<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pies prezydenta</title>
	<atom:link href="http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/</link>
	<description>Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jul 2010 19:54:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Jan Książka</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3711</link>
		<dc:creator>Jan Książka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 00:05:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3711</guid>
		<description>To pytanie, mialem nadzieje, nie wymagalo juz zadnych wyjasnien.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To pytanie, mialem nadzieje, nie wymagalo juz zadnych wyjasnien.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3709</link>
		<dc:creator>A.L.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 22:49:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3709</guid>
		<description>Ksaizka: &quot;Bycie niedoinformowanym w jakimkolwiek temacie znaczy u nas niewiedze.&quot;

U NAS  - znaczy, u kogo?...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ksaizka: &#8222;Bycie niedoinformowanym w jakimkolwiek temacie znaczy u nas niewiedze.&#8221;</p>
<p>U NAS  &#8211; znaczy, u kogo?&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan Ksiazka</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3687</link>
		<dc:creator>Jan Ksiazka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 14:43:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3687</guid>
		<description>Wersja polska nie interesuje mnie, A.L. 

Bycie niedoinformowanym w jakimkolwiek temacie znaczy u nas niewiedze. 

Zjawisko &quot;posiadania niedoinformowanej opinii&quot; wyjasnie przy pomocy rozluznionej polskiej obyczajowosci.  Starsza osoba (pokolenie przedwojenne) uskarza sie, ze jej wnusia nie ma spokoju w zyciu. Nie potrudzila sie jednak zapytac wnusi dlaczego. Gdyby babcia wiedziala, ze brak spokoju wnusi spowodowany jest decyzja wdania sie w romans przed wlasnym rozwodem z zonatym mezczyzna, odebrac go ciezarnej zonie i wlasnie rodzacemu sie dziecku, spowodowac stan pogotowia w trakcie akcji porodowej,  depresje matki dziecka a obecnie wyciagac &quot;lapska&quot; po dziecko (przeciez ma prawo brac udzial w wychowaniu), to moze doinformowana opinia babci bylaby inna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wersja polska nie interesuje mnie, A.L. </p>
<p>Bycie niedoinformowanym w jakimkolwiek temacie znaczy u nas niewiedze. </p>
<p>Zjawisko &#8222;posiadania niedoinformowanej opinii&#8221; wyjasnie przy pomocy rozluznionej polskiej obyczajowosci.  Starsza osoba (pokolenie przedwojenne) uskarza sie, ze jej wnusia nie ma spokoju w zyciu. Nie potrudzila sie jednak zapytac wnusi dlaczego. Gdyby babcia wiedziala, ze brak spokoju wnusi spowodowany jest decyzja wdania sie w romans przed wlasnym rozwodem z zonatym mezczyzna, odebrac go ciezarnej zonie i wlasnie rodzacemu sie dziecku, spowodowac stan pogotowia w trakcie akcji porodowej,  depresje matki dziecka a obecnie wyciagac &#8222;lapska&#8221; po dziecko (przeciez ma prawo brac udzial w wychowaniu), to moze doinformowana opinia babci bylaby inna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3684</link>
		<dc:creator>A.L.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 02:44:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3684</guid>
		<description>&quot; Byc niedoinformowanym a posiadac niedoinformowana opinie - to sa zupelnie odrebne zjawiska...&quot; 

