• Strona główna
  • Filmik dnia
  • O Salonie

Salon nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze

Podbijanie Ameryki

Marzec 3, 2008 Autor: salon nowojorski

pazura.jpgPolscy dziennikarze czasem zapominają, że Ameryki się nie podbija bez podbijania Amerykanów. Raz na jakiś czas przy okazji tournee polskiego artysty po Stanach (czytaj: po polskich klubach w Chicago, Nowym Jorku ewentualnie w New Jersey i na Florydzie), jakaś polska gazeta informuje swoich czytelników o oszałamiających sukcesach, jakie “nasi” odnoszą za Oceanem. Ostatnio taki właśnie tekst popełnił “Dziennik” do spółki z “Faktem”, zamieszczając następującą notkę na temat występów Cezarego Pazury w USA pt. “Pazura podbija Amerykę”.


W tekście tym czytamy co następuje:

Amerykańska polonia jest tak liczna, że jeśli zaakceptuje na scenie jakiegoś artystę, to ten może żyć jak pączek w maśle. Wie to Cezary Pazura, który postanowił osobiście przekonywać rodaków za oceanem, że warto kupować płyty dvd, na których prezentuje swoje skecze. “Fakt” towarzyszył aktorowi w tych próbach i – z tego co pisze gazeta – wynika, że Pazura dopiął swego.

Wszystko to prawda, z wyjątkiem tytułu oraz pierwszego zdania. Owszem, Pazura był w Stanach (m.in. w Nowym Jorku) i jego występy podobały się publiczności w polskich klubach, m.in na Ridgewood, gdzie oglądało go jakieś 200 osób. Trzeba jednak bogatej wyobraźni, aby tego typu sukcesy określić mianem “podbijania Ameryki”.

Zapewne, Polaków oraz osób polskiego pochodzenia jest w Stanach niemało, jednakże “życie jak pączek w maśle” dla polskich artystów, którzy tutaj występują, to sprawa już co najmniej dyskusyjna. Może było to prawdą w czasach, kiedy dolary wymieniano po kursie 4,50PLN, ale było to już dosyć dawno temu, o czym boleśnie przekonuje mnie każda wizyta w Polsce.

O “podbijaniu Ameryki” można mówić w przypadku tych, którzy robią amerykańską, a nie polonijną, karierę, tak jak współpracujący ze Spielbergiem i nagrodzony Oscarem operator filmowy Janusz Kamiński, projektujący dla najbardziej znanych scen teatralnych w Stanach Rafał Olbiński, fotografik/fotograf Ryszard Horowitz i paru innych. Tak, Andrzej Gołota też:)

Do następnego razu!
Agnieszka

Napisane w Ameryka, Emigracja, Kultura | 8 komentarzy

Odpowiedzi: 8

  1. w dniu Marzec 3, 2008 @ 4:52 pm evek

    no Pazura rzeczywiscie zrobil kariere – pobiegal przez pol dnia po chicagowskim downtown ze swoja nowa narzeczona i tyle. jakby nie patrzec to ladnie brzmi w PL i jakos tam sie mozna wytlumaczyc ze swoich chaltur w JuEsEj-u.
    osobiscie nie chodze na polskich artystow – z wyjatkiem Grazyny Auguscik… ale ona na szczescie poza ta “polska oszalamiajaca kariera w usa”…..


  2. w dniu Marzec 3, 2008 @ 10:07 pm A.L.

    A kto czyta Nowy Dziennik i przywiazuje wage do tego co on pisze? To dziennik redagowany przez facetow mieszkajacych na Greenpoincie i adresowany do facetow mieszkajacych na Greenpoincie, ktorym wydaje sie ze Greenpoint to “Cala Ameryka” a towarzystwo z Greenpointu to “Cala Polonia”.

    Wiec automatycznie 200 osob na widowni to “Podboj Ameryki”


  3. w dniu Marzec 3, 2008 @ 11:46 pm salon nowojorski

    Male sprostowanie – ten tekst byl w gazecie “Dziennik” wydawanej w Polsce, nie w nowojorskim “Nowym Dzienniku”.


  4. w dniu Marzec 4, 2008 @ 9:18 am A.L.

    Sprostowanie do sprostowania: Sprawdzilem z ciekawosci. W Nowym Dzienniku tez byl, przynajmniej w wersji internetowej


  5. w dniu Marzec 5, 2008 @ 11:27 am an

    Ze Fakt pisze, to sie nie dziwie – oni ze wszystkiego moga zrobic sensacje. Az dziw, ze nie zostali w sprawe wplatani kosmici.
    Ze gazeta polonijna, to tez nawet rozumiem.
    Ale dlaczego Dziennik zamiescil artykul o – i tu uwaga, wcale nie o wojazach C.P., ale o tym ze “Fakt napisal, ze…”, to juz zupelnie nie pojmuje. Sezon ogorkowy?


  6. w dniu Marzec 10, 2008 @ 9:01 pm Valdo

    A kto to jest Pazura?


  7. w dniu Marzec 12, 2008 @ 7:27 pm lavinka

    Pazura się kończy…. toteż jako tonący chwyta się bele czego… oby nie skończył jak Titanic. W kółko powtarzane dowcipy nie