• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Inauguracja Baracka Obamy
Sukienka Michelle – bal inauguracyjny »

Sukienka Michelle – inauguracja

Styczeń 20, 2009 Autor: salon nowojorski

sukienka Michelle ObamyZłożony z sukienki i płaszcza strój w kolorze kremowym żółto-zielonym (albo raczej – lemongrass), który Michelle Obama miała na sobie w czasie dzisiejszych uroczystości inauguracyjnych, to pomysł 48-letniej amerykańskiej projektantki mody kubańskiego pochodzenia Isabel Toledo (Michelle Obama shines in Isabel Toledo). Mam nadzieję, że na najbliższych parę lat oznacza to zdecydowane „nie” dla stylu à la „dostojna matrona” w Białym Domu.

Kreację uzupełniały dodatki w postaci zielonych szpilek, rękawiczek (z J. Crew, podobnie jak płaszczyki, które miały na sobie córki prezydenckiej pary Sasha i Malia), diamentowej broszki i kolczyków. W marcu podobną sukienkę  z kolekcji Toledo będzie można kupić – w wiosennej wersji – w sieci luksusowych sklepów Barneys New York za 1.500 dolarów.

Michelle jest wysoka i ma świetną figurę, więc dobrze leżą na niej rzeczy, które na niższej lub grubszej kobiecie wyglądałyby nie najlepiej.  Podoba mi się, że na oficjalne okazje ma odwagę zakładać ciuchy  z charakterem i nie chowa się w grzecznych granatowych lub szarych kostiumach z przewidywalnymi dodatkami, jakie od lat królowały w Białym Domu i okolicach. Nie boi się niekonwencjonalnych kolorów ani tkanin o oryginalnych fakturach, takich jak ta, z której uszyta została sukienka na inaugurację.

sukienka Michelle Obamy

sukienka Michelle Obamy

Jeśli zaś chodzi o samą projektantkę, to Isabel Toledo studiowała w Fashion Institute of Technology oraz Parsons School of Design w Nowym Jorku i przez kilka lat była związana jako creative director z popularnym domem mody Anne Klein. Toledo do ostatniej chwili nie wiedziała, czy Michelle Obama zdecyduje się wystąpić na inauguracji w tej właśnie kreacji jej autorstwa i dowiedziała się o tym dopiero dzisiaj rano.

A tutaj mała ciekawostka – w pracy nad tą kreacją brały udział także polskie krawcowe, zatrudnione (legalnie miejmy nadzieję) w studiu projektantki przy Broadway’u i 28 Street na Manhattanie :)

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Ameryka, Inauguracja Baracka Obamy | Otagowane amerykańscy projektanci mody, Isabel Toledo, Michelle Obama, moda, pierwsza dama Ameryki, projektantka Isabel Toledo, projektantka mody, sukienka inauguracyjna Michelle, sukienka Michelle Obamy, sukienka na inaugurację, suknia inauguracja Obamy, suknia zaprzysiężenie Obamy | 22 komentarzy

Odpowiedzi: 22

  1. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 3:16 pm tessa

    Dzisiaj wygladala bardzo ladnie i elegancko, duzo lepiej niz w tamtej czerwono-czarnej sukience po wyborach. Ale czy ten kolor mozna okreslic jako kremowy?


  2. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 3:35 pm A.L.

    Who cares about sukienka?…. Noz sie otwiera w kieszeni ze w czasach gdy gospodarka upada, ludzie traca prace i domy, wydaje sie 150 milionow (bo tyle to kosztowalo) na igrzyska cyrkowe.

