<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Niedziela</title>
	<atom:link href="http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/</link>
	<description>Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 02 Oct 2011 10:00:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-4004</link>
		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2009 21:54:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-4004</guid>
		<description><![CDATA[Pan jest kłotliwy, dziwny i nie uznaje pan autorytetów innych niż swój rozum. A ma pan sporo luk w wiedzy, pewnie nie tylko językowej. Wie pan, język na pewne zasady, których należy przestrzegać w celu dbania o niego. Podobnie jak się dba (lub nie) o swój trawnik.
Prace, które wydają się panu dziwne lub może marnujące czas, są zapewne tak wyspecjalizowane jak badanie tego, jak 40 lat temu operowało się dwunastnicę. Oczywiście, że specjalizowana wiedza jest bardzo cenna i nie każdy jest w stanie zrozumieć każdy temat. Czy to nie jest dla pana oczywiste?
Pan już pokazał mi, że gardzi pan ludźmi z małych miast, wiosek, profesorami (no bo za co ta profesura w końcu jak pan nie rozumie nic z tematu). Ma pan ciężkie, trudne życie i może stąd te frustracje? A dlaczego przyjmuje pan, że pisze się &quot;mąż&quot; przez &quot;z&quot; z kropką, a nie przez &quot;rz&quot;? To też przecież tylko taka konwencja, taka sama jak nienazywanie własnej żony małżonką (chyba, że żartobliwie -- pan jednak nie wydawał się żartować, proszę teraz nie odkręcać kota ogonem, OK?)
Współczuję panu trudnego życia i losu - życzę poprawy i radości z życia na 2009!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pan jest kłotliwy, dziwny i nie uznaje pan autorytetów innych niż swój rozum. A ma pan sporo luk w wiedzy, pewnie nie tylko językowej. Wie pan, język na pewne zasady, których należy przestrzegać w celu dbania o niego. Podobnie jak się dba (lub nie) o swój trawnik.<br />
Prace, które wydają się panu dziwne lub może marnujące czas, są zapewne tak wyspecjalizowane jak badanie tego, jak 40 lat temu operowało się dwunastnicę. Oczywiście, że specjalizowana wiedza jest bardzo cenna i nie każdy jest w stanie zrozumieć każdy temat. Czy to nie jest dla pana oczywiste?<br />
Pan już pokazał mi, że gardzi pan ludźmi z małych miast, wiosek, profesorami (no bo za co ta profesura w końcu jak pan nie rozumie nic z tematu). Ma pan ciężkie, trudne życie i może stąd te frustracje? A dlaczego przyjmuje pan, że pisze się &#8222;mąż&#8221; przez &#8222;z&#8221; z kropką, a nie przez &#8222;rz&#8221;? To też przecież tylko taka konwencja, taka sama jak nienazywanie własnej żony małżonką (chyba, że żartobliwie &#8212; pan jednak nie wydawał się żartować, proszę teraz nie odkręcać kota ogonem, OK?)<br />
Współczuję panu trudnego życia i losu &#8211; życzę poprawy i radości z życia na 2009!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-4002</link>
		<dc:creator><![CDATA[A.L.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2009 19:49:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-4002</guid>
		<description><![CDATA[Alicja:

&quot;Nie wiem czy ma pan na myśli, że zwracał się pan o swojej żonie w sposób żartobliwy, nazywając ją małżonką. Ja panu mówię o normalnych sytuacjach - nie wydawał się pan żartować, no bo niby z kogo...&quot; 

Zawsze sie zastanawialem po co wymyslono &quot;smileys&quot;, wie Pani, te malpki ktore wyposzcza sie z klawiatury. Oczywiscie, sa one po to zeby powiedziec: &quot;Uwaga - teraz bedzie smiesznie&quot; czy &quot;Uwaga - teraz bedzie powaznie&quot;. Ciekaw tez bylem po co w &quot;sitcoms&quot; wlaczaja &quot;smiacza&quot; - to znaczy wiem po co - po to zeby oznajmic ze to bylo smieszna. Tylko nie bardzo wiedzialem komu. Teraz juz wiem.

&quot;Jeżeli analizuje się sytuacje, to zakładamy, że są to sytuacje normalne vel neutralne - nie sytuacje w których istotną rolę gra sarkazm, ironia, humor czy kpina...&quot; To Pani ma jakies problemy, a nie ja.

