<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zabawa w kotka i pieski</title>
	<atom:link href="http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/</link>
	<description>Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 02 Oct 2011 10:00:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4679</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 00:01:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4679</guid>
		<description><![CDATA[Nie da sie ukryc, pani Kotkowska wybrala sobie nas, i to jeszcze jak - kiedy to pisze siedzi z boku, ale pewnie za chwile  znowu zacznie mi wlazic na klawiature, albo przymilnie przytulac sie do rekawa. Chyba docenia te cicha przystan na stare lata, zwlaszcza ze nie pozylaby dlugo blakajac sie po ulicach Queensu.

Straszna z niej pieszczotka, uwielbia byc blisko nas, ale w tej chwili nadal przechodzi kwarantanne w biurze w piwnicy, ze wzgledu na ten swierzb uszu. Jak bedziemy pewni, ze jest juz z tego wyleczona, bedzie mogla wiecej czasu spedzac na gorze, o ile Bruno i Joey nie beda zbytnio protestowac.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie da sie ukryc, pani Kotkowska wybrala sobie nas, i to jeszcze jak &#8211; kiedy to pisze siedzi z boku, ale pewnie za chwile  znowu zacznie mi wlazic na klawiature, albo przymilnie przytulac sie do rekawa. Chyba docenia te cicha przystan na stare lata, zwlaszcza ze nie pozylaby dlugo blakajac sie po ulicach Queensu.</p>
<p>Straszna z niej pieszczotka, uwielbia byc blisko nas, ale w tej chwili nadal przechodzi kwarantanne w biurze w piwnicy, ze wzgledu na ten swierzb uszu. Jak bedziemy pewni, ze jest juz z tego wyleczona, bedzie mogla wiecej czasu spedzac na gorze, o ile Bruno i Joey nie beda zbytnio protestowac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marta</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4677</link>
		<dc:creator><![CDATA[marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 22:30:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4677</guid>
		<description><![CDATA[Wiedziałam, że kicia zostanie! Tak musiało być, bo to kot wybiera sobie człowieka, a nie odwrotnie. Gratuluję Ci Agnieszko nowego podopiecznego i oczywiście zdrowia kociakowi życzę.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiedziałam, że kicia zostanie! Tak musiało być, bo to kot wybiera sobie człowieka, a nie odwrotnie. Gratuluję Ci Agnieszko nowego podopiecznego i oczywiście zdrowia kociakowi życzę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4672</link>
		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 06:28:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4672</guid>
		<description><![CDATA[Kotek jest śliczny i historia wspaniała. To znaczy kotka jest śliczna. Na pewno wie na swój sposób, że uratowaliście ją z trudnej sytuacji. Nie niedoceniajmy inteligencji zwierząt tylko dlatego, że nasza jest inna i że umiemy pisać i jeździć samochodem. Bardzo się cieszę, że zdrowieje i mam nadzieję, że wkrótce zmieni się motto Salonu - wiadomo na co. :) Pozdrowienia.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kotek jest śliczny i historia wspaniała. To znaczy kotka jest śliczna. Na pewno wie na swój sposób, że uratowaliście ją z trudnej sytuacji. Nie niedoceniajmy inteligencji zwierząt tylko dlatego, że nasza jest inna i że umiemy pisać i jeździć samochodem. Bardzo się cieszę, że zdrowieje i mam nadzieję, że wkrótce zmieni się motto Salonu &#8211; wiadomo na co. <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pozdrowienia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4671</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 14:53:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4671</guid>
		<description><![CDATA[Tak, na szczęście pan doktor urzęduje w każdą niedzielę mniej więcej do godz. drugiej po południu, a odpoczywa w czwartki i soboty. Nie da się ukryć, że bardzo nam to ułatwia życie, podobnie jak lokalizacja w pobliżu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, na szczęście pan doktor urzęduje w każdą niedzielę mniej więcej do godz. drugiej po południu, a odpoczywa w czwartki i soboty. Nie da się ukryć, że bardzo nam to ułatwia życie, podobnie jak lokalizacja w pobliżu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewa</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4670</link>
		<dc:creator><![CDATA[ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 03:15:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4670</guid>
		<description><![CDATA[Ciagle zapominam Ci Agnieszko pogratulowac  tego weterynarza co nie dosc ,ze bliziutko to jeszcze przyjmuje w niedziele !!!
Ja swoje Zoo musze wozic prawie 10 mil  do kliniki.
I oczywiscie nigdy w niedziele. :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciagle zapominam Ci Agnieszko pogratulowac  tego weterynarza co nie dosc ,ze bliziutko to jeszcze przyjmuje w niedziele !!!<br />
Ja swoje Zoo musze wozic prawie 10 mil  do kliniki.<br />
I oczywiscie nigdy w niedziele. <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4669</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 02:33:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4669</guid>
		<description><![CDATA[Domyślałam się, że z uszami może być problem, ale w przyszłym tygodniu mamy kolejną wizytę u weta, tym razem na szczepienia, więc mam nadzieję, że panowie asystenci znowu wezmą Simbę za hajdawery i zakropią lekarstwo, jak należy.