    Mamy „change:” jescze zadna inauguracja nie kosztowala tyle pieniedzy


  3. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 4:34 pm sporothrix

    O, widzę, że mamy kompletnie inne zdanie o sukience :-)


  4. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 7:51 pm Epicurious

    Hej A.L. Mam nadzieje, ze sladem Maxwell Smart’a nosisz slipki a nie bokserki, bo roznie to byc moze z otwierajacym sie w kieszeni nozem. :) :)


  5. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 7:53 pm Epicurious

    Sukienka i plaszczyk sa sliczne. Dziwi mnie tylko fakt, ze decyzja ich zalozenia zapadla dzis rano. Ale coz nie kazdy jak ja wybiera i przygotowuje odziez na nastepny dzien wieczorem. :) :)


  6. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 9:24 pm gucio

    Ciekawe czy 150 milionow zaciagneli z pieniedzy przeznaczonych na „bailout”
    pewnie tak na poczet
    a co dziecku beda szkodowac?
    a tu sie wszyscy sukienka zachwycaja
    i tak nie ma wygladu prezydentowej
    kolek ladnie ubierzesz ale dalej jest kolkiem


  7. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 9:56 pm A.L.

    Epicurius:

    Wpadlem do domu na chwile w godzinach pracy bo musialem zabrac ksiazke. Malzonka wraz z paroma znajomymi paniami ogladala Impreze. Glowny przemawial. Jedna pani steknela z ekstaza: „Oj, czuje ze wilgotnieje…”


  8. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 9:58 pm A.L.

    gucio:

    Zaczelo sie Wielkie Wydawanie. Z kieszeni podatnika, oczywiscie. Nastepne w kojelnosci bedzie Wielkie Rozdawanie. Tym niepracujacym i na „food stamps”. To Sol Amerykanskiej Ziemii i elektorat Pana O. Zapowiedzi Rozdawania byly w kampanii wyborczej


  9. w dniu Styczeń 20, 2009 @ 10:23 pm ewwwek

    a mi sie ten stroj Michelle jakos nie podobal. wygladala jak jajecznica. w dodatku te zielono-oliwkowe dodatki…. jakos dla mnie nietrafione. podobnie z sukienka na balu wieczorem… porazka. lepiej prezentowaly sie spiewajace wokalistki niz First Lady. no ale to moje zdanie. gusta sa rozne.


  10. w dniu Styczeń 21, 2009 @ 12:42 am ek

    ciesze sie,ze nie jestem odosobniona w negatywnej ocenie stroju Pani Prezydentowej.
    Kolor mozna wytrzymac, ale plaszczyk uwydatnial fakt,ze Michelle sie garbi – a mozna bylo poprawic ramiona i troche ja ” wyprostowac”.
    Te ozdobki na froncie mialy pewnie nawiazywac do trendow afrykanskich … no faktycznie wygladaly jakby sie jakies amulety dyndaly jej na piersiach.
    Nie podobalo mi sie. Jakies takie messy ogolnie.
    A szkoda- to jest naprawde ladna kobieta.


  11. w dniu Styczeń 21, 2009 @ 7:14 pm ewwwek

    naprawde ładna i zawsze dobrze ubrana, a jak przychodzi do najwazniejszych wydarzen, to jej te stroje nie wychodza… 4 listopada ta nijaka czerwono-czarna sukienka, wczoraj ta jajecznica… i te koszmarne zielono-oliwkowo-nijakie dodatki!


  12. w dniu Styczeń 21, 2009 @ 8:11 pm A.L.

    To bardzo wazne wszysko, jak ubrana. Najwazniejsze. Co jej wisi tu a co jej wisi tam.

    Ptasie mozdzki?….


  13. w dniu Styczeń 21, 2009 @ 8:42 pm salon nowojorski

    Owszem, ważne jak jest ubrana – sam fakt, że nosi rzeczy z J. Crew (a nie Chanel) może tej sieci mocno podnieść sprzedaż, co nie jest bez znaczenia. Sukienka pojawiła się juz w samym tytule tekstu powyżej, więc o tym sobie tutaj właśnie rozmawiamy.


  14. w dniu Styczeń 21, 2009 @ 9:44 pm futrzak

    Media podaly, ze impreza byla sfinansowana z pieniedzy prywatnych darczyncow a nie z budzetu.

    Sukienka imho paskudna. Babka ma figure i fason a w tej kiecy wyglada jak baba cukrowa wielkanocna.


  15. w dniu Styczeń 22, 2009 @ 12:24 am ek

    ==To bardzo wazne wszysko, jak ubrana. Najwazniejsze. Co jej wisi tu a co jej wisi tam.