Zapytam na pl.hum.polszczyzna</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8221; Byc niedoinformowanym a posiadac niedoinformowana opinie &#8211; to sa zupelnie odrebne zjawiska&#8230;&#8221; </p>
<p>Zapytam na pl.hum.polszczyzna</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan Książka</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3683</link>
		<dc:creator>Jan Książka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 02:15:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3683</guid>
		<description>Defendo, w kontrasie z Toba, niczego nie czynie &quot;z przykroscia&quot;, gdyz ta &quot;naklejka&quot; (uwaga metafora!) dewaluowalaby moj wysilek. Zwrot &quot;niekomunikatywnosc&quot; to kolejna &quot;naklejka&quot; i produkt wyilozowanej percepcji. Zwrot “pouczacz” wedlug mojej opinii jest troszke &quot;kanciasty&quot;. Okreslenie &quot;osoba pouczajaca&quot; byloby bardziej odpowiedznie. Fraza “obrobka klasyczna” jest tlumaczeniem terminologii angielskiej &quot;classical conditioning&quot; z ktora zapoznalem sie w trakcie studiow &quot;undergraduate&quot; i tak a nie inaczej wybieram tlumaczyc proces kiedy rodzice przekazuja dzieciom swoj system wartosci. Jestem Amerykaninem polskiego pochodzenia i jezyk polski jest moim drugim jezykiem. Nie posiadajac kontaktu z zywym jezykiem polskim niezbyt rozumiem okreslenie &quot;socjalizacji&quot; a ostatnio udalo mi sie uzyc przeczytanego na Onecie okreslenia &quot;re-socjalizacja&quot; w stodowisku amerykanskim (nie zawodowym lecz profesjonalnym- gdyz w moim kraju to odrebne okreslenia) i wywolalo to burze smiechu. W aspekcie &quot;nikt nie może mieć opinii niedoinformowanej”, bedziemy zmuszeni przyjac odrebne stanowiska. Typowem przykladem niedoinformowanej opinii bywa czesto zdanie ekstrowertyka krzykacza, ktory mowi zanim pomysli. Ja jako introwertyk zawsze sprawdzam fakty, daty, etc. i wowczas dziele sie wlasna opinia. Byc niedoinformowanym a posiadac niedoinformowana opinie - to sa zupelnie odrebne zjawiska. Przeprosin nie przyjmuje, gdyz nie obrazilem sie. Nie zwyklem sie obrazac w zadnej sytuacji zyciowej. W mojej kulturze zwyklo sie motywowac drugich. Aspekt wielojezycznosci mozna uzyc jako przyklad takiej motywacji i admiracji. Zyjac w kraju gdzie slowo &quot;reklama&quot; zmieniono na &quot;marketing&quot;, &quot;kierownik&quot; na &quot;manager&quot; dziwie sie, ze moje slownictwo Cie razi ale kazdy ma swoje &quot;hobby&quot; i nie mam zamiaru ingerowac w Twoje. Komunikacja jak wpojono mi w trakcie studiow gradualnych jest bardzo zlozonym procesem i jej efektywnosc zalezy od checi partycypujacych stron. Jako Amerykanin polskiego pochodzenia nie mialem trudnosci ze zrozumieniem Twego tekstu, gdyz nie staralem sie na sile budowac barier komunikacyjnych. Pozdrawiam rowniez :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Defendo, w kontrasie z Toba, niczego nie czynie &#8222;z przykroscia&#8221;, gdyz ta &#8222;naklejka&#8221; (uwaga metafora!) dewaluowalaby moj wysilek. Zwrot &#8222;niekomunikatywnosc&#8221; to kolejna &#8222;naklejka&#8221; i produkt wyilozowanej percepcji. Zwrot “pouczacz” wedlug mojej opinii jest troszke &#8222;kanciasty&#8221;. Okreslenie &#8222;osoba pouczajaca&#8221; byloby bardziej odpowiedznie. Fraza “obrobka klasyczna” jest tlumaczeniem terminologii angielskiej &#8222;classical conditioning&#8221; z ktora zapoznalem sie w trakcie studiow &#8222;undergraduate&#8221; i tak a nie inaczej wybieram tlumaczyc proces kiedy rodzice przekazuja dzieciom swoj system wartosci. Jestem Amerykaninem polskiego pochodzenia i jezyk polski jest moim drugim jezykiem. Nie posiadajac kontaktu z zywym jezykiem polskim niezbyt rozumiem okreslenie &#8222;socjalizacji&#8221; a ostatnio udalo mi sie uzyc przeczytanego na Onecie okreslenia &#8222;re-socjalizacja&#8221; w stodowisku amerykanskim (nie zawodowym lecz profesjonalnym- gdyz w moim kraju to odrebne okreslenia) i wywolalo to burze smiechu. W aspekcie &#8222;nikt nie może mieć opinii niedoinformowanej”, bedziemy zmuszeni przyjac odrebne stanowiska. Typowem przykladem niedoinformowanej opinii bywa czesto zdanie ekstrowertyka krzykacza, ktory mowi zanim pomysli. Ja jako introwertyk zawsze sprawdzam fakty, daty, etc. i wowczas dziele sie wlasna opinia. Byc niedoinformowanym a posiadac niedoinformowana opinie &#8211; to sa zupelnie odrebne zjawiska. Przeprosin nie przyjmuje, gdyz nie obrazilem sie. Nie zwyklem sie obrazac w zadnej sytuacji zyciowej. W mojej kulturze zwyklo sie motywowac drugich. Aspekt wielojezycznosci mozna uzyc jako przyklad takiej motywacji i admiracji. Zyjac w kraju gdzie slowo &#8222;reklama&#8221; zmieniono na &#8222;marketing&#8221;, &#8222;kierownik&#8221; na &#8222;manager&#8221; dziwie sie, ze moje slownictwo Cie razi ale kazdy ma swoje &#8222;hobby&#8221; i nie mam zamiaru ingerowac w Twoje. Komunikacja jak wpojono mi w trakcie studiow gradualnych jest bardzo zlozonym procesem i jej efektywnosc zalezy od checi partycypujacych stron. Jako Amerykanin polskiego pochodzenia nie mialem trudnosci ze zrozumieniem Twego tekstu, gdyz nie staralem sie na sile budowac barier komunikacyjnych. Pozdrawiam rowniez <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: A.L.</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3665</link>
		<dc:creator>A.L.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 22:09:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3665</guid>
		<description>defendo: Nic nie sadzimy, albowiem takich filmow nie puszczaja tu w kinach. Nic co ma intelektualny ladunek powyzej &quot;Teksanska masakra przy pomocy motorowej pily lancuchowej&quot; w kinach nie jest puszczane, a w szczegolnosci nie sa puszczane firmy zagraniczne ktore nie maja jasno okreslonej &quot;intrygi&quot;, czyli jak to sie tu mowi, &quot;plot&quot;.

