Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Psy, koty i ludzie’

Kotkę nazwaliśmy Simba – jedno z kocich imion, które nie tylko są odpowiednie i dla kota, i dla kotki, ale są także łatwe do wymówienia w obydwu językach. Problem w tym, że nie wiemy, czy bidula będzie w ogóle miała okazję się do tego nowego imienia przyzwyczaić, bo po dzisiejszej wizycie u weterynarza wiadomości są [...]

Przeczytaj cały Post »

Tajemnica płci  kota została dzisiaj wyjaśniona – jak w tytule powyżej, co zdecydowanie komplikuje sprawę dalszego swobodnego pomieszkiwania kota w moim garażu. Myślę, że tak czy owak nie obejdzie się bez wizyty u weterynarza w celu przeglądu, nadal bowiem żywię cichą nadzieję, że jeśli kot mieszkał u kogoś w domu, to może jest już wysterylizowany, choć [...]

Przeczytaj cały Post »

Przybłąkał się do nas kot. M. porządkował wczoraj garaż i na kilka godzin zostawił otwarte drzwi. Wieczorem zaczęło padać i nagle okazało się, że do garażu wprowadził się lokator. Nie znam się na kotach, ale chyba dość młody i udomowiony, a nie jeden z tych półdzikich nowojorskich obdartusów, które przyzwyczajone są do życia na ulicy. [...]

Przeczytaj cały Post »

Bruno w ubiegłym tygodniu miał infekcję oka – zdarzało mu się to już wcześniej i z reguły przechodziło samo po codziennym płukaniu sterylnym roztworem, który na takie okazje zawsze trzymamy w domu, i smarowaniu maścią. Tym razem jednak problem ciągnął się dłużej niż normalnie, więc w zeszły czwartek zadzwoniłam do naszego weterynarza, żeby umówić się [...]

Przeczytaj cały Post »

…jest sześciomesięcznym szczeniakiem rasy Portuguese water dog (portugalski pies wodny) i wabi się Bo. Śliczny

Przeczytaj cały Post »

Wstajemy o całkiem normalnej porze czyli mniej więcej o ósmej. Chwilowo poprzestajemy na umyciu zębów, a prysznic przekładamy na później, bo piesy domagają się śniadania przy pomocy bezczelnego szczekania, całkowicie uniemożliwiającego dalszy sen. Piesy mieszkają na dole w salonie, na chińskich skórzanych kanapach nabytych drogą kupna na eBay-u. Kraj pochodzenia kanap nie jest tutaj bez [...]

Przeczytaj cały Post »

Doszłam do wniosku, że po tygodniu przerwy czas najwyższy popełnić nowy tekst na blogu, zanim ludziska zaczną znowu publicznie narzekać na posuchę. Otóż proszę Państwa dzisiaj po raz pierwszy od dłuższego czasu wróciłam do domu przed siódmą wieczorem, bo tak poza tym ostatnio wychodzę z domu o ósmej rano, a wracam o ósmej wieczorem. W [...]

Przeczytaj cały Post »

Pewna rodzina z Boca Raton na Florydzie sklonowała niedawno swojego 11-letniego labradora, który rok temu odszedł do Krainy Wielkich Łowów (Cloned dog joins Boca Raton family’s animal menagerie). Koszt? Ponad 150 tys. dolarów. Szczeniak wabi się Sir Lancelot Encore, na cześć swojego tatusia – a może raczej dawcy DNA – Sir Lancelota i jest najnowszym [...]

Przeczytaj cały Post »

Już po strachu

Jakąś godzinę temu odebrałam Joey’ego od weterynarza. Na szczęście wszystko odbyło się bez komplikacji – zrobiono mu trzy zdjęcia rentegnowskie i pobrano wymaz z gardła i krtani, pod narkozą – chyba częściową, bo doktor określił to jako sedation, ale nie zapytałam o szczegóły. Rentgen wykazał, że nasz pies ma pewną wadę anatomiczną w formie zwężenia [...]

Przeczytaj cały Post »

Chory pies

Rozchorował się nam pies – Joey, czyli ten, który do tej pory był zdrów jak rzepka i nie wymagał żadnych specjalnych zabiegów, jeśli nie liczyć wizyty kontrolnej u weterynarza raz na pół roku i szczepień na różne psie choroby. Jakoś do tej pory omijały go choróbska częste u psów rasy shih tzu. Shih tzu, podobnie [...]

Przeczytaj cały Post »

« Nowsze wpisy - Starsze wpisy »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.