    Ptasie mozdzki?….==

    Panie A.L. cos szanownemu nie pasuje ?

    Srednio domyslny czlowiek zorientuje sie ,ze w temacie pt. „sukienka ” ..itd .bedzie wlasnie o sukience a nie o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia i innych szalenie waznych
    globalnie sprawach.

    Jezeli to za plytkie dla Szanownego , to prosze nie czytac.


  16. w dniu Styczeń 22, 2009 @ 10:14 am cutie-pie

    mnie sie tez nie podobala. jakas taka za jasna i za bardzo swiecaca jak na uroczystosc o 12 w poludnie. za to wieczorowa byla piekna, choc moj syn zapytal, czy Obama sie wlasnie zeni, bo Michelle jest w bialej sukience ;)


  17. w dniu Styczeń 22, 2009 @ 7:11 pm ewwwek

    ta wieczorowa to tez nie bardzo… wygladala jak wyskubany golab moim zdaniem. poza tym ona sie garbi :O( bardzo lubie First Lady, ale na oficjalnych uroczystosciach kompletnie cos jej te stroje nie wychodza… ale zobaczymy jak bedzie dalej ;O)


  18. w dniu Styczeń 22, 2009 @ 11:38 pm ek

    ta wieczorowa to tez nie bardzo… wygladala jak wyskubany golab moim zdaniem. poza tym ona sie garbi

    —————————–
    ewwwek , ja Ciebie czytam jakbym czytala sama siebie ..:))
    Mamy podobne skojarzenia …w tym wypadku ….”ptasie.”
    /no i garbieniu sie tez pisalam/

    Mnie ta biala kiecka nieodparcie przypomina ballerine tanczaca „Jezioro Labedzie”.
    Chyba trafilam w dziesiatke z tym okresleniem bo znajomym sie bardzo podobalo i teraz wszyscy mowia, ze Michelle miala Swan Lake dress.

    Ja tylko mam nadzieje, ze Ona uwierzy w swoj wlasny gust
    bo sluchanie projektantow jak narazie to kompletnie fiasko.


  19. w dniu Styczeń 23, 2009 @ 7:21 am gucio

    Balerina i jezioro labedzie (kto to niby ta balerina?)
    ha ha ha
    jak krowa moze tanczyc na lyzwach???


  20. w dniu Styczeń 23, 2009 @ 8:31 am A.L.

    gucio:

    Przeydentowi tanczylo sie kiepsko. Nawet Malzonka zauwazyla ze „dansior z niego taki sobie”. Okazalo zie ze mial utrudnienia. Caly czas nosil kamizelke kuloodporna. Widocznei chcial sie ochronic przed Miloscia Narodu.

    Pisze WIRED:

    President Obama Wears Bullet-Resistant Suit at Inaugural

    Barack Obama had more than the Presidential ‘beast’ limo taking care of his safety yesterday.

    According to some reports, he wore a suit made by a clothier specializing in bullet-resistant clothing during the inauguration ceremonies.

    While no one from the U.S. Secret Service have yet to mention any details about the garment’s structure, some are speculating it may have come from the line by Colombian designer Miguel Caballero. As we noted last year, Caballero is well known for his super tough but flexible and business appropriate clothing (see pic at right), such as the $7,500 polo shirt that can stop a shot from a 9-mm revolver.

    http://blog.wired.com/gadgets/2009/01/president-oba-1.html


  21. w dniu Styczeń 27, 2009 @ 7:42 pm ania k

    a mi sie podobala. wszystko mi sie podobalo chyba ;-) laura bush wygladala przy niej jak babcia z katalogu j.c.penny


  22. w dniu Styczeń 27, 2009 @ 9:50 pm ek

    wysoka mloda kobieta o zgrabnej sylwetce bedzie wygladac slicznie nawet w worku .
    Pani Bush ma o 20 lat wiecej niz Michelle Obama – niesprawiedliwie je porywnywac..
    tak mi sie zdaje…nie ?



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 2 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 3 weeks ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w „BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w „BB King Blues C…
    w. on Basia w „BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.