• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Hologram – pierwszy raz na CNN?
Sukienka Michelle – po wyborach »

Times Square wczoraj w nocy

Listopad 5, 2008 Autor: salon nowojorski

Wczoraj byłam na Times Square koło szóstej wieczorem, kiedy jeszcze trwało głosowanie (zdjęcia – tutaj). Ale zorganizowana przez CNN impreza wyborcza zakończyła się dobrze po północy, i to zabawą prawie na miarę powitania Nowego Roku.

Poszczególne dzielnice Nowego Jorku głosowały wczoraj tak:
- Manhattan: Obama 85%, McCain 14%
- Bronx: Obama 88%, McCain 11%
- Brooklyn: Obama 79%, McCain 20%
- Queens: Obama 74%, McCain 25%
- Staten Island (tradycyjnie republikańska enklawa w naszym mieście): Obama 47%, McCain 52%

Oto jak Nowy Jork przyjął informację, że wygrał Barack Obama – nic w tym dziwnego, bo w całym stanie dostał 62 procent głosów:

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Nowy Jork, Wybory prezydenckie 2008 w USA | Otagowane Barack Obama, Nowy Jork, Times Square, Wybory prezydenckie 2008 w USA | 24 komentarzy

Odpowiedzi: 24

  1. w dniu Listopad 5, 2008 @ 6:02 pm A.L.

    Przypomnialy mi sie rozne filmy z dosyc dawnych czasow…


  2. w dniu Listopad 5, 2008 @ 6:43 pm Jan Książka

    Wyniki zupelnie spodziewane. Pozdrawiam :)


  3. w dniu Listopad 6, 2008 @ 8:33 am Epicurious

    Wizja i Zmiana

    Pragnienie łączy ze Stwórca
    Jest heroldem zmiany
    Unosi się pod Nieboskłon
    Do Ogrodu Wszechświata

    Podąża za blaskiem gwiazd
    Przegląda się w zwierciadle
    Swego cudownego rytmu
    Aby odpowiedzieć “tak”
    Na każde pytanie “jak?” ..

    Powyzszy poemat jest moim hołdem dla Prezydenta Elekta USA – Dr. Barack Obama za jego wizję, odwagę, dzielenie się z bliźnimi, inspirację, elokwencję, poświęcenie publicznej sprawie i przodownictwo w niesieniu kaganka zmiany społeczności amerykańskiej i swiatowej. Jak powiedział Ralph Waldo Emerson: “Jesteśmy o krok od wielkosci. Stawiając go dochodzimy do przystani. Czyż nie możemy uwierzyć w siebie?” Dr. Obama, życzę Ci abyś zawsze powtarzał “tak, możemy” a Stwórca już zadba o “jak?”. Życzę Ci abyś niosł pokój i szczęście światu, stabilizację gospodarczo-finansową i wymianę intelektualnej myśli.


  4. w dniu Listopad 6, 2008 @ 9:27 am A.L.

    Epicurious: czegos rownie ohydnego dawno nie widzialem. Od czasow hymnow ku czci Jossipa Wissarionwicza Stalina, zwanego “Soso”. Proponuje poczytac twory poetyckie z tamtego okresu. Na pewno Pan/Pani poczuje wiez duchowa. Nie mowiac o profesjonalnej

    Aby zachecic pana/Pania do zapoznania sie z owa tworczoscia, maly cytat. Jak Pan/Pani hce, moge wiecej.

    RZEKA

    Mądrość Stalina,
    rzeka szeroka,
    w ciężkich turbinach
    przetacza wody,
    płynąc wysiewa
    pszenicę w tundrach,
    zalesia stepy,
    stawia ogrody.

    W gmachu imperium
    strop się ugina:
    pękła kolumna.
    Wstępuje z głębin
    mądrość Stalina,
    rzeka podskórna.
    Góry wysokie
    w kraju poety
    Mao Tse-Tunga –
    zgryzła opokę,
    panów zwaliła
    i nawodniła
    biedniackie grunta.

    Ludzie zbudzeni
    na ziemi swojej,
    łamią się chlebem,
    dzielą pokojem.
    Ty ich opływasz,
    rzeko rozumna,
    ty wiejesz zdrowiem,
    wiatrem urody;
    przebijasz góry
    rzeko podskórna,
    łączysz narody.

    Adam Ważyk

    I jeszcze jeden

    STALIN

    Którą poeci wyśpiewali
    ojczyzna, co to od Kamczatki
    po szynach pędzi aż po San,
    którą jak mleka pełny dzban
    podają dzieciom czule matki,
    - to Stalin!

    Którą wykuło stu kowali
    w pieśni i w czasie i w przestrzeni,
    w węglu i w miedzi, w srebrze wód,
    ojczyzna, której żaden knut
    już swoim świstem nie ocieni
    - to Stalin!

