<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Lokatorka</title>
	<atom:link href="http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/</link>
	<description>Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 02 Oct 2011 10:00:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: ewasasiadka</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4925</link>
		<dc:creator><![CDATA[ewasasiadka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 06:37:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4925</guid>
		<description><![CDATA[fajnie od czasu do czasu poogladac cudze fotki ;-)))),
zwlaszcza te na ktorych sa zwierzatka- sa zawsze udane.
Na takich fotkach nie szuka sie usmiechu , dobrej fryzury, super ostrosci , naswietlenia...itp...
poprostu sie oglada ....
i ten swiat jest taki piekny jak sie widzi ta wspolnote i dobre serce u innych....
pozdrawiam i rowniez...
&quot;&quot;&quot;
Głaski dla zwierzakow, jak to mawia Ewa z Chicago&quot;&quot;&quot;....]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fajnie od czasu do czasu poogladac cudze fotki <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> ))),<br />
zwlaszcza te na ktorych sa zwierzatka- sa zawsze udane.<br />
Na takich fotkach nie szuka sie usmiechu , dobrej fryzury, super ostrosci , naswietlenia&#8230;itp&#8230;<br />
poprostu sie oglada &#8230;.<br />
i ten swiat jest taki piekny jak sie widzi ta wspolnote i dobre serce u innych&#8230;.<br />
pozdrawiam i rowniez&#8230;<br />
&#8222;&#8221;"<br />
Głaski dla zwierzakow, jak to mawia Ewa z Chicago&#8221;"&#8221;&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MMaI</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4833</link>
		<dc:creator><![CDATA[MMaI]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 07:57:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4833</guid>
		<description><![CDATA[mój kot też lubi sobie usiąść przy oknie i kontemplować świat zewnętrzny, a mieszkam w bloku więc nie mam go gdzie puszczać... z drugiej strony jak jest na działce to trochę spaceruje i pod krzakiem posiedzi, ale jakoś nie zauważyłem żeby miał ochotę szalenie biegać albo uciekać ku wolności... 

http://mruszczyk.net/kotek/kotek30.jpg]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mój kot też lubi sobie usiąść przy oknie i kontemplować świat zewnętrzny, a mieszkam w bloku więc nie mam go gdzie puszczać&#8230; z drugiej strony jak jest na działce to trochę spaceruje i pod krzakiem posiedzi, ale jakoś nie zauważyłem żeby miał ochotę szalenie biegać albo uciekać ku wolności&#8230; </p>
<p><a href="http://mruszczyk.net/kotek/kotek30.jpg" rel="nofollow">http://mruszczyk.net/kotek/kotek30.jpg</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4832</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 00:34:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4832</guid>
		<description><![CDATA[Dzieki. Niestety, Brooklyn w mojej sytuacji odpada, bo nie prowadze samochodu, a bez samochodu dojazd z Queensu na Brooklyn jest ciut skomplikowany, chyba lepszy bylby juz Manhattan.

Ale zdecydowanie musze poszukac &quot;second opinion&quot;, bo po co staruszce rozcinac brzuch, jesli nie jest to konieczne?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieki. Niestety, Brooklyn w mojej sytuacji odpada, bo nie prowadze samochodu, a bez samochodu dojazd z Queensu na Brooklyn jest ciut skomplikowany, chyba lepszy bylby juz Manhattan.</p>
<p>Ale zdecydowanie musze poszukac &#8222;second opinion&#8221;, bo po co staruszce rozcinac brzuch, jesli nie jest to konieczne?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bigapple1</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4825</link>
		<dc:creator><![CDATA[bigapple1]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 16:13:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4825</guid>
		<description><![CDATA[piekna kocica! ciesze sie, ze wszystko sie dobrze ulozylo i ziwerzyna zyje ze soba w zgodzie.