&quot;Ma pan trudne życie i lubi pan się kłócić. No ale poprawne używanie języka to nie jest pańska dziedzina - QED... &quot; 

Nie wiem kto dal Pani patent na oceniania jaki jezyk polski jest prawidlowy a jaki nie. Nei wydaje mi sie aby Pani miala w tym zakresie jakies szczegolne uprwanienia. Jezeli tak, to prosze o poinformowanie. Fascynacji &quot;Profesorem z UW&quot; nie biore pod uwage

&quot;Proszę więc zająć się swoją pracą - każdy na tym skorzysta. A o języku zawsze można się wiele nauczyć, tak, od specjalistów...&quot; 

Na przyklad od tego ktory napisal na UW prace doktorska &quot;O kulturotworczym znaczeniu koncowek enc i onc w polnocno wschodnim Mazowszu w schylku 14 wieku&quot; (temat autentyczny)?...

&quot;Polecam w Polsce prof. Miodka.&quot;. Wie Pani, Pam Ksiazka pisal cos o &quot;grupie wiekowej&quot; na tym blogu. Wiec nawiazujac do &quot;grupy wiekowej&quot; spiesze Pania poinformowaz ze prawdopodobnie &quot;za profesora&quot; robilem dluzej niz Pani zyje na tym Bozym swiecie. Na &quot;argumenty profesorskie&quot; nie jestem wiec wrazliwy. Co i Pani doradzam, zalecajac mocno poslugiwanie sie wlasnym rozumem. Zdrowiej i przyjemniej]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alicja:</p>
<p>&#8222;Nie wiem czy ma pan na myśli, że zwracał się pan o swojej żonie w sposób żartobliwy, nazywając ją małżonką. Ja panu mówię o normalnych sytuacjach &#8211; nie wydawał się pan żartować, no bo niby z kogo&#8230;&#8221; </p>
<p>Zawsze sie zastanawialem po co wymyslono &#8222;smileys&#8221;, wie Pani, te malpki ktore wyposzcza sie z klawiatury. Oczywiscie, sa one po to zeby powiedziec: &#8222;Uwaga &#8211; teraz bedzie smiesznie&#8221; czy &#8222;Uwaga &#8211; teraz bedzie powaznie&#8221;. Ciekaw tez bylem po co w &#8222;sitcoms&#8221; wlaczaja &#8222;smiacza&#8221; &#8211; to znaczy wiem po co &#8211; po to zeby oznajmic ze to bylo smieszna. Tylko nie bardzo wiedzialem komu. Teraz juz wiem.</p>
<p>&#8222;Jeżeli analizuje się sytuacje, to zakładamy, że są to sytuacje normalne vel neutralne &#8211; nie sytuacje w których istotną rolę gra sarkazm, ironia, humor czy kpina&#8230;&#8221; To Pani ma jakies problemy, a nie ja.</p>
<p>&#8222;Ma pan trudne życie i lubi pan się kłócić. No ale poprawne używanie języka to nie jest pańska dziedzina &#8211; QED&#8230; &#8221; </p>
<p>Nie wiem kto dal Pani patent na oceniania jaki jezyk polski jest prawidlowy a jaki nie. Nei wydaje mi sie aby Pani miala w tym zakresie jakies szczegolne uprwanienia. Jezeli tak, to prosze o poinformowanie. Fascynacji &#8222;Profesorem z UW&#8221; nie biore pod uwage</p>
<p>&#8222;Proszę więc zająć się swoją pracą &#8211; każdy na tym skorzysta. A o języku zawsze można się wiele nauczyć, tak, od specjalistów&#8230;&#8221; </p>
<p>Na przyklad od tego ktory napisal na UW prace doktorska &#8222;O kulturotworczym znaczeniu koncowek enc i onc w polnocno wschodnim Mazowszu w schylku 14 wieku&#8221; (temat autentyczny)?&#8230;</p>
<p>&#8222;Polecam w Polsce prof. Miodka.&#8221;. Wie Pani, Pam Ksiazka pisal cos o &#8222;grupie wiekowej&#8221; na tym blogu. Wiec nawiazujac do &#8222;grupy wiekowej&#8221; spiesze Pania poinformowaz ze prawdopodobnie &#8222;za profesora&#8221; robilem dluzej niz Pani zyje na tym Bozym swiecie. Na &#8222;argumenty profesorskie&#8221; nie jestem wiec wrazliwy. Co i Pani doradzam, zalecajac mocno poslugiwanie sie wlasnym rozumem. Zdrowiej i przyjemniej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-4001</link>
		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2009 15:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-4001</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czy ma pan na myśli, że zwracał się pan o swojej żonie w sposób żartobliwy, nazywając ją małżonką. Ja panu mówię o normalnych sytuacjach - nie wydawał się pan żartować, no bo niby z kogo. Ponoć współczuje mi pan, że mój mąż nazywa mnie żoną, no bo wedle pana to małżonka jest nazwą odpowiednią.

