Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Wrzesień 2006

W ciągu dwóch ostatnich lat aż 3 procent Polaków (czyli ponad milion) wyjechało z kraju do pracy w krajach Unii Europejskiej. Jeśli odrzucić niemowlaki i emerytów, liczba ta urasta do 5 procent osób w wieku produkcyjnym. I pamiętajmy, że nadal nie uwzględnia ona tych, którzy wyjechali poza kraje Unii Europejskiej, na przykład do Stanów.

Jeśli wierzyć raportowi organizacji European Citizen Action Service, Niemcy stały się naszym krajem docelowym, wbrew obiegowej opinii, że najwięcej Polaków wyjeżdża do Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Nie ulega wątpliwości, że przy stopie bezrobocia, jaką obecnie mamy w Polsce, jest to emigracja za chlebem. Europa jest teraz bliżej, dosłownie i w przenośni, do tego euro ma się zdecydowanie lepiej niż dolar, więc ludzie stracili motywację, aby przyjeżdżać do Stanów. Zresztą po wszystkich zmianach, jakie tutaj zaszły po 11 września 2001r., specjalnie się nie dziwię.

Jeżdżę do Polski często i chętnie, i równie chętnie wydaję tam swoje coraz mniej warte dolary. Ponieważ są to z reguły pobyty 2-3 tygodniowe, nie twierdzę, że jestem ekspertem od spraw Polski. Jednak z moich powierzchownych obserwacji wynika, że trudno jest żyć w kraju, w którym człowiek po trzydziestce ma raczej marne szanse na znalezienie pracy, bo pracodawcy szukają dwudziestoparoletnich chłopców do bicia (albo dwudziestoparoletnich dziewczyn – może niekoniecznie do bicia…)

Niewątpliwie Stany też mają swoje słabe strony, ale przy 4,5-procentowym bezrobociu każdy, kto chce pracować, pracę tutaj znajdzie.

Do następnego razu!
Agnieszka

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060906/ekonomia/ekonomia_a_1.html

Read Full Post »

Słyszałam co prawda, że nowa reklamówka wyborcza Platformy Obywatelskiej nosi spore podobieństwo do spota przedwyborczego George’a Busha z 2004 r., ale nie spodziewałam się, że jest praktycznie identyczna.

W obydwu filmikach widzimy młodą kobietę zasiadającą wieczorem przed telewizorem, w obydwu – wszystkie kanały TV pokazują tego samego rozkrzyczanego polityka (tu – Jarosław Kaczynski, tam – Howard Dean), w obydwu – łóżeczko niemowlaka i biały pluszowy miś. W obydwu – na zakończenie kojące słowa innego polityka (tu – Donald Tusk, tam – George Bush) i sielski ojczysty krajobraz.

Wniosek z tego, że ciężko wymyślić cos, czego Amerykanie nie wymyślili wcześniej! Porównajcie sami: 

Reklamówka Busha: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/4,68466,,,,3592555.html
Reklamówka Tuska: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/4,68466,,,,3593699.html

Do nastepnego razu!
Agnieszka

Read Full Post »

Na stronie CNN opublikowano niedawno listę najinteligentniejszych amerykańskich miast (mam pewne wątpliwości co do tego, czy moje tłumaczenie słowa brainiest w pełni oddaje istotę oryginału, ale nic lepszego nie przychodzi mi do głowy). Nowy Jork jest już (albo dopiero) na 20. miejscu, co prawda za  Seattle, San Francisco i Waszyngtonem, ale za to przed… Albuquerque, Anchorage i Omaha.

A ja tam wiem swoje – niech tylko taki jeżdżący tramwajem luzer z San Francisco wjedzie swoim wypożyczonym samochodem na Queens Boulvard, wtedy szybko się przekona, kto tu rządzi! Ja to wiem, bo rozpoczynając nauke jazdy popełniłam ten śmiertelny błąd i wjechałam właśnie na Queens Blvd. – słynną nowojorską ulice, na której przejeżdża się przechodniów. (To nie żarty – pewna moja znajoma, ktora Manhattan opuszcza rzadko i niechętnie, uważa, że Queens Boulvard is the street where everybody gets ran over.)

