Dosyć mieszkania na kocią łapę – doszliśmy do wniosku, że już czas sprawę zalegalizować. Mieszkamy razem ponad dwa lata, nie zamierzamy się rozstawać, czemu więc nie postarać się o dokument, który oficjalnie potwierdziłby istniejący stan rzeczy? Co prawda, w Nowym Jorku – mieście wolnym od wszelakich konwenansów – nikt nie zwraca uwagi na takie drobiazgi, ale stwierdziliśmy, że ten z pozoru niewiele znaczący papierek może być w pewnych okolicznościach przydatny, a przy okazji niech i miasto też zarobi te parę dolarów. No bo czemu nie?
(więcej…)
Archive for 22 września, 2008
Na kocią łapę
Posted in Nowy Jork, Psy, koty i ludzie, Salon, Życie w USA on 2008/09/22| 8 Komentarzy »