Jeżeli analizuje się sytuacje, to zakładamy, że są to sytuacje normalne vel neutralne - nie sytuacje w których istotną rolę gra sarkazm, ironia, humor czy kpina.

Ma pan trudne życie i lubi pan się kłócić. No ale poprawne używanie języka to nie jest pańska dziedzina - QED.
Proszę więc zająć się swoją pracą - każdy na tym skorzysta. A o języku zawsze można się wiele nauczyć, tak, od specjalistów.
Polecam w Polsce prof. Miodka.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy ma pan na myśli, że zwracał się pan o swojej żonie w sposób żartobliwy, nazywając ją małżonką. Ja panu mówię o normalnych sytuacjach &#8211; nie wydawał się pan żartować, no bo niby z kogo. Ponoć współczuje mi pan, że mój mąż nazywa mnie żoną, no bo wedle pana to małżonka jest nazwą odpowiednią.</p>
<p>Jeżeli analizuje się sytuacje, to zakładamy, że są to sytuacje normalne vel neutralne &#8211; nie sytuacje w których istotną rolę gra sarkazm, ironia, humor czy kpina.</p>
<p>Ma pan trudne życie i lubi pan się kłócić. No ale poprawne używanie języka to nie jest pańska dziedzina &#8211; QED.<br />
Proszę więc zająć się swoją pracą &#8211; każdy na tym skorzysta. A o języku zawsze można się wiele nauczyć, tak, od specjalistów.<br />
Polecam w Polsce prof. Miodka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-4000</link>
		<dc:creator><![CDATA[A.L.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2009 09:27:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-4000</guid>
		<description><![CDATA[Alicja:

Ja wlasnie jestem w Polce, poszedlem do ksiegarni (EMPIKu) i przejrzalem wszystkie dostepne slowniki jezyka polskiego. Bylo tego cos z 5 stuk. ZADEN slownik nie cytuje slow Pani idola (&quot;profesora z UW&quot;), natomiast zezwala na uzywanie slowa &quot;Malzonka&quot; w roznych kontekstach, t tym, &quot;cieplym, pieszczotliwym&quot; jak i &quot;ironicznym&quot; czy &quot;zartobliwym&quot;. 

Zreszta, Pani idol (&quot;profesor z UW&quot;) sam pisze, cytuje Pani cytat: &quot;Co ciekawe, i godne zapamiętania, nigdy nie należy mówić o własnej żonie czy własnym mężu małżonka, małżonek (chyba że żartobliwie)...&quot; Zwracam Pani uwage na slowa &quot;chyba ze zartobliwie&quot;. Jezeli Pani nie wie co to znaczy &quot;zartobliwie&quot; to moge ewentualnie objasnic.