    Wschód słońca, co się w piecach pali,
    który zastyga w przęsłach mostów,
    co się zaciska w groźbie kul,
    ojczyzna, jak jesienny ul,
    w pożodze wojny cichy ostrów,
    - to Stalin!

    I moja lira z nowej stali
    i dumnie przemieniona muza,
    obywateli jasny wzrok
    i głos, i oddech, myśl i krok
    i wolność, która nas odurza,
    - to Stalin!

    Stanisław J. Lec


  5. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:00 am kw

    I tu się akurat zgodzę z A.L. Proszę nie zapominać, że Obama jest politykiem a nie zbawcą świata… Kiedy społeczeństwo patrzy na swoich polityków jak na bogów to się zwykle źle kończy.


  6. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:04 am kw

    PS. Knives already out for Palin…

    http://www.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20081106.wpalin1106/BNStory/International/home

    South Africa simply a region of the larger country of Africa??? :)


  7. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:23 am Epicurious

    A.L. Dziękuję za życzenia i odsyłam je nucąc strofy Elvisa “Return to sender — address unkonwn”

    Niczego nie czyniąc w sprawie propozycji, nie oceniając i niczego nie życząc pozostawiam małe zawiniątko -

    Pokój i Spokój

    Czy w Twej duszy panuje spokój?
    Czy szczęście i cel zdobią jej komnaty?
    Jeśli tak to pij nektar z zadowolenia czary
    Jęli nie, to zastanów się na progu tej chaty
    I nie rozrzucaj osnowy swego szczęścia
    Na poniewierkę wichrów losu ..


  8. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:37 am Epicurious

    kw – Dr. Barack Obama nie jest Bogiem lecz heroldem zmiany, której społeczeństwo amerykańskie jak i światowe bardzo potrzebuje w dobie kryzysu ekonomicznego i 2 wojen. W każdej religii jest ziarno fanatyzmu, więc preferuje bycie religijnie ostrożnym z nadzieję na zmiany i uprzejmie składam życzenia na nowym stanowisku. Dopisywanie do tego jakichkolwiek podtekstów mija się z celem. Świat funkcjonuje na zasadzie wzajemnej atrakcji. Biorąc “truciznę” do ust trudno się spodziewać, że “trupem padnie’ ktoś inny.


  9. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:47 am kw

    Rozumiem intencję, mimo to tego typu kawałki utwierdzają jedynie krytyków Obamy, że na prezydenta-elekta patrzy się jak na Mesjasza. Cała historia jest zmianą, na lepsze lub gorsze. Wojny były i będą, tak samo jak kryzysy ekonomiczne. Świat nie potrzebuje ideologii tylko sprawnych, racjonalnych i reagujących szybko i zdecydowanie na kryzysy polityków.

    Co do Obamy to wolałbym, żeby ludzie poczekali aż zacznie urzędować zanim zaczną go chwalić albo potępiać.

    Demokracja dlatego jest dobrym systemem, że zawsze jest opozycja, która patrzy na ręce rządzącym.

    A sam wierszyk, cóż, niestety kojarzy się i to nienajlepiej. I proszę nie myśleć, że tylko z PRLem, bynajmniej. Wolę kiedy ludzie oceniają konkretne czyny a nie ideologie. I kiedy nie stawiają pomników za życia.


  10. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:53 am A.L.

    Pol godziny temu, pewna pani, “software architect”, otrzymala trudne zadanie i znalazla sie w pozycji okreslanej powszechnie jako “mission impossible”. Z blyskiem w oku powiedziala: “Bede sie modlic do Baraka zeby sie udalo”. Amerykanka. Nei zartowala.

    Nie pierwszy raz w historii. Evita Peron. Modlono sie do niej za zycia i uwazano za wcielenie Matki Boskiej. Proponuje obejrzec film”Evita”


  11. w dniu Listopad 6, 2008 @ 11:07 am Epicurious

    Dziękuję A.L. Film widzialam. Bardzo pomocny jest głos Madonny i udział Antonio Banderasa. Dziwię się tej kobiecie. Do ludzi nie należy się modlic. Należy łączyć się ze swym Źródłem, być dobrym, życzyć dobrze innym i byc wdzięcznym za wszystko co nas w życiu spotyka. Miłego dnia :) :)


  12. w dniu Listopad 6, 2008 @ 11:09 am Epicurious

    Przykro mi, kw, że poemat kojarzy Ci się z PRL. Ten pogląd to li tylko produkt Twej percepcji. Miłego dnia :) :)


  13. w dniu Listopad 6, 2008 @ 11:17 am A.L.

    Epicurious: Minie tez sie kojarzy z PRL, a dokladnie, znajciemniejszymi dziajami PRL.