Jak wiadomo, grupowo mieszkańcy Nowego Jorku mówią biegle w co najmniej 100 językach, i w żadnym z nich nie ma słów „prosze” i „przepraszam”. Za to w każdym można płynnie zapytac „What the f**k is wrong with you?” (Co k**a jest z Tobą?)

http://money.cnn.com/2006/08/29/real_estate/brainiest_cities/index.htm?cnn=yes

Do następnego razu!
Agnieszka

Read Full Post »

Wielki nauczyciel czuwa

Są dni, kiedy po lekturze wiadomości z Polski sama nie wiem czy śmiać się czy płakać. Przeczytałam właśnie w „Nowym Dzienniku” notatkę o apelu LPR do szefa MEN Romana Giertycha o weryfikację podręczników historii. Chodzi o treści dotyczące okrągłego stołu i doniesienia na temat rzekomych negocjacji poprzedzających okrągły stół, jakie ze Służbą Bezpieczeństwa jakoby prowadził Kuroń.

Tu w Stanach nikt nie wątpi, jak ważny w polityce jest kompromis. W polityce amerykanskiej od dawna stosuje się zasade, że każdy układ jest dobry, o ile prowadzi do osiągnięcia celu. W Polsce natomiast  – 17 lat po upadku komunizmu – nadal trwa szukanie zdrajców i kryptokomunistów. Teraz nastąpi pisanie od nowa podręczników historii, grzebanie w teczkach itd. Tylko po co?

Do następnego razu.
Agnieszka

Read Full Post »

Nie ukrywam – ten tytuł jest złośliwy, tak samo jak zawartość niniejszego komentarza. Ale zostałam sprowokowana przez kolejny pseudo-poradnik, od których aż się roi w polonijnym Internecie. Pełno tu rad i porad typu – do kogo zadzwonić jak spadniesz z drabiny, które biuro adwokackie pomoże Ci, jak złamiesz nogę na budowie, który adwokat wynegocjuje milion dolarów dla każdego Polaka, który pozlizgnie się w sklepie. I – last but not least – jak się skutecznie rozwieść za jedyne 100 dolarów.

Tym razem tytuł artykułu-poradnika brzmi: „Zostałeś aresztowany! Co dalej?” A do tego ilustracja, ta poniżej:

No właśnie – co dalej? Nie trać otuchy, Polaku-aresztancie – wystarczy, że z aresztu zalogujesz się do Internetu, gdzie czekaja na Ciebie cenne informacje typu:

  • Aresztu może dokonać oficer policji lub zwykły obywatel poprzez fizyczne lub słowne zatrzymanie podejrzanego
  • Podejrzany w sprawie kryminalnej nigdy nie powinien rozmawiać z policją czy detektywami!
  • Co to jest rap sheet (jesli takowy posiadasz, wiesz dobrze, o co chodzi).

I pamiętaj, drogi aresztancie, nigdy niczego nie podpisuj!

Aby jednak oddać sprawiedliwość autorom, ktorzy niewątpliwie przyłożyli się do roboty i napisali tekst długi i wyczerpujący (tak samo dla piszącego jak i dla czytającego), poniżej podaję pełny link:
http://www.poland.us/strona,5,609,0.html

Przecież tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kiedy drogi imigrancie znajdziesz się w ciupie.

Do następnego razu!
Agnieszka

Read Full Post »

Ha, ktoz by posadzil SLD o az taka kreatywnosc? Nie wiem, jaka agencja reklamowa opracowala te nowe plakaty SLD, ale z artystycznego punktu widzenia trudno im wiele zarzucic. Akcja plakatowa jest zwiazana z wyborami samorzadawymi i rusza w najblizszych dniach. Oto przyklady:
Polowanie na kaczki


Z czasow bardzo zamierzchlych pamietam tow. Kwasniewskiego jako ministra do spraw mlodziezy w rzadzie Jaruzelskiego i od tego czasu nie jestem w stanie sie wyzwolic od tego obrazu, niezaleznie od tego, jaka jego partia przyjmie nazwe.

