• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Amerykański rynek pracy w liczbach
Historia z życia wzięta? »

Ślepuszek

Wrzesień 13, 2009 Autor: salon nowojorski

Wczoraj rano Joey miał wyznaczoną wizytę u doktora Sapienzy na Long Island. Przed dziewiątą wpakowaliśmy piesa w auto i ruszyliśmy w drogę, bo musieliśmy dojechać do zjazdu 46 z Long Island Expressway, a jeśli chodzi o akurat tę autostradę, nigdy nie wiadomo, czy będą korki czy nie. Na szczęście w soboty jest raczej spokojnie, więc 26 mil z Queensu do Plainview przejechaliśmy w pół godziny. M. był tam już wcześniej, bo Bruno jest pacjentem Sapienzy już od pół roku, ale dla mnie była to pierwsza wizyta.

Klinika LIVS (Long Island Veterinary Specialists) mieści się w niewielkim parterowym budynku blisko autostrady, ma sporej wielkości parking i kawałek trawnika w sam raz do obsikania, z czego Joey oczywiście nie omieszkał skorzystać. W środku – czyściutko, elegancko, zielono, a na stolikach leżą wielkie albumy wypełnione zdjęciami czworonożnych – w większości – pacjentów i i kartkami od ich wdzięcznych opiekunów. Na jednym zdjęciu dr Sapienza – dyrektor kliniki i znany w całych Stanach specjalista od okulistyki weterynaryjnej – operuje… tygrysa. Nie powiem, zrobiło to wrażenie, bo przeprowadzać operacji okulistycznych na tygrysach pierwszy lepszy weterynarz raczej nie będzie…

Czekaliśmy tylko kilka minut, po czym poproszono nas do pokoju zabiegowego. Najpierw przyszła lekarka – bardzo młoda z wyglądu, ale bez wątpienia zorientowana w temacie. Powiedzieliśmy, że nasz wet podejrzewa, że pies nie widzi na lewe oko. Pokiwała głową, dała Joey’mu jakieś kropelki do oczu i od razu przystąpiła do rzeczy. Jedno badanie, drugie badanie, w ruch poszły różne lampy, szkła powiększające i sprzęt specjalistyczny, którego nie jestem w stanie nawet nazwać. Zbadała go dość dokładnie korzystając z pomocy jeszcze młodszego asystenta, a w tym czasie Joey stał na stole zabiegowym bez ruchu, jak chiński posążek foo dog i nie miałam wątpliwości, że biedaczyna jest po prostu sparaliżowany ze strachu.

Po kilku minutach przyszedł sam Sapienza i powtórzył większość badań, które wcześniej zrobiła jego asystentka. Diagnoza jest następująca: Joey jest całkowicie ślepy na lewe oko z powodu wrodzonego uszkodzenia nerwu wzrokowego. Doktor wyjaśnił, że tego typu ślepota u psa może być spowodowana infekcją, jaskrą, albo może być po prostu wadą wrodzoną, a ponieważ nie zauważył w oku Joey’ego tkanki bliznowej, wszystko wskazuje na to, że Joey po prostu urodził się ślepy na lewe oko i kompensuje sobie prawym, które jest w idealnym stanie. Niestety, problemy z oczami są u psów rasy shih tzu bardzo częste, zarówno te nabyte, jak i te wrodzone.

Przez te trzy lata, odkąd Joey u nas jest, nie mieliśmy o tym wszystkim najmniejszego pojęcia. Piesek jest sprytny, rezolutny, bez problemu wyciąga z półki ulubione zabawki i nigdy nie było żadnych historii w rodzaju wpadania na ściany lub meble. Wszystko dzięki sprawnemu prawemu oku. Nie zauważył tego nawet nasz wet, do którego raz na pół roku zabieramy obydwa psy.

Oczywiście to niczego nie zmienia, pies nie wymaga żadnego leczenia, bo sprawa jest nieodwracalna i tyle. Dostaliśmy dla niego tylko maść do oczu, która ma pomóc utrzymać sprawne prawe oko w dobrym stanie.

Zastanawiam się właśnie nad tym, że jeszcze parę lat temu – zanim oba psy trafiły do nas – wydawało mi się, że taki „wybrakowany” piesek to jednak spory kłopot dla właścicieli. Teraz nie robi mi to żadnej różnicy, a te dodatkowe pięć minut dziennie, które spędzam na wpuszczaniu im do oczu kropelek i maści, stało się częścią codziennej rutyny, tak samo jak karmienie psów czy wyprowadzanie na spacer. A za te wszystkie starania dostajemy bardzo dużo „psiowe love” :)

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Psy, koty i ludzie | Otagowane choroby shih tzu, okulistyka weterynaryjna, pielęgnacja shih tzu, psy rasy ozdobne, shih-tzu, ślepota u psa | 4 komentarzy

Odpowiedzi: 4

  1. w dniu Wrzesień 13, 2009 @ 10:53 am ewa

    Joey jest szczesliwym psiakiem i pewnie sobie mysli,ze kazde inne stworzenie ma drugie oko tez tylko dla ozdoby.

    Czy wasz vet ktory nie zauwazyl oka Joey’go to nie ten sam do ktorego chodzicie z Simba ?


    • w dniu Wrzesień 13, 2009 @ 10:59 am salon nowojorski

      Ten sam wet – oj wyczuwam, że masz wątpliwości co do jego kwalifikacji. Ja natomiast mam do niego zaufanie i nie mam pretensji, że nie zauważył tego problemu wcześniej. Mam psa w domu trzy lata i nie przyszło mi do głowy, że coś jest nie tak – oko wygląda normalnie i pies zachowuje się normalnie.

      Poza tym ten specjalista z LI powiedział nam wczoraj, że to ślepe oko jest zbudowane zupełnie normalnie i dopiero specjalistyczne badanie mogło potwierdzić, że jest problem z nerwem wzrokowym.


  2. w dniu Wrzesień 13, 2009 @ 4:44 pm AnetaCuse

    Skoro urodził się ślepy na jedno oko, to zupełnie nie wie, czego mu brak i najwyraźniej świetnie się zaadoptował. Oby tylko to drugie mu służyło.


    • w dniu Wrzesień 13, 2009 @ 10:08 pm salon nowojorski

      Też tak myślę – teraz będziemy po prostu bardziej zwracać uwagę, czy coś niedborego się nie dzieje, czy nie ma jakiejś infekcji itd.

      A Joey raczej nie wygląda na bardzo przejętego tym faktem, ani też tym, że badał go taki ważny „dochtór od tygrysów”.



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 2 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 3 weeks ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w „BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w „BB King Blues C…
    w. on Basia w „BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.