a co do sterylizacji - jak bardzo ufasz swojemu wetowi w tej kwestii? jeslibylabys zainteresowanan second opinion, pisz do mnei na priv, dam ci namiar do najlepszego weterynarza jakiego poznalam w zyciu (ma biuro na brooklynie), moze do czegos sie przyda.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>piekna kocica! ciesze sie, ze wszystko sie dobrze ulozylo i ziwerzyna zyje ze soba w zgodzie.</p>
<p>a co do sterylizacji &#8211; jak bardzo ufasz swojemu wetowi w tej kwestii? jeslibylabys zainteresowanan second opinion, pisz do mnei na priv, dam ci namiar do najlepszego weterynarza jakiego poznalam w zyciu (ma biuro na brooklynie), moze do czegos sie przyda.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kilmore Fisz</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4821</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kilmore Fisz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 05:32:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4821</guid>
		<description><![CDATA[Zaszyj jej tą cipę, zanim będzie za późno...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zaszyj jej tą cipę, zanim będzie za późno&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewa</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4820</link>
		<dc:creator><![CDATA[ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 03:19:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4820</guid>
		<description><![CDATA[&#039;bez rozcinania kota&quot; -chyba mozna przeswietlic ?
..no ale to tez troche kosztuje.
Swoja droga przeciez JAKAS blizna zostaje.
Pewnie wystarczyloby zgolic futerko na brzuszku .

Dziwny ten weterynarz.
Wybieram sie z moim piesem na czyszczenie zebow/pod narkoza !!!/ to sie zapytam czy to tak trudno zgadnac czy kotka ma wszystko z czym sie urodzila czy tez nie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8216;bez rozcinania kota&#8221; -chyba mozna przeswietlic ?<br />
..no ale to tez troche kosztuje.<br />
Swoja droga przeciez JAKAS blizna zostaje.<br />
Pewnie wystarczyloby zgolic futerko na brzuszku .</p>
<p>Dziwny ten weterynarz.<br />
Wybieram sie z moim piesem na czyszczenie zebow/pod narkoza !!!/ to sie zapytam czy to tak trudno zgadnac czy kotka ma wszystko z czym sie urodzila czy tez nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4818</link>
		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 02:01:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4818</guid>
		<description><![CDATA[A czy kotka nie miała wszczepionej płytki? Pewnie nie, bo by Wam weterynarz powiedział. A co do tej operacji, to też myślę, że może dobrze zapytać innego lekarza o to. To niesamowite, że lekarz nie jest w stanie tego określić! Głaski dla Simby, jak to mawia Ewa z Chicago.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy kotka nie miała wszczepionej płytki? Pewnie nie, bo by Wam weterynarz powiedział. A co do tej operacji, to też myślę, że może dobrze zapytać innego lekarza o to. To niesamowite, że lekarz nie jest w stanie tego określić! Głaski dla Simby, jak to mawia Ewa z Chicago.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4814</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 20:40:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4814</guid>
		<description><![CDATA[Wiesz co, też się zastanawiam, czy nie ma jakiegoś sposobu bez rozcinania kota. Oczywistych znaków nie ma w stylu obciętego koniuszka ucha, tatuażu w uchu czy widocznej blizny na brzuchu - ale blizna u starych kotek nie będzie widoczna.

&lt;em&gt;Hate to say it&lt;/em&gt;, ale zastanawiam się, czy weterynarz nie próbuje mi czasem &quot;sprzedać&quot; usługi, która może być zbyteczna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiesz co, też się zastanawiam, czy nie ma jakiegoś sposobu bez rozcinania kota. Oczywistych znaków nie ma w stylu obciętego koniuszka ucha, tatuażu w uchu czy widocznej blizny na brzuchu &#8211; ale blizna u starych kotek nie będzie widoczna.</p>
<p><em>Hate to say it</em>, ale zastanawiam się, czy weterynarz nie próbuje mi czasem &#8222;sprzedać&#8221; usługi, która może być zbyteczna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewa</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4812</link>
		<dc:creator><![CDATA[ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 19:38:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4812</guid>
		<description><![CDATA[Jakos trudno uwierzyc ,ze weterynarz nie moze rozpoznac sterylizacji. Moze zapytac innego weterynarza ?
Bo ta kicia jakos tak tesknym wzrokiem patrzy na wolny swiat.
W koncu i tak Ci sie gdzies przeslizgnie i ucieknie jak bedzie chciala . Lepiej sie upewnic.