Oczywiscie, sa male, podziemne kina ktore takie filmy sprowadzaja dla wybranej widowni. Na ogol takie kina lokuja sie w poblizu kampusow uniwersyteckich, ale niekoneicznie. Ja mam do najblizszego takiego kina o ktorym wiem i ktore lubie, 2 godziny samolotem a potem poltorej godziny samochodem.

Takei filmy sprowadza sie wielkim kosztem z Europy i puszcza na pzrerobionym nielegalnie odtwarzaczu DVD, albo kupuje sie wielkim kosztem w firmie Criterion

Zawsze jak wchodze do Empiku w Warszawie malo nie padam z wrazenia - z powodu zawartosci intelektualnej oferty proponowanej przez te instytucje, tak w zakresie DVD jak i ksiazek. Zawsze wioze do Polski pusta walizke na DVD i ksiazki. CD tez. Polacy nie doceniaja jaki maja dostep do kultury</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>defendo: Nic nie sadzimy, albowiem takich filmow nie puszczaja tu w kinach. Nic co ma intelektualny ladunek powyzej &#8222;Teksanska masakra przy pomocy motorowej pily lancuchowej&#8221; w kinach nie jest puszczane, a w szczegolnosci nie sa puszczane firmy zagraniczne ktore nie maja jasno okreslonej &#8222;intrygi&#8221;, czyli jak to sie tu mowi, &#8222;plot&#8221;.</p>
<p>Oczywiscie, sa male, podziemne kina ktore takie filmy sprowadzaja dla wybranej widowni. Na ogol takie kina lokuja sie w poblizu kampusow uniwersyteckich, ale niekoneicznie. Ja mam do najblizszego takiego kina o ktorym wiem i ktore lubie, 2 godziny samolotem a potem poltorej godziny samochodem.</p>
<p>Takei filmy sprowadza sie wielkim kosztem z Europy i puszcza na pzrerobionym nielegalnie odtwarzaczu DVD, albo kupuje sie wielkim kosztem w firmie Criterion</p>
<p>Zawsze jak wchodze do Empiku w Warszawie malo nie padam z wrazenia &#8211; z powodu zawartosci intelektualnej oferty proponowanej przez te instytucje, tak w zakresie DVD jak i ksiazek. Zawsze wioze do Polski pusta walizke na DVD i ksiazki. CD tez. Polacy nie doceniaja jaki maja dostep do kultury</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: defendo</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3656</link>
		<dc:creator>defendo</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 13:21:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3656</guid>
		<description>Jeszcze jedno - w zaprzyjaźnionym blogu, pisanym przez Polaka mieszkającego w USA, przeczytałam niezłą recenzję najnowszego filmu Skolimowskiego właśnie wyświetlanego w kinach amerykańskich. Chodzi o &quot;Cztery noce z Anną&quot;. Może ktoś z Was już obejrzał ten film? Ciekawa jestem opinii, podobno krytycy amerykańscy chwalą. Znam opinie krytyki francuskiej - wszystkie pochlebne, Japończykom też podobał się powrót mistrza polskiego kina. A ja - jako Polka - mruczę jak kot(nie pies, chociaż tu o psie mowa) z zadowolenia ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze jedno &#8211; w zaprzyjaźnionym blogu, pisanym przez Polaka mieszkającego w USA, przeczytałam niezłą recenzję najnowszego filmu Skolimowskiego właśnie wyświetlanego w kinach amerykańskich. Chodzi o &#8222;Cztery noce z Anną&#8221;. Może ktoś z Was już obejrzał ten film? Ciekawa jestem opinii, podobno krytycy amerykańscy chwalą. Znam opinie krytyki francuskiej &#8211; wszystkie pochlebne, Japończykom też podobał się powrót mistrza polskiego kina. A ja &#8211; jako Polka &#8211; mruczę jak kot(nie pies, chociaż tu o psie mowa) z zadowolenia <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: defendo</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3655</link>
		<dc:creator>defendo</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 13:17:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3655</guid>
