Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Psy, koty i ludzie’

Całe towarzystwo nabiera wielkiej ochoty do zabawy dopiero po popołudniowej drzemce i jak widać na filmiku poniżej, współpraca układa się nie najgorzej. Nie wiem, czy o tym wspominałam, ale nie ma już wątpliwości co do tego, że Simba nie była wysterylizowana. Kilka tygodni temu po raz pierwszy zdarzyło jej się być w nastroju do amorów [...]

Przeczytaj cały Post »

Czas na kolejną porcję zdjęć z mojego urlopu w Polsce, który był fantastyczny, ale o którym już prawie zapomniałam. No cóż, wróciłam już ponad trzy tygodnie temu, a czas w Nowym Jorku płynie bardzo szybko – wczoraj była niedziela, a dzisiaj znowu piątek (na szczęście, bo akurat mam wolne) i tak w kółko, co zapewne [...]

Przeczytaj cały Post »

Nie mam dzisiaj ochoty pisać, więc proponuję kilka zdjęć ze zbiorów prywatnych Salonu. Każdy potrzebuje dawki cute od czasu do czasu

Przeczytaj cały Post »

Wczoraj nie było normalnego porannego pomiaukiwania za drzwiami i dopominania się o jedzonko. Kiedy zeszłam na dół, okazało się, że Simba w nocy wymiotowała i że półprzytomna leży w swojej ulubionej kryjówce. Delikatnie ją stamtąd wyciągnęliśmy, ale nie była w stanie ustać na nogach – łapy się pod nią ugięły i upadła na brzuch. Parę [...]

Przeczytaj cały Post »

Wczoraj mniej więcej o siódmej wieczorem – telefon. M. potakuje, odpowiada monosylabami, zadaje jakieś pytania, a mina rzednie mu coraz bardziej. Mniej więcej po 2-minutowej wymianie zdań z osobą na drugim końcu podaje mi słuchawkę i grobowym głosem obwieszcza – znalazła się właścicielka Simby, chcesz oddać? No to pięknie, myślę – całkiem zapomnieliśmy o zdjęciu [...]

Przeczytaj cały Post »

Spieszę donieść, że Simba ma się coraz lepiej. Dzisiaj zabrałam ją na wizytę kontrolną do weterynarza i mamy dużo dobrych wiadomości. W czasie pierwszego przeglądu doktor dość sceptycznie oceniał jej szanse na przeżycie, w końcu jednak uznał, że jeśli nie szkoda nam paru groszy na antybiotyki dla kota-znajdy, to warto spróbować. Nie po to zabrałam [...]

Przeczytaj cały Post »

Kotkę nazwaliśmy Simba – jedno z kocich imion, które nie tylko są odpowiednie i dla kota, i dla kotki, ale są także łatwe do wymówienia w obydwu językach. Problem w tym, że nie wiemy, czy bidula będzie w ogóle miała okazję się do tego nowego imienia przyzwyczaić, bo po dzisiejszej wizycie u weterynarza wiadomości są [...]

Przeczytaj cały Post »

Tajemnica płci  kota została dzisiaj wyjaśniona – jak w tytule powyżej, co zdecydowanie komplikuje sprawę dalszego swobodnego pomieszkiwania kota w moim garażu. Myślę, że tak czy owak nie obejdzie się bez wizyty u weterynarza w celu przeglądu, nadal bowiem żywię cichą nadzieję, że jeśli kot mieszkał u kogoś w domu, to może jest już wysterylizowany, choć [...]

Przeczytaj cały Post »

Przybłąkał się do nas kot. M. porządkował wczoraj garaż i na kilka godzin zostawił otwarte drzwi. Wieczorem zaczęło padać i nagle okazało się, że do garażu wprowadził się lokator. Nie znam się na kotach, ale chyba dość młody i udomowiony, a nie jeden z tych półdzikich nowojorskich obdartusów, które przyzwyczajone są do życia na ulicy. [...]

Przeczytaj cały Post »

Bruno w ubiegłym tygodniu miał infekcję oka – zdarzało mu się to już wcześniej i z reguły przechodziło samo po codziennym płukaniu sterylnym roztworem, który na takie okazje zawsze trzymamy w domu, i smarowaniu maścią. Tym razem jednak problem ciągnął się dłużej niż normalnie, więc w zeszły czwartek zadzwoniłam do naszego weterynarza, żeby umówić się [...]

Przeczytaj cały Post »

« Nowsze wpisy - Starsze wpisy »