Jest jeden powód (jeden i tylko jeden), dla którego będzie mi brakować prezydenta Busha: razem z nim z Białego Domu wyprowadzi się jego przecudny czarny terier szkocki Barney. Barney chyba przeczuwa, że w najbliższym czasie czeka go przeprowadzka ze stolicy na zadupie, bo był dzisiaj w zdecydowanie nie najlepszym humorze i przygryzł palec dziennikarzowi z Reutersa, który próbował się z nim spoufalić (President Bush’s dog bites Reuters reporter).
Archive for 6 listopada, 2008
Musztarda po wyborach
Posted in Salon, wybory prezydenckie, tagged wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych on 2008/11/06| 17 Komentarzy »
Nigdy nie darzyłam Sary Palin wielką sympatią, bo podobnie jak spora część Amerykanów uważam, że ta kobieta – bez wątpienia obdarzona silnym charakterem i ambicją – absolutnie nie ma kwalifikacji na stanowisko wiceprezydenta. Jednakże nie jestem zwolenniczką kopania leżącego i zastanawiam się, komu jest potrzebne to całe publiczne pranie brudów i szukanie kozła ofiarnego, które zaczęło się zaledwie dwa dni po wyborach.