  14. w dniu Listopad 6, 2008 @ 11:37 am Epicurious

    Przykro mi A.L. , ze Twoja dusza krwawi jeszcze z blizn ustroju, który krzywdził ludzi, a Twój intelekt jak bumerang ciągle to tego okresu wraca. Tak jak jednostka ludzka jest w stanie kontrolować swe emocje i nie jest zmuszona reagować na gniew, krzywdę, itp. negatywne reakcje tym samym, tak używanie medytacji aby codziennie usunąć z umysłu i duszy jakiekolwiek szczątki negatywnych emocji mozesz znalezc pomocnym czego Ci życzę jak i miłego dnia również :) :)

    Medytacja

    Ranna medytacja cudowną jest porą
    Gdy marzenia senne formy już nabiorą
    Oddech jest głęboki – dużo tlenu w płucach
    Świat jest tak szeroki – nic go nie zakłóca

    Za oknem krople deszczu słodko nastrajają
    O codziennym trudzie cicho wspominają
    Tyle jest energii i zamiłowania
    I tyle radości z rannego wstawania ..


  15. w dniu Listopad 6, 2008 @ 11:56 am Jan Ksiazka

    Sarah Palin jest dalekowidzem (widzi Rosję z domu w Wasilla, AL), to może nie zauważyła gdzie na tych metkach był przecinek a gdzie kropka. Pozdrawiam :)


  16. w dniu Listopad 6, 2008 @ 11:58 am A.L.

    “Ranna medytacja cudowną jest porą
    Gdy marzenia senne formy już nabiorą
    Oddech jest głęboki – dużo tlenu w płucach
    Świat jest tak szeroki – nic go nie zakłóca

    Za oknem krople deszczu słodko nastrajają
    O codziennym trudzie cicho wspominają
    Tyle jest energii i zamiłowania
    I tyle radości z rannego wstawania ..”

    WTEDY tez tak pisali. O Radosci Z Pracy Dla Ludowej Ojczyzny. I dla Stalina, oczywiscie


  17. w dniu Listopad 6, 2008 @ 12:23 pm Epicurious

    Człowiek kultywujący nadzieję ma zarazem moralny obowiązek nie być naiwnym i nie starać się ratować tonącego na sile. Nie jestem w stanie Ci pomoc A.L. ale jestem w stanie sprawić abyś nie obniżał temperatury mojej energii zyciowej. Nie wszystko w życiu sprowadza się do ery Stalina i PRL’u. Ja obydwie znam z ksiąg historii, której uczymy się aby nie powtarzać błędów przodków ale nie używamy pryzmatu przodków sterując własną przyszloscia. Pozostawaj w pokoju i spokoju :) :)


  18. w dniu Listopad 6, 2008 @ 12:25 pm gucio

    “Sarah Palin jest dalekowidzem (widzi Rosję z domu w Wasilla, AL), to może nie zauważyła gdzie na tych metkach był przecinek a gdzie kropka”

    Ksiazka ja mysle ze ty jestes bardzo krotkowzroczny… myslowo


  19. w dniu Listopad 6, 2008 @ 12:32 pm A.L.

    Ciekawy artykul w polskiej prasie:

    “Jednak Republikanie zgromadzeni w Phoenix powtarzali raz za razem, że przegrała Ameryka, a nie oni. – To smutny dzień dla naszego kraju – stwierdziła Joan Rooker, lokalna działaczka republikańska z Phoenix.”

    http://wyborcza.pl/1,83992,5888100,McCain__To_ja_przegralem__nie_Republikanie.html


  20. w dniu Listopad 6, 2008 @ 12:33 pm A.L.

    Epicurious: “Ja obydwie znam z ksiąg historii, której uczymy się aby nie powtarzać błędów przodków”

    Sadzac po “produkcji poetyckiej” uczy sie Pan/Pani skutecznie. Tylko nei tego co tzreba


  21. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:16 pm Jan Książka

    Gucio: “Ksiazka ja mysle ze ty jestes bardzo krotkowzroczny… myslowo”

    A ja Gucio o Tobie wcale nie mysle, bo nie widze konkretnego powodu.


  22. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:20 pm Jan Książka

    A.L. juz sie gniewales i groziles odstawieniem ksiazek i odejsciem z bloga a tu nagle znalezles nowa misje zyciowa — chcesz na sile reformowac Epicurious’a. Nie slyszales popularnego “zyj i pozwol zyc”? Pozdrawiam.


  23. w dniu Listopad 6, 2008 @ 10:30 pm A.L.

    Ksiazka: Porozmawialem sobie z Pania Redaktor.

    Epikurius jest neireformowalny. Ale widac ma zaleglosci w lekturze. Marek Hlasko, w ksiazce “Piekni, dwudziestoletni” pisal ze zadaneim pisarza nei ejst pisac. Zadaniem pisarza jest czytac.

    Gdyby Epikurius stosowal sie do tego zalecenia, nei odkrywalby kola


  24. w dniu Listopad 11, 2008 @ 8:49 pm Jan Książka

    Dlaczego mamy wzorowac sie na Marku Hlasko? Czy sztuka nie powinna byc ekspresja indywidualnosci?



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 3 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 1 month ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w “BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w “BB King Blues C…
    w. on Basia w “BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.