Gdy sie uzeywa jakisch argumentow, trzeba sie z nimi zapoznac i nad nimi zastanowic. Inaczej mozna wyjsc na, pardon, glupa.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alicja:</p>
<p>Ja wlasnie jestem w Polce, poszedlem do ksiegarni (EMPIKu) i przejrzalem wszystkie dostepne slowniki jezyka polskiego. Bylo tego cos z 5 stuk. ZADEN slownik nie cytuje slow Pani idola (&#8222;profesora z UW&#8221;), natomiast zezwala na uzywanie slowa &#8222;Malzonka&#8221; w roznych kontekstach, t tym, &#8222;cieplym, pieszczotliwym&#8221; jak i &#8222;ironicznym&#8221; czy &#8222;zartobliwym&#8221;. </p>
<p>Zreszta, Pani idol (&#8222;profesor z UW&#8221;) sam pisze, cytuje Pani cytat: &#8222;Co ciekawe, i godne zapamiętania, nigdy nie należy mówić o własnej żonie czy własnym mężu małżonka, małżonek (chyba że żartobliwie)&#8230;&#8221; Zwracam Pani uwage na slowa &#8222;chyba ze zartobliwie&#8221;. Jezeli Pani nie wie co to znaczy &#8222;zartobliwie&#8221; to moge ewentualnie objasnic.</p>
<p>Gdy sie uzeywa jakisch argumentow, trzeba sie z nimi zapoznac i nad nimi zastanowic. Inaczej mozna wyjsc na, pardon, glupa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-3984</link>
		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 17:22:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-3984</guid>
		<description><![CDATA[Dla p. A.L.: Oczywiście może Pan sobie mówić o swojej żonie &quot;małżonka&quot;. Mieszka Pan w końcu w wolnym kraju i może pan mówić praktycznie wszystko. Ale nazywanie swojej żony małżonką jest pretensjonalne i tyle. Pana wybór.  Może też pan pisać &quot;Ja&quot; po polsku z dużej litery, wzorem angielskim. Też wolno. Nie musi się pan trzymać żadnych konwencji w końcu. Po co?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla p. A.L.: Oczywiście może Pan sobie mówić o swojej żonie &#8222;małżonka&#8221;. Mieszka Pan w końcu w wolnym kraju i może pan mówić praktycznie wszystko. Ale nazywanie swojej żony małżonką jest pretensjonalne i tyle. Pana wybór.  Może też pan pisać &#8222;Ja&#8221; po polsku z dużej litery, wzorem angielskim. Też wolno. Nie musi się pan trzymać żadnych konwencji w końcu. Po co?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-3978</link>
		<dc:creator><![CDATA[A.L.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2008 15:12:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-3978</guid>
		<description><![CDATA[gosc: &quot;Nie, Polacy sa nikim bo kloca sie miedzy soba o byle bzdure zamast zwarcie i razem bronic swoich racji jesli trzeba,
to jest powod dlaczego sa nikim, jak to okreslono wyzej...&quot;

Owszem. To druga strona tak zwanego &quot;medalu&quot;]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>gosc: &#8222;Nie, Polacy sa nikim bo kloca sie miedzy soba o byle bzdure zamast zwarcie i razem bronic swoich racji jesli trzeba,<br />
to jest powod dlaczego sa nikim, jak to okreslono wyzej&#8230;&#8221;</p>
<p>Owszem. To druga strona tak zwanego &#8222;medalu&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gosc</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-3977</link>
		<dc:creator><![CDATA[gosc]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2008 02:39:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-3977</guid>
		<description><![CDATA[Zas jak o “klotliwosc” idzie: Dlatego Polonia nie ma nijakiego znaczenia a Polacy sa nikim, ze im byle kto potrafi s…c na glowe, a oni zamiast bronic sie, mowia “dziekuje”

Nie, Polacy sa nikim bo kloca sie miedzy soba o byle bzdure zamast zwarcie i razem bronic swoich racji jesli trzeba, 
to jest powod dlaczego sa nikim, jak to okreslono wyzej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zas jak o “klotliwosc” idzie: Dlatego Polonia nie ma nijakiego znaczenia a Polacy sa nikim, ze im byle kto potrafi s…c na glowe, a oni zamiast bronic sie, mowia “dziekuje”</p>
<p>Nie, Polacy sa nikim bo kloca sie miedzy soba o byle bzdure zamast zwarcie i razem bronic swoich racji jesli trzeba,<br />
to jest powod dlaczego sa nikim, jak to okreslono wyzej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-3974</link>
		<dc:creator><![CDATA[A.L.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2008 18:38:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-3974</guid>
		<description><![CDATA[Alicja:

&quot;Co ciekawe, i godne zapamiętania, nigdy nie należy mówić o własnej żonie czy własnym mężu małżonka, małżonek (chyba że żartobliwie). Mężczyzna może więc użyć sformułowania „Proszę przekazać ukłony dla małżonki” (cudzej), ale o własnej może powiedzieć wyłącznie „Moja żona (nie: małżonka) wróciła już ze szpitala” itp. ..

To co jest napisane powyzej, to czysty nonsens. Jeszcze jeden PROFESOR....

