… na pisanie, sprzątanie, gotowanie, pójście do fryzjera, czytanie, nicnierobienie. Jest czas na pójście do lekarza oraz weterynarza i pracę, która od dawna nie jest już 9-5, ale 8-7 albo dłużej. Narzekać na sytuację absolutnie nie wypada, bo jak wynika z opublikowanych dzisiaj danych na temat rynku zatrudnienia w USA miejsc pracy co prawda przybyło, [...]
Archiwum kategorii ‘Życie w USA’
Nie ma czasu
Opublikowany w Psy, koty i ludzie, Życie w USA Czerwiec 4, 2010 | Komentarzy: 32 »
Gdzie byłam, kiedy mnie nie było
Opublikowany w Internet, Życie w USA, Otagowano Mariusz Kwiecień, Metropolitan Opera, Nowy Jork, Polonia.net Marzec 20, 2010 | Komentarzy: 6 »
Ano, proszę Państwa Szanownego, ostatni miesiąc – poza upojnymi godzinami spędzonymi w pracy – spędziłam głównie przed laptopem w salonie. Tym domowym oczywiście, bo w Salonie nowojorskim im bardziej do niego zaglądaliście, tym bardziej mnie nie było. Piesek złoty na poduszce, bo tak lubi, piesek srebrny po prawicy na dywanie, bo tak mu wygodnie, w [...]
Najlepiej głośno rozedrzeć pysk
Opublikowany w Nowy Jork, Życie w USA Styczeń 25, 2010 | Komentarzy: 16 »
Dzisiaj wracałam do domu koło ósmej wieczorem – w poniedziałki i środy zawsze chodzę po pracy na pilates. Żadnych sensacji, metro jak metro, znalazłam nawet miejsce siedzące i mogłam spokojnie czytać Game Change, potem jedenastką prosto do domu przez Woodhaven Blvd. Po całym dniu wichury, ulewy i pogody ogólnie z piekła rodem, pod wieczór deszcz [...]
Kennedy przewraca się w grobie
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA, Otagowano Martha Coakley, reforma służby zdrowia w USA, senator Scott Brown, wybory uzupełniające w Massachusetts, wybory w Massachusetts Styczeń 19, 2010 | Komentarzy: 24 »
Leze sobie w lozku i z pozycji horyzontalnej sledze przebieg dzisiejszych wyborow uzupelniajacych do Senatu w stanie Massachusetts. Pozycja horyzontalna oraz fakt, ze pisze na iPhonie, musza usprawiedliwic brak polskiej czcionki oraz drobne literowki w tym tekscie. W sumie nawet dobrze sie sklada, ze leze, bo w przeciwnym przypadku moglabym sie przewrocic i zrobic sobie [...]
Ułaskawienie karpia oraz inne opowieści wigilijne
Opublikowany w Emigracja, Nowy Jork, Życie w USA, Otagowano Boże Narodzenie w Nowym Jorku, karp wigilijny, święta na emigracji Grudzień 23, 2009 | Komentarzy: 20 »
Dwunasta w południe, a ja jestem już po wigilijnych zakupach. Wzięłam dzisiaj wolne i z samego rana pojechałam na Greenpoint, aby kupić wszystko, czego nie będę sama przygotowywać domu – pierogi z kapustą i grzybami, uszka, kapustę wigilijną oraz oczywiście chleb i Michaszki, bo bez Michaszków u państwa T. świąt się nie obchodzi. I mały [...]
Ostatnie słowo na temat grypy
Opublikowany w Życie w USA, Otagowano szczepionka na H1N1, szczepionka na świńską grypę, świńska grypa Grudzień 22, 2009 | Komentarzy: 13 »
Skoro szczepionka na H1N1 nie zaszkodziła przywódcy wolnego świata, dlaczego miałaby zaszkodzić mnie Ja co prawda dostałam szczepionkę przy okazji wizyty kontrolnej u swojego lekarza już półtora tygodnia temu czyli jeszcze zanim zrobił to Obama. Obyło się bez sensacji i skutków ubocznych, co najwyżej bolało mnie trochę ramię, ale nie bardziej niż po jakimkolwiek innym [...]
Czas na kolędy: Little Drummer Boy
Opublikowany w Muzyka, Życie w USA, Otagowano Bob Dylan, Boże Narodzenie, Josh Groban, Little Drummer Boy Grudzień 22, 2009 | Komentarzy: 4 »
Little Drummer Boy to jedna z moich ulubionych angielskich kolęd, choć nie jestem do końca pewna, że „kolęda” to jest odpowiednie tłumaczenie angielskiego Christmas carol. Jedne i drugie śpiewane są na Boże Narodzenie, ale w odróżnieniu od polskich kolęd, nie wszystkie Christmas carols mają tematykę religijną. Po tym (zapewne niepotrzebnym) wstępie, czas na Little Drummer [...]
Shih tzu u fryzjera oraz śnieg
Opublikowany w Fotografie prywatne, Nowy Jork, Psy, koty i ludzie, shih-tzu, Życie w USA, Otagowano Boże Narodzenie w Nowym Jorku, fryzury shih tzu, pielęgnacja shih tzu, pieski shih tzu, rasa shih tzu, święta w Nowym Jorku Grudzień 20, 2009 | Komentarzy: 5 »
Ostatnio wyraźnie brakuje mi dyscypliny, jeśli chodzi o blogopisanie, które staje się nie tylko coraz bardziej nieregularne, ale także dość nieprzewidywalne tematycznie. Niewykluczone, że obecna formuła się przeżyła i czas w Salonie przestawić meble, a może jest to po prostu związane z ogólnie panującym przedświątecznym Fa la la la la / Tis the season to [...]
Kołacz zwany pracą
Opublikowany w Ameryka, Życie w USA Listopad 8, 2009 | Komentarzy: 15 »
Ostatnie dwa tygodnie upłynęły mi na zmianę na kończeniu kilku dużych projektów oraz czytaniu informacji prasowych i blogowych na temat zwolnień w firmie. Nie jest łatwo skupić się na szukaniu błędów w czymiś kodzie, a tym bardziej na beztroskim blogowaniu, jeśli wisi człowiekowi nad głową ewentualność zasilenia kilkunastu milionów amerykańskich bezrobotnych. Zwolnienia zaczęły się u [...]
Było drogo, będzie drożej
Opublikowany w Ameryka, Emigracja, Życie w USA, Otagowano ubezpieczenia zdrowotne w USA Październik 11, 2009 | Komentarzy: 21 »
Wczoraj przyszła w poczcie gruba koperta z dość szczegółowym opisem obowiązującego od przyszłego roku planu ubezpieczeniowego w firmie. Lektura w sam raz na weekend Jak można się było spodziewać, od Nowego Roku wszystkie koszta idą w górę, i to bardzo, a pracownicy będą musieli pokrywać z własnej kieszeni dużo większy procent nie tylko składek ubezpieczeniowych, [...]



