niektórzy zatrzymywali się, żeby coś u niego kupić, inni – żeby po prostu nacieszyć oko i ucho tą specyficzną formą teatru ulicznego.
(więcej…)
Archive for the ‘Salon’ Category
O sztuce obierania ziemniaków
Posted in Nowy Jork, Salon, tagged Joe Ades on 2009/02/03| 11 Komentarzy »
Czy czas na zmianę pracy?
Posted in Salon, tagged praca w USA, zmiana pracy on 2009/02/03| 3 Komentarze »
To jest spot reklamowy CareerBuilder pokazywany w czasie niedzielnej transmisji Super Bowl 🙂
Z życia nowojorskiego programisty II
Posted in Salon, Życie w USA, tagged programista praca w USA, programista w Nowym Jorku on 2009/02/02| 6 Komentarzy »
Już po wszystkim – prezentacja wyszła OK, nie było problemu ani z komputerem ani z PowerPointem, a jedynie z myszą w sali konferencyjnej, bo zdechły w niej baterie. Ale przyszła pani sekretarka, sprawnie wymieniła ba(k)terie na nowe, więc mogłam śmiało pokazywać lżej strawne kawałki kodu naszym specom od marketingu, bo prezentacja z grubsza dotyczyła tematu technical implementation of XXX for non-programmers.
(więcej…)
Z życia nowojorskiego programisty
Posted in Nowy Jork, Salon, Życie w USA, tagged Google analytics, praca w Nowym Jorku, praca w USA, programista praca w USA, programista w Nowym Jorku, recesja w USA, zwolnienia pracowników on 2009/02/01| 9 Komentarzy »
Skończyły się czasy, kiedy pracowałam pięć dni w tygodniu, od 9 do 5. Po ostatnich listopadowych zwolnieniach w firmie nie ma możliwości, abym zrobiła wszystko, co do mnie należy, w ciągu pięciu dni, więc zwykle kończy się na tym, że zabieram robotę do domu. Do tej pory starałam się tak sobie organizować czas, aby tego nie robić, ale w obecnych warunkach jest to niestety niewykonalne.
(więcej…)
Snuggie czyli kocyk z rękawami
Posted in Salon, Życie w USA, tagged reklama w telewizji, snuggie, spoty reklamowe on 2009/01/30| 10 Komentarzy »
Każdy, kto przynajmniej od czasu do czasu ogląda w Stanach telewizję, na pewno zauważył, że ostatnio na wszystkich kanałach rozpleniła się reklama produktu o nazwie snuggie. Snuggie jest reklamowany jako kocyk z rękawami i absolutna nowość, chociaż moim zdaniem tak naprawdę jest to obleśnie wyglądający długi szlafrok zakładany tył na przód. W którym wygląda się jak osoba, powiedzmy, mało rozgarnięta. Czyli w gruncie rzeczy nic nadzwyczajnego.
Widocznie nie tylko ja jestem takiego zdania, bo ktoś właśnie zrobił poniższą parodię tego spota 🙂
Likwidacja likwidatorów
Posted in Nowy Jork, Salon, Życie w USA, tagged kryzys gospodarczy, recesja w USA on 2009/01/29| 4 Komentarze »
National Wholesale Liquidators – ten sklep był na Broadway’u od zawsze, a przynajmniej odkąd pamiętam. Kiedy zaraz po przyjeździe do Nowego Jorku urządzałam swoje pierwsze mieszkanie na Ocean Parkway – a tak naprawdę pokój z zasłonką zamiast drzwi – najczęściej robiłam zakupy właśnie tam. Ten sklep służył mi jako Victoria’s Secret, drogeria oraz sklep gospodarstwa domowego.
(więcej…)
Dawnych wspomnień czar
Posted in Muzyka, Salon, tagged Jacques Brel, Seasons in the Sun, Terry Jacks on 2009/01/29| 3 Komentarze »
Czy zdarza się Wam czasem słyszeć jakiś utwór w radio, rozpoznawać melodię, ale nie mieć bladego pojęcia, czyje to nagranie? I czy nie doprowadza Was to do szału, zakładając oczywiście, że nie macie przy sobie iPoda z music recognition software? Ta piosenka tkwiła mi w głowie od dość dawna, a konkretnie – od roku, w którym przyjechałam do Stanów i właśnie rozpoczynałam karierę niani w Nowym Jorku.
(więcej…)
Klonowany pies
Posted in Psy, koty i ludzie, Salon, tagged klonowanie zwierząt, klonowany pies on 2009/01/28| 7 Komentarzy »
Pewna rodzina z Boca Raton na Florydzie sklonowała niedawno swojego 11-letniego labradora, który rok temu odszedł do Krainy Wielkich Łowów (Cloned dog joins Boca Raton family’s animal menagerie). Koszt? Ponad 150 tys. dolarów. Szczeniak wabi się Sir Lancelot Encore, na cześć swojego tatusia – a może raczej dawcy DNA – Sir Lancelota i jest najnowszym dodatkiem do menażerii złożonej z dziewięciu innych psów, dziesięciu kotów, sześciu owiec oraz czterech papug.
(więcej…)
Nouriel Roubini o recesji
Posted in Salon, tagged Dr Doom, kryzys gospodarczy, Nouriel Roubini, recesja w USA on 2009/01/27| 5 Komentarzy »
Profesor Nouriel Roubini z NYU Stern School of Business, znany także jako „Dr. Doom” ze względu na to, że obecny kryzys finansowy przepowiedział już w lipcu 2006 r., czyli kiedy wszyscy wokół nadal bawili się w najlepsze, udzielił właśnie wywiadu dla Bloomberg Television. Roubini przewiduje długotrwałą globalną recesję (Roubini Sees ‘Nowhere to Hide’ From Global Slowdown i twierdzi, że w tym roku w Stanach ubędzie kolejnych 6 mln miejsc pracy, bezrobocie sięgnie 9 procent oraz że giełdy światowe spadną o kolejne 20 procent.
(więcej…)
Dwa świntuchy
Posted in Salon, tagged Bill Clinton, George Bush on 2009/01/27| 4 Komentarze »
Byli prezydenci George Bush (senior) oraz Bill Clinton lubią sobie pożartować – z brzydkich kobiet oraz prawa do aborcji:
Śmieszne czy nie?