P.S. Tylko prosze mi nie udowadniec Kim To On Nie Jest i Gdzie To  Nie Zasiadal. Nie interesuje mnie to]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alicja:</p>
<p>&#8222;Co ciekawe, i godne zapamiętania, nigdy nie należy mówić o własnej żonie czy własnym mężu małżonka, małżonek (chyba że żartobliwie). Mężczyzna może więc użyć sformułowania „Proszę przekazać ukłony dla małżonki” (cudzej), ale o własnej może powiedzieć wyłącznie „Moja żona (nie: małżonka) wróciła już ze szpitala” itp. ..</p>
<p>To co jest napisane powyzej, to czysty nonsens. Jeszcze jeden PROFESOR&#8230;.</p>
<p>P.S. Tylko prosze mi nie udowadniec Kim To On Nie Jest i Gdzie To  Nie Zasiadal. Nie interesuje mnie to</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-3973</link>
		<dc:creator><![CDATA[A.L.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2008 18:32:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-3973</guid>
		<description><![CDATA[Alicja: &quot;A tutaj z poradni językowej na temat poprawnego użycia słowa “małżonka” (oraz “małżonek”, a jak). Proszę zjechać do ostatniego pytania, a otrzyma Pan wyjaśnienie profesora UW na ten temat..&quot;

Moja zona jest moja MALZONKA. Czy sie to Pani podoba, czy nie. Jak rowniez, czy to sie podoba Panu PROFESOROWI, czy nie. 

Zas Pani argumenty profesorskie olewam rowno: za stary jestem i za duzo znam profesorow (w tym profesorow - idiotow, w tym rozniez z UW) abym na argument &quot;a to powiedzial PROFESOR&quot; padal na kolana. 

Zas jak o &quot;klotliwosc&quot; idzie: Dlatego Polonia nie ma nijakiego znaczenia a Polacy sa nikim, ze im byle kto potrafi s...c na glowe, a oni zamiast bronic sie, mowia &quot;dziekuje&quot;.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Alicja: &#8222;A tutaj z poradni językowej na temat poprawnego użycia słowa “małżonka” (oraz “małżonek”, a jak). Proszę zjechać do ostatniego pytania, a otrzyma Pan wyjaśnienie profesora UW na ten temat..&#8221;</p>
<p>Moja zona jest moja MALZONKA. Czy sie to Pani podoba, czy nie. Jak rowniez, czy to sie podoba Panu PROFESOROWI, czy nie. </p>
<p>Zas Pani argumenty profesorskie olewam rowno: za stary jestem i za duzo znam profesorow (w tym profesorow &#8211; idiotow, w tym rozniez z UW) abym na argument &#8222;a to powiedzial PROFESOR&#8221; padal na kolana. </p>
<p>Zas jak o &#8222;klotliwosc&#8221; idzie: Dlatego Polonia nie ma nijakiego znaczenia a Polacy sa nikim, ze im byle kto potrafi s&#8230;c na glowe, a oni zamiast bronic sie, mowia &#8222;dziekuje&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/12/07/niedziela/#comment-3972</link>
		<dc:creator><![CDATA[Alicja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2008 14:46:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://salon.polonia.net/?p=2754#comment-3972</guid>
		<description><![CDATA[do p. A.L.

Cieszę się, że Pańska MAŁŻONKA uprawia gimnastykę (na pewno dobrze działa to na stres jaki musi wywierać Pana kłótliwość na stosunki małżeńskie).

A tutaj z poradni językowej na temat poprawnego użycia słowa &quot;małżonka&quot; (oraz &quot;małżonek&quot;, a jak). Proszę zjechać do ostatniego pytania, a otrzyma Pan wyjaśnienie profesora UW na ten temat:

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=6&amp;szukaj=potocznej


Świątecznie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do p. A.L.</p>
<p>Cieszę się, że Pańska MAŁŻONKA uprawia gimnastykę (na pewno dobrze działa to na stres jaki musi wywierać Pana kłótliwość na stosunki małżeńskie).</p>
<p>A tutaj z poradni językowej na temat poprawnego użycia słowa &#8222;małżonka&#8221; (oraz &#8222;małżonek&#8221;, a jak). Proszę zjechać do ostatniego pytania, a otrzyma Pan wyjaśnienie profesora UW na ten temat:</p>
<p><a href="http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=6&#038;szukaj=potocznej" rel="nofollow">http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=6&#038;szukaj=potocznej</a></p>
<p>Świątecznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