Wet osobiście zadzwonił dzisiaj wieczorem aby oznajmić, że po dwóch tygodniach nastąpiło cudowne uzdrowienie kota-łazarza, który poprzednio był już jedną noga - albo raczej trzema, jako że to czworonóg - na tamtym świecie. Ostatnie badania krwi były w normie :)

Po dwóch tygodniach wylegiwania się w moim biurze i obżerania się kurczakiem firmy Wellness Simbie ma się na życie, w związku z czym w przyszłą niedzielę idziemy na szczepienia.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Domyślałam się, że z uszami może być problem, ale w przyszłym tygodniu mamy kolejną wizytę u weta, tym razem na szczepienia, więc mam nadzieję, że panowie asystenci znowu wezmą Simbę za hajdawery i zakropią lekarstwo, jak należy.</p>
<p>Wet osobiście zadzwonił dzisiaj wieczorem aby oznajmić, że po dwóch tygodniach nastąpiło cudowne uzdrowienie kota-łazarza, który poprzednio był już jedną noga &#8211; albo raczej trzema, jako że to czworonóg &#8211; na tamtym świecie. Ostatnie badania krwi były w normie <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Po dwóch tygodniach wylegiwania się w moim biurze i obżerania się kurczakiem firmy Wellness Simbie ma się na życie, w związku z czym w przyszłą niedzielę idziemy na szczepienia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewa</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4668</link>
		<dc:creator><![CDATA[ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 15:49:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4668</guid>
		<description><![CDATA[Troche sie obawiam,ze z czyszczeniem uszu bedziesz miala zawsze problemy . Koty pozwalaja sie dotknac tylko wtedy kiedy im to odpowiada .
Ja wiem zeby swoja kicie uczesac / czytaj : zgarnac najwiecej wlosow zanim znajda sie na meblach / - musze czekac az zacznie jesc.
Wtedy nic ja nie obchodzi. Normalnie broni sie czym sie da.
Za glaskaniem tez nie przepada . Po prostu ucieka.

Az dziwne, bo kot jest z nami prawie od urodzenie / jeszcze nie chodzil / ale tylko z tego powodu jakos nie zostal domowym kotkiem.
W tym wypadku na odwieczne pytanie - co decyduje o charakterze -nature or nurture ? , zdecydowanie nalezy odpowiedziez, ze  wychowanie nie ma zadnego wplywu.

Kto kotu pokazal ze sie chodzi po drzewach - tez nie mam pojecia.

Kiedys wlazla na najwyzsza galaz i nie umiala zejsc z powrotem.

Poniewaz czasy kiedy straz pozarna przyjezdzala z drabinami i ratowala kotki przeminely razem z serialami TV o wzorcowych familiach
 -  moj DH podjechal pick-upem pod drzewo, na pace rozstawil  drabine ... no i malo sam nie skrecil karku wlazac na to wszystko zeby sciagnac ta cholerna znajde.

Strasznie jej pozniej nawymyslal , ze &quot; nastepnym razem ....itd&quot; , co mniej wiecej mialo taki sam skutek pedagogiczny jak dyskusje wychowawcze z naszym nastoletnim synem.

W lecie mojego kota prawie nie ma.
Jedzenie znika z miseczki - /czasem mysle,ze to pies zjada/, i na wycieraczce znajduje rozne upolowane prezenty - ale kota ani sladu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Troche sie obawiam,ze z czyszczeniem uszu bedziesz miala zawsze problemy . Koty pozwalaja sie dotknac tylko wtedy kiedy im to odpowiada .<br />
Ja wiem zeby swoja kicie uczesac / czytaj : zgarnac najwiecej wlosow zanim znajda sie na meblach / &#8211; musze czekac az zacznie jesc.<br />
Wtedy nic ja nie obchodzi. Normalnie broni sie czym sie da.<br />
Za glaskaniem tez nie przepada . Po prostu ucieka.</p>
<p>Az dziwne, bo kot jest z nami prawie od urodzenie / jeszcze nie chodzil / ale tylko z tego powodu jakos nie zostal domowym kotkiem.<br />
W tym wypadku na odwieczne pytanie &#8211; co decyduje o charakterze -nature or nurture ? , zdecydowanie nalezy odpowiedziez, ze  wychowanie nie ma zadnego wplywu.</p>
<p>Kto kotu pokazal ze sie chodzi po drzewach &#8211; tez nie mam pojecia.</p>
<p>Kiedys wlazla na najwyzsza galaz i nie umiala zejsc z powrotem.</p>
<p>Poniewaz czasy kiedy straz pozarna przyjezdzala z drabinami i ratowala kotki przeminely razem z serialami TV o wzorcowych familiach<br />
 &#8211;  moj DH podjechal pick-upem pod drzewo, na pace rozstawil  drabine &#8230; no i malo sam nie skrecil karku wlazac na to wszystko zeby sciagnac ta cholerna znajde.</p>
<p>Strasznie jej pozniej nawymyslal , ze &#8221; nastepnym razem &#8230;.itd&#8221; , co mniej wiecej mialo taki sam skutek pedagogiczny jak dyskusje wychowawcze z naszym nastoletnim synem.</p>
<p>W lecie mojego kota prawie nie ma.<br />
Jedzenie znika z miseczki &#8211; /czasem mysle,ze to pies zjada/, i na wycieraczce znajduje rozne upolowane prezenty &#8211; ale kota ani sladu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: miskidomleka</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4667</link>
		<dc:creator><![CDATA[miskidomleka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 14:00:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4667</guid>
		<description><![CDATA[Teren to by znaczyła gdyby była chłopcem. A na monitorze może będzie się wylegiwać, koty często lubią. :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teren to by znaczyła gdyby była chłopcem. A na monitorze może będzie się wylegiwać, koty często lubią. <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: evek</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4666</link>
		<dc:creator><![CDATA[evek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 04:23:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4666</guid>
		<description><![CDATA[dużo głasków dla wszystkich czworonogów!!! :O)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dużo głasków dla wszystkich czworonogów!!! :O)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: salon nowojorski</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2009/05/10/zabawa-w-kotka-i-pieski/#comment-4665</link>
		<dc:creator><![CDATA[salon nowojorski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 01:45:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=4459#comment-4665</guid>
		<description><![CDATA[Masz rację z tym komputerem - mamy zamiar przeorganizować trochę to biuro, żeby pewne rzeczy lepiej zabezpieczyć teraz, kiedy mamy lokatora.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz rację z tym komputerem &#8211; mamy zamiar przeorganizować trochę to biuro, żeby pewne rzeczy lepiej zabezpieczyć teraz, kiedy mamy lokatora.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