		<description>Panie Janie - z przykrością zauważam, że Pana dbałość o czystość języka przynosi skutek w postaci pewnej - jak to powiedzieć - niekomunikatywności. Nie czuję się powołana do poprawiania błędów językowych, a rola &quot;pouczacza&quot; jest jedną z najpaskudniejszych, jakie można w życiu zagrać, ale fraza o &quot;obróbce klasycznej&quot; dokonywanej przez rodziców wobec dziecka(domyślam się, że chodzi o proces socjalizacji) nie ma nic wspólnego z poprawnością językową. Nikt nie może mieć też &quot;opinii niedoinformowanej&quot;, może być tylko niedoinformowany lub posiadać za mało informacji, pomijam już fakt, że nawet niedostatek informacji nie odbiera prawa do własnych ocen jakiegoś zjawiska czy poglądu itd. Ogromnie Pana przepraszam, że ośmieliłam się wypowiedzieć na temat Pana polszczyzny, ale sam mnie Pan sprowokował, pisząc o tym, że Pan stara się nie wtrącać zwrotów obcojęzycznych(nawiasem mówiąc &quot;środowisko profesjonalne&quot; jako zwrot frazeologiczny również w naszym języku nie funkcjonuje, powinno być:&quot;środowisko zawodowe&quot;).
Do meritum pańskiej wypowiedzi trudno mi się odnieść, bo mam problem z jej zrozumieniem. 
Niedawno występowałam żarliwie w obronie języka, a tu taki zbieg okoliczności...
Pozdrawiam:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Janie &#8211; z przykrością zauważam, że Pana dbałość o czystość języka przynosi skutek w postaci pewnej &#8211; jak to powiedzieć &#8211; niekomunikatywności. Nie czuję się powołana do poprawiania błędów językowych, a rola &#8222;pouczacza&#8221; jest jedną z najpaskudniejszych, jakie można w życiu zagrać, ale fraza o &#8222;obróbce klasycznej&#8221; dokonywanej przez rodziców wobec dziecka(domyślam się, że chodzi o proces socjalizacji) nie ma nic wspólnego z poprawnością językową. Nikt nie może mieć też &#8222;opinii niedoinformowanej&#8221;, może być tylko niedoinformowany lub posiadać za mało informacji, pomijam już fakt, że nawet niedostatek informacji nie odbiera prawa do własnych ocen jakiegoś zjawiska czy poglądu itd. Ogromnie Pana przepraszam, że ośmieliłam się wypowiedzieć na temat Pana polszczyzny, ale sam mnie Pan sprowokował, pisząc o tym, że Pan stara się nie wtrącać zwrotów obcojęzycznych(nawiasem mówiąc &#8222;środowisko profesjonalne&#8221; jako zwrot frazeologiczny również w naszym języku nie funkcjonuje, powinno być:&#8221;środowisko zawodowe&#8221;).<br />
Do meritum pańskiej wypowiedzi trudno mi się odnieść, bo mam problem z jej zrozumieniem.<br />
Niedawno występowałam żarliwie w obronie języka, a tu taki zbieg okoliczności&#8230;<br />
Pozdrawiam:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ania k</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3644</link>
		<dc:creator>ania k</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 23:56:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3644</guid>
		<description>piesek jest boski. biedak, musial niezle spanikowac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>piesek jest boski. biedak, musial niezle spanikowac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jan Ksiazka</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/11/06/pies-prezydenta/#comment-3637</link>
		<dc:creator>Jan Ksiazka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 20:03:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=2652#comment-3637</guid>
		<description>A.L., to bylo napisane po polsku. Moge ewentualnie to zdanie rozlozyc jeszcze na &quot;czynniki pierwsze&quot; :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A.L., to bylo napisane po polsku. Moge ewentualnie to zdanie rozlozyc jeszcze na &#8222;czynniki pierwsze&#8221; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
