Myślę, że nic bardziej nie łączy ludzi, niż wspólne nieszczęście. Jedna wspólnie przeżyta tragedia, która wstrząśnie człowiekiem do samych korzeni jestestwa, bardziej zbliża nas do innych, niż cała masa mdławo-banalnych dni. Być może jest to moja przewrotna interpretacja Tołstojowskiego „wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób”, ale [...]
Archiwum kategorii ‘Życie w USA’
Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
Opublikowany w Ameryka, Nowy Jork, Życie w USA, Etykiety: 9/11, rocznica zamachów na WTC, World Trade Center, WTC, zamachy terrorystyczne 11. września Wrzesień 10, 2011 | Komentarzy: 39 »
Święto Pracy bez pracy
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA, Etykiety: bezrobocie w USA, recesja w USA Wrzesień 4, 2011 | Komentarzy: 14 »
W piątek przed długim weekendem Labor Day (amerykańskie Święto Pracy, jeśli ktoś czyta z Polski) opublikowano dane na temat rynku zatrudnienia w USA za poprzedni miesiąc. Amerykański rynek pracy stworzył w sierpniu ZERO nowych miejsc pracy i jest to najgorszy wynik od roku. Zero, nil, nada, nic. Co prawda, w tej liczbie uwzględniono 45 tys. [...]
Kongres chce pokazać powodzianom w New Jersey palec środkowy
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA, Etykiety: Chris Christie, huragan Irene, huragan w New Jersey, New Jersey, Polacy w New Jersey, powódż w New Jersey Sierpień 31, 2011 | 1 komentarz »
Kiedy już się wydawało, że huragan Irene ominął Tri-State nie wyrządziwszy większych szkód – oczywiście nie licząc mojego dachu – we wtorek zaczęły wylewać rzeki w New Jersey. Zalane domy, nieprzejezdne ulice oraz ewakuacja kilku miasteczek, notabene uważanych za „polskie”, takich jak Wallington, Garfield czy Passaic. Jeszcze dzisiaj 150 tys. domów jest bez prądu. Co [...]
Nowy Jork po huraganie – i kto to wszystko teraz zje?
Opublikowany w Nowy Jork, Życie w USA, Etykiety: huragan Irene, huragan w Nowym Jorku, Nowy Jork po huraganie Sierpień 28, 2011 | Komentarzy: 29 »
Pomyślałam, że z okazji huraganu Irene wypada przerwać trwający od trzech miesięcy blogowy celibat i napisać, jak to z tym huraganem naprawdę było, przynajmniej tutaj, gdzie mieszkam (centralna część Queensu). Wszystko wskazuje bowiem na to, że sporą część komentarzy na temat huraganu można by z grubsza podzielić na dwie grupy: jedni jeszcze parę godzin po [...]
Długi weekend w mieście
Opublikowany w Fotografie prywatne, Nowy Jork, Psy, koty i ludzie, shih-tzu, Życie w USA, Etykiety: fryzury shih tzu, mojito, pielęgnacja shih tzu, pieski shih tzu, Queens, shih tzu fryzury, strzyżenie shih-tzu Maj 29, 2011 | Komentarzy: 8 »
Mija właśnie półmetek długiego weekendu z okazji Memorial Day. Spędzamy go w Nowym Jorku, głównie na „nicnierobieniu”, spacerach z psami oraz popijaniu mojito własnej produkcji. Po raz kolejny okazuje się, że potrzeba matką wynalazków – otóż jakoś w ubiegłym roku w Atlas Park na Glendale otworzyła się sympatyczna kubańska knajpka. Sęk w tym, że chwilowo [...]
Opłakany stan mediów polonijnych
Opublikowany w Ameryka, Emigracja, Internet, Życie w USA, Etykiety: Bluberries Advertising, media polonijne, Nowy Dziennik, Outwater Media Group, polska prasa w USA Maj 27, 2011 | Komentarzy: 13 »
Aktualizacja: „Nowy Dziennik” oficjalnie potwierdził informację o sprzedaży gazety. Nabywcą jest firma Outwater Media Group z siedzibą w Garfield, New Jersey. Jeśli informacja o sprzedaży nowojorskiego „Nowego Dziennika” się potwierdzi, to nie wróży to najlepiej innym mediom polonijnym. No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że dostępność publikowanych w Internecie darmowych informacji nie ułatwiła życia mediom [...]
Byle do wiosny
Opublikowany w Fotografie prywatne, Nowy Jork, Życie w USA Luty 27, 2011 | Komentarzy: 9 »
Początek roku nie należał do łatwych. Przez pierwsze dni po powrocie z Krakowa nie miałam najmniejszej ochoty pisać o rzeczach, o których pisać w Salonie wypada czyli tradycyjnie o wszystkim i o niczym – szczurach w metrze, błędach w prasie polonijnej, jakie przedstawienie się ostatnio obejrzało i innym emigracyjnym pierdu-pierdu. O tym, co się stało [...]
Widok z okna o godz. 21
Opublikowany w Nowy Jork, Życie w USA, Etykiety: prywatne Styczeń 10, 2011 | Komentarzy: 7 »
Oto pięć rzeczy, które trzeba by wynieść z płonącego domu, gdyby na nic więcej nie starczyło czasu: pies, pies, kot, paszporty, dysk zewnętrzny z plikami z laptopa. Najpierw słychać było syreny straży pożarnej – daleko, potem trochę bliżej, wreszcie tuż za oknem. Przyjechał jeden wóz strażacki, potem trzeci i piąty, a teraz cała ulica i [...]
Bezrobocie w USA i inne sprawy
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA, Etykiety: bezrobocie w USA, praca w USA, szukanie pracy Styczeń 8, 2011 | Komentarzy: 9 »
Bezrobocie w Stanach spadło z 9,8 na 9,4 procent, ale podobno tylko dlatego, że spora część bezrobotnych przestała szukać pracy, więc to, co niby białe, tak naprawdę jest czarne i mamy kolejny powód do zmartwienia. Tymczasem moja firma w ciągu ostatnich dwóch – trzech miesięcy odblokowała etaty i przyjęła do pracy kilkanaście osób. Niby nic, [...]
Podsumowanie roku 2010 w Salonie
Opublikowany w Życie w USA Styczeń 2, 2011 | Komentarzy: 5 »
Dobrzy ludzie z WordPress.com przysłali mi właśnie podsumowanie roku 2010 w Salonie, tak więc poniżej dzielę się garstką ciekawostek. Ogólnie rzecz biorąc ruch w Salonie był trochę mniejszy niż w 2009, zapewne dlatego, że opublikowałam mniej tekstów oraz dlatego, że były też kilkutygodniowe okresy całkowitej posuchy, kiedy z różnych powodów nie pisałam wcale. Trzeci najczęściej [...]



