Na ziarnku maku stoi mały dom
Grudzień 9, 2009 Autor: salon nowojorski
Napisane w Emigracja, Fotografie prywatne, Podróże, Polska | 8 komentarzy
Odpowiedzi: 8
Możliwość komentowania jest wyłączona.
-
Ostatnio w Salonie
Archiwum
-
Ostatnie komentarze
Polonia.net on Twitter
- Wielka Depresja na kolorowych fotografiach ze zbiorów Biblioteki Kongresu http://bit.ly/bKzDFJ 3 weeks ago
- Ślub Chelsea Clinton. http://bit.ly/apsdHv 1 month ago
- Nowojorski kongresman Peter King chce śledztwa w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem http://bit.ly/cLHVY4 1 month ago
- Fajerwerki w Nowym Jorku z okazji Święta Niepodległości - zobacz wideo http://bit.ly/9KvnMl 1 month ago
Czytam
- Andrew Sullivan
- Azrael
- Bartek Węglarczyk
- Between Blank Pages
- Bogdan Miś
- Daniel Passent
- Defendo’s Weblog
- Hardkor – Łysakowski
- Jabłkowo – nowojorski blog
- Laudate
- Mashable
- Mediafun
- Michałkiewicz
- Mondra Gluwka
- New York Daily Photo
- Ogólna teoria wszystkiego
- Paul Krugman
- Pawian przy drodze
- Pełna Kultura
- Photoshop Disasters
- Proces
- Rozwój i Świadomość
- Skuteczny e-marketing
- Spin Room
- Szpitalne życie
- Sławek Sikora
- Talking Points Memo
- Tiger in the cat
- Toteramy, odsłona druga
- Łódź na nowo
- Łódź rysowana światłem
My zdies' emigranty
- (nie)świadome życie
- Ania K.
- Doxa o ekonomii
- Ewwwek w Chicago
- Futrzak
- Haderech czyli droga
- Hameryka
- Ice tea junkie
- Jeż węgierski
- Kobieta pracująca
- Marcin z San Francisco
- Marzenkowo
- Miski do mleka
- Na peryferiach Nowego Jorku
- New York Streets
- Nowojorskie gadanie
- Oddalenie.com
- Przytulanka's Blog
- Res Varia
- Sporothrix
- Stardust
- Swert
- talk.polonia.net
- Windy City
- Z Hjuston
Psie stronki
Tematy
- Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.










extra zdjęcia! a teraz jeszcze bardziej tęsknię za warszawą…
Ale dlaczego w tej Warszawie tak pusto? Takie piekne szerokie chodniki do spacerowania, a wszyscy siedza w domach. No chyba ze zdjecia byly robione o 3 nad ranem
Gwoli wyjaśnienia – zdjęcia na Krakowskim były robione mniej więcej o siódmej wieczorem w niedzielę, w dość mglisty i chwilami deszczowy dzień. Nie próbowałam wcale uchwycić pustej ulicy, ale akurat tak wyszło.
Super zdjęcia !!!
Jest to jeden z moich najulubieńszych wierszy na świecie (Przypowieść o maku). Nie wiem czy zetknęłaś się z jego tłumaczeniem na angielski, ale to tłumaczenie (zdaje się samego poety być może z pomocą Roberta Hass) jest prześliczne i doskonale oddaje zamyślony i delikatny nastrój wiersza w originale. Twój wybór wiersza na tytuł swojego fotoreportażu jest subtelny i po prostu….doskonały! Pozdrawiam.
Dzięki:) Nie znam tłumaczenia tego wiersza na angielski, ale uwielbiam cały cykl Świat (Poema naiwne) mimo że zawsze wprawia mnie w melancholię…
Dokładnie tak. Ja mam spore zapotrzebowanie na melancholię, od dziecka. I masz rację, że ten cykl jest prześliczny. Jest tam wiersz o piwoniach, a ja piwonie straszliwie lubię. No i w ogóle Miłosz pisał przepięknie. Szkoda, że już nowych wierszy, nowych książek nie będzie.
Witaj, trafiłam do Ciebie od Stardust. Świetne te Twoje czarno-białe zdjęcia. Od lat nie widziałam Krakowskiego tylko w czerni i bieli. Wypadło bardzo interesująco.
W Warszawie zawsze jest pusto na ulicach wieczorami, to normalka, a zwłaszcza zimową lub pózno-jesienną porą.
Zmotoryzowani pędzą do swych sypialni stercząc przy okazji w gigant korkach, inni wracają lokomocją miejską. Nie da się ukryć, że Warszawa wieczorem zamiera, ulice pustoszeją.
Pozdrawiam,
anabell