W serii mamy plakaty:
bocian – „Specjalnosc: swiatowiec”
mrowka – „Specjalnosc: pracowitosc”
pies – „Specjalnosc: polowanie na kaczki”
sowa – „Specjalnosc: rozwaga”
kot – „Specjalnosc: rozprawa z nierealnymi obietnicami”.

Wlasnie ten plakat z psem budzi moje duze watpliwosci – tego typu zabawa slowna nazwiskiem przeciwnika politycznego wydaje mi sie chwytem raczej z grubej rury. Ale moze za dlugo juz mieszkam w Stanach, aby oceniac jakie chwyty w polskich realiach sa dozwolone, a jakie nie.

http://www.sld.org.pl/index.php?view=1&art_id=10345&pid=18&ret_id=16&rsid=173

Do nastepnego razu.
Agnieszka

Read Full Post »

Znajomi ze Sztokholmu dali mi właśnie znać, że na rynku połączeń do Polski pojawiły się nowe tanie linie lotnicze, tym razem norweskie – Norwegian Air Shuttle. Po powierzchownym sprawdzeniu ich oferty w Internecie, wydała mi się ona dość zachęcająca, m.in. Szktokholm / Warszawa od 26 euro w jedną stronę.

Niewykluczone, że będę miała okazję sprawdzić tę trasę już jesienią, wtedy na pewno dam znać, jak to wygląda w praktyce. Póki co, warto sprawdzić stronę (rownież w wersji polskiej).

www.norwegian.no/sw22123.asp

Do następnego razu.
Agnieszka

Read Full Post »

Prezydent George Bush nie chce się spotkać z premierem Kaczyńskim. Polscy dyplomaci stają na głowie, by do prestiżowego spotkania w Białym Domu jednak doszło. – pisze Wyborcza. Przykra sprawa, ale Polska – amerykański sojusznik w Iraku – wielkiego przebicia w Bialym domu niestety nie ma i trzeba się z tym pogodzić.

Bush przyjmował odwiedzających Waszyngton poprzednich premierów Millera i Belkę, ale teraz „nie ma czasu.” I może sobie Polonia protestować ile chce, bo w Waszyngtonie niestety nie mamy żadnego lobby. A jak się nie ma lobby, to się nie ma wiele do gadania.

Agnieszka

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3587654.html?skad=rss

Read Full Post »

Po co ten blog?

Wczoraj Polonia.net niejako narodzila sie od nowa – odlozylismy do lamusa ostatnie 9 lat kodu i tekstow (tak, jestesmy na linii od 1997 roku!) i zaczelismy od zera. Postanowilismy wszystko uproscic, odrzucic wszelkie pseudo-kulturalne pretensje i zostawic tylko to, co naprawde jest potrzebne. Czyli newsy i narzedzia, ktorych bedzie przybywac

Tak naprawde glownie moje lenistwo zmotywowalo mnie do tego, aby wszystko zaczac od nowa. Znudzilo mi sie wertowanie Internetu za kazdym razem, kiedy np. chce sprawdzic rozklad pociagow PKP. Albo dowiedziec sie, kiedy bedzie Parada Pulaskiego. I postanowilisym wszystko zlozyc w jednym miejscu czyli na stronie Polonia.net.

A blog ma byc niejako odtrutka na Forum, gdzie nie raz i nie dwa niezle dostalam po tylku. Tutaj rzadzic bede JA.

Do nastepnego razu.
Agnieszka

Read Full Post »

Witajcie

Witamy w blogu Polonia.net. To są pierwsze wpisy i mamy nadzieję, że zapału wystarczy nam na dłużej.

Read Full Post »

« Newer Posts