My naszej pilnowalismy jak oczka w glowie zeby sie nie ..ee nie &quot; puscila &quot; ..no a ona i tak wyczula moment kiedy ktos wchodzil do domu i  jednym susem przeleciala miedzy nogamii i poszla w tango.
Zanim sie zorientowalam co jest grane juz bylam kocia babcia.

Cale szczescie tylko trzy maluchy - porozdawalismy po ludziach, a nasz kot zostal w koncu wysterilizowany.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jakos trudno uwierzyc ,ze weterynarz nie moze rozpoznac sterylizacji. Moze zapytac innego weterynarza ?<br />
Bo ta kicia jakos tak tesknym wzrokiem patrzy na wolny swiat.<br />
W koncu i tak Ci sie gdzies przeslizgnie i ucieknie jak bedzie chciala . Lepiej sie upewnic.</p>
<p>My naszej pilnowalismy jak oczka w glowie zeby sie nie ..ee nie &#8221; puscila &#8221; ..no a ona i tak wyczula moment kiedy ktos wchodzil do domu i  jednym susem przeleciala miedzy nogamii i poszla w tango.<br />
Zanim sie zorientowalam co jest grane juz bylam kocia babcia.</p>
<p>Cale szczescie tylko trzy maluchy &#8211; porozdawalismy po ludziach, a nasz kot zostal w koncu wysterilizowany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/06/09/lokatorka/#comment-4811</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 19:09:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4831#comment-4811</guid>
		<description><![CDATA[Dam jej pobiegać po dachach, jak zobowiążesz się do przyjęcia ewentualnego potomstwa, które z tego biegania może wyniknąć ;)

Sprawa sterylizacji jest nadal nie do końca wyjaśniona - doktor twierdzi, że prawdopodobnie nie była wysterylizowana, ale nie wie tego na pewno. Twierdzi też, że żadne USG ani RTG nie są w stanie tego potwierdzić u kota i że trzeba by ją po prostu zoperować, żeby wiedzieć na pewno.

Trochę wydaje mi się to dziwne - nie chciałabym jej usypiać i dawać pod nóż, o ile nie jest to niezbędne. Więc chwilowo sprawę przekładam, a kota trzymam w domu.

Dodam, że nie zauważyłam też żadnych objawów, które potwierdzałyby to w jedną albo drugą stronę. Nigdy nie miałam kota ani kotki, więc nie mam pojęcia, jak to rozpoznać - wyczytałam, że niewysterylizowane kotki są głośne kiedy są &quot;in heat&quot;, ale nie zauważyłam tego u niej. Natomiast jeśli chodzi o inny objaw, czyli łaszenie się i przytulanie się do ludzi i mebli, robi to praktycznie cały czas odkąd u nas jest.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dam jej pobiegać po dachach, jak zobowiążesz się do przyjęcia ewentualnego potomstwa, które z tego biegania może wyniknąć <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Sprawa sterylizacji jest nadal nie do końca wyjaśniona &#8211; doktor twierdzi, że prawdopodobnie nie była wysterylizowana, ale nie wie tego na pewno. Twierdzi też, że żadne USG ani RTG nie są w stanie tego potwierdzić u kota i że trzeba by ją po prostu zoperować, żeby wiedzieć na pewno.</p>
<p>Trochę wydaje mi się to dziwne &#8211; nie chciałabym jej usypiać i dawać pod nóż, o ile nie jest to niezbędne. Więc chwilowo sprawę przekładam, a kota trzymam w domu.</p>
<p>Dodam, że nie zauważyłam też żadnych objawów, które potwierdzałyby to w jedną albo drugą stronę. Nigdy nie miałam kota ani kotki, więc nie mam pojęcia, jak to rozpoznać &#8211; wyczytałam, że niewysterylizowane kotki są głośne kiedy są &#8222;in heat&#8221;, ale nie zauważyłam tego u niej. Natomiast jeśli chodzi o inny objaw, czyli łaszenie się i przytulanie się do ludzi i mebli, robi to praktycznie cały czas odkąd u nas jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

