Kanały:
Wpisy
Komentarze

Aktualizacja: „Nowy Dziennik” oficjalnie potwierdził informację o sprzedaży gazety. Nabywcą jest firma Outwater Media Group z siedzibą w Garfield, New Jersey.

Jeśli informacja o sprzedaży nowojorskiego „Nowego Dziennika” się potwierdzi, to nie wróży to najlepiej innym mediom polonijnym. No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że dostępność publikowanych w Internecie darmowych informacji nie ułatwiła życia mediom tradycyjnym (gazetom codziennym i wszelkiego rodzaju magazynom), zwłaszcza tym, które nie potrafiły szybko zareagować na zmieniający się krajobraz i zamiast inwestować w nowe technologie, budowały sobie strony-wizytówki w HTML-u.
Czytaj dalej »

Trzy tygodnie po tym, jak potężne tornado przeszło przez Alabamę, pies wrócił do domu. Jak długo i jak daleko czołgał się na swoich połamanych łapach, tego się nie dowiemy. Czekał na państwa na ganku, a teraz jest w schronisku, bo właściciele nie mogli się nim zająć.

Przychodzę sobie wczoraj do biura, odpalam komputery, bo przede mną kolejny dzień przeglądania różnych apps, które lada dzień mają szansę zasilić „listy przebojów” iTunes App Store i Android Market, nie zdążyłam jeszcze wypić kawy, a tu kolega z pracy częstuje mnie pytaniem, jak w tytule. Wyraźny znak, że sprawa Antykomora powoli przebija się do amerykańskich mediów mainstreamowych, bo nie sądzę, aby kolega w normalnych warunkach szczególnie dużo uwagi poświęcał zagadnieniom Europy Wschodniej.
Czytaj dalej »

Gubernator Minnesoty Tim Pawlenty poinformował właśnie, że zamierza kandydować z ramienia Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich anno domini 2012. Pawlenty, Paweł, Pawełek – mój Ci jest, nałęczką gom nakryła! Prasa polska i polonijna natychmiast zaczęła doszukiwać się w tej kandydaturze kolejnego polskiego sukcesu w Ameryce – i nic nie szkodzi, że urojonego. Nowojorski „Super Express” już sika z radości: Kolejny polski akcent w wielkiej polityce amerykańskiej! Gubernator Minnesoty, Tim Pawlenty (51 l.) ogłosił swój start w wyborach prezydenckich w 2012 roku. W żyłach gubernatora płynie polska krew. Odziedziczył ją po swoim ojcu, Eugeniuszu Józefie Pawlentym, który w USA był kierowcą ciężarówki wożącej mleko.
Czytaj dalej »

W piątek wieczorem byłam na nowojorskiej premierze „Wygranego” w Cantor Film Center. W Stanach film Saniewskiego wcześniej pokazywano już w Chicago i okolicach, a teraz dotarł także do metropolii nowojorskiej, gdzie od piątku wyświetlany jest w kinach na Forest Hills, Brooklynie oraz w New Jersey. Nie będę udawać eksperta od polskiej kinematografii współczesnej, bo mieszkając w Nowym Joku polskie fimy oglądam od przypadku do przypadku, więc mój komentarz jest pisany po prostu z perspektywy widza, który w kinie szuka abo rozrywki, albo refleksji, albo kombinacji jednego i drugiego.
Czytaj dalej »

Polak potrafi, za to Chińczyk – bez szans. A może pozostałym uczestnikom widelce przeszkodziły w konsumpcji :)

Statua WolnościWszyscy znajomi mówią to samo – w niektóre miejsca chodzi się tylko wtedy, kiedy przyjadą goście, z Polski albo inni zamiejscowi, którym wypada pokazać Nowy Jork. Tak jest ze Statuą Wolności i Ellis Island. Na zwiedzenie tych dwóch miejsc trzeba przeznaczyć min. 5 godzin, nawet jeśli ma się wcześniej wykupiony bilet, i to nie licząc dojazdu do Battery Park. Nie da się tam tak po prostu wyskoczyć po pracy jak do MoMa czy na Broadway.
Czytaj dalej »

Niektórzy nie przepuszczą żadnej okazji do zarobienia paru groszy. Nie potrzeba było dużo czasu, żeby na Cafe Press pojawiła się cała masa patriotycznego paskudztwa z podobizną bin Ladena i różnymi mniej lub bardziej trafionymi podpisami. Kto przy zdrowych zmysłach chciałby ubrać dzieciaka w śpioszki z bin Ladenem? Dla żony stringi z bin Ladenem, dla siebie futerał na iPhone’a wiadomo z kim. Ale skoro jest podaż, to kto wie, może popyt też się znajdzie?

This slideshow requires JavaScript.

… a klęska jest sierotą. „Wall Street Journal” zastanawia się, czy zabicie bin Ladena należy uznać za osiągnięcie George’a W. Busha (Should Bush Get Credit for bin Laden Killing?) No cóż, mimo początkowej euforii po wczorajszym nocnym przemówieniu Obamy nie trzeba było długo czekać, aż ktoś zaproponuje bardziej kreatywną interpretację faktów. Prezydent Bush zakończył urzędowanie dwa i pół roku temu, ale niektórzy uważają, że sukces obecnego prezydenta wypada uznać za zasługę jego poprzednika. Komentarz WSJ jest pod tym względem nawet dość umiarkowany w porównaniu z innymi opiniami, jakie dzisiaj pojawiły się w konserwatywnych mediach.
Czytaj dalej »

Ja (wieszam pranie – w naszej średnio ekskluzywnej części Queensu pranie suszymy na sznurach za domem): Piękny dzień dzisiaj mamy. Dawno Cię nie widziałam, czy wszystko w porządku?
Sąsiadka (zamiata podwórko): Bez zmian. Skąd tu tyle niedopałków, przecież nie palimy.
Ja: Chyba wiatr przywiał – nie od nas, bo my też nie palimy. A jak B.?
Sąsiadka: Bez zmian. Leży. Lekarz radził, żeby spróbowac fizjoterapii, ale terapeuta powiedział, że to i tak nic to nie pomoże.
Ja: Dlaczego? Czytaj dalej »

« Nowsze Posty - Starsze pozycje »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.