• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Muzyka dla dorosłych
Sobotnie zakupy »

Czy ten gej ma jakieś nazwisko?

Kwiecień 17, 2009 Autor: salon nowojorski

Kto wie, może zbyt długo już mieszkam w Stanach i zaczyna mi się plątać, co jest poprawną polszczyzną, a co stylistycznym dziwolągiem, ale ten tytuł w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” wydał mi się nie tylko dziwaczny, ale wręcz bezczelny: Gej nalega na spotkanie z prezydentem Kaczyńskim . „Wyborcza” wcale nie lepsza: Gej ze spotu nalega na spotkanie z Lechem Kaczyńskim.

Czy w Polsce to już norma, że gazety w tytułach informacji identyfikują opisywane osoby według ich orientacji seksualnej, czy może jest to tylko jednorazowa wpadka autora tekstu? Czy powinniśmy zakładać, że gdyby opisywana osoba była kobietą, to tytuł brzmiałby „Lesbijka nalega na spotkanie z prezydentem…”?

A dalej – nie tylko, że śmiesznie, ale nawet do rymu, bo pierwsze zdanie tekstu w „Rzepie” zaczyna się od słów: Nowojorski gej Brendan Fay… Gej? Fej? Ojej! Tak jak gdyby bycie gejem było w Nowym Jorku sprawą nadzwyczajną i wystarczyłoby powiedzieć „nowojorski gej”, żeby od razu było wiadomo o kogo chodzi. Nowojorski gej Brendan Fay, tak jak nowojorski Times Square albo nowojorska Statua Wolności. Niewątpliwie autor nigdy nie postawił nogi w okolicach Chelsea w Nowym Jorku :)

Owszem, homoseksualizm Faya jest tutaj informacją kluczową, bo to jego zdjęciem ślubnym Kaczyński posłużył się w jakimś tam przemówieniu, ale czy nie można o sprawie napisać w jakiś normalny sposób? Albo przynajmniej użyć tytułu z sensem?

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Polska, Społeczeństwo | Otagowane prasa w Polsce, Rzeczpospolita | 11 komentarzy

Odpowiedzi: 11

  1. w dniu Kwiecień 17, 2009 @ 7:19 pm evek

    a myślałam, że ten gościu już się zniechęcił – ale widać wytrwały jest!

    btw – widocznie nie można napisać normalnie, skoro nikt nie napisał.


  2. w dniu Kwiecień 17, 2009 @ 8:12 pm ewa

    Musze sie przyznac ,ze rzadko czytalam polska prase, dopoki sie nie zarejstrowalam tu na tym blogu.
    Grzecznie podalam swoj prawdziwy,prywatny email …no i poooszlo w swiat.
    Teraz kilka razy dziennie mam dostarczane najwazniejsze wiadomosci z pierwszych /jak sie domyslam/ stron polskich dziennikow.
    A brzmi to mniej wiecej tak :

    „Górniak odważnie prezentuje biust (galeria!)”
    „Uciekła Michalczewskiemu sprzed ołtarza (ale wróciła)”
    „Kwaśniewska: Żadnego ślubu nie będzie”
    „Pazura bierze kredyt na życie z Edytą”

    Jacy czytelnicy – takie wiadomosci .
    Dlaczego mnie za morzami i gorami moze interesowac co robi Pazura /kto to jest Edyta?/ – to jakis redaktor na to jeszcze nie wpadl- ale plan wyslanych emaili wyrabia .
    I to sie liczy..:)))


  3. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 8:18 am stardust

    Ewa, nie strasz!! Od czasu kiedy podalas email adres dostajesz na niego polska prase. Ja nie chce polskiej prasy, calkiem dobrze mi sie bez niej zyje przez ostatnie 25 lat i jakos nie mam ochoty. A przeciez jest zaznaczone, ze adres nie zostanie upubliczniony?
    To jak to naprawde jest??


  4. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 8:39 am salon nowojorski

    Jest tak: nie upubliczniam żadnych adresów email, nigdy tego nie robiłam i nie mam zamiaru tego robić. Natomiast blog jest hostowany na publicznym serwerze wordpress.com, gdzie hostowane są tysiące innych blogów, więc nie dam sobie głowy uciąć, że ktoś nie grzebie w bazach danych z adresami email, chociaż byłoby to niezgodne z zasadami, do których oficjalnie zobowiązała się firma Automattic.

    Jak do tej pory, Ewa jest jedyną osobą, która poinformowała mnie o otrzymywaniu spamu. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, ale osobiście nie mam z tym nic wspólnego.


  5. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 9:16 am stardust

    Narazie tez nic nie mam, wiec prosze tego co napisalam wyzej nie odbierac jako problem. Jesli tak zabrzmialo, to przepraszam. Jak sie cos pokaze to przeciez zawsze moge zablokowac nadawce. Poradze sobie :) )


  6. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 10:06 am AnetaCuse

    Od dluzszego czasu podaje na tym blogu swoj e-mail i ani razu nie dostalam na niego polskiej korespondencji.


  7. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 3:51 pm evek

    ja tez na swojego maila nic nie dostaje… moze ten spam ewy to z innego zrodla…. a nie zapisywalas sie kiedys na jakies newslettery gazeta.pl??


  8. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 3:59 pm ewa

    Ale ja wcale nie mam pretensji .
    Moge przeciez zakwalifikowac tego rodzaji wiesci jako spam i bedzie dobrze.

    Mnie tylko chodzilo o rodzaj wiadomosci jakimi faszeruja nas polscy dziennikarze.

    Nie jestem peirwsza, ktorys z panow ktory dawno juz nie pisal A.L /?/ chyba ? tez mial podobne przygody z emailem.
    Ja wiem ,ze niektorych rzeczy ktore szefowa zamieszcza w ogole nie moge otworzyc, widocznie w druga strone tez to jest mozliwe/tzn.jakims cudem niepubliczne wiadomosci gdzies sie przedostaja.
    Ale taki jest urok tego internetu i w sumie nie wypada nic innego jak sie z tym pogodzic.

    Moze to jest tak, ze z tegi blogu czasem bezposrednio wchodze na strone Gazety Wyborczej albo jakiegos innego polskiego dziennika.
    Moze to jest powod, a moze zupelnie cos innego .
    Nie spedza mi to snu z oczu ..:)


  9. w dniu Kwiecień 18, 2009 @ 6:14 pm kuba gej

    Tak już w Polsce jest prawie każdy gej ma żonę i dzieci. Jest bardzo mało takich którzy chcą zmian i mają odwagę przyznać się do swojej inności.Gazety użyły w tytule „gej” jako chwytu marketingowego bo słowo gej w Polsce szokuje zaraz przeciętny polski czytelnik czyta czy czasem apokalipsa się nie zbliża.


    • w dniu Kwiecień 19, 2009 @ 6:56 am salon nowojorski

      Tak właśnie się czasem zastanawiam – jak to możliwe, że kiedy chodziłam do podstawówki, a potem do szkoły średniej w Polsce nie znałam ani jednego geja? Fakt, małe miasto, ale jak to możliwe, że żaden sąsiad, ani znajomy sąsiada, nawet o nikim nie plotkowano? Dopiero po przeprowadzce na studia do Warszawy poznałam kilku.

      Było zapewne tak jak piszesz – nikt się nie przyznawał, zwłaszcza jeśli mieszkał na zadupiu. Potulnie żenili się i mieli dzieci, tylko czasem słyszało się, że jakiś młody facet popełnił samobójstwo, tak w zasadzie bez powodu. Smutne. Czy jednak nic się zmieniło od tamtych czasów?


  10. w dniu Kwiecień 19, 2009 @ 7:22 am kuba gej

    Absolutnie nic! W ostatnich 14mce 3 znajomych gejów popełniło samobójstwo. A aktywiści gejowscy w Polsce to ludzie bardzo dziwni kontrowersyjni, wymagają dużo więcej tolerancji niż przeciętny gej w Polsce sami prowokują do walki z przeciwnikami tak więc zamiast tolerancji mamy wciąż wojnę na tym polu.



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 3 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 1 month ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w „BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w „BB King Blues C…
    w. on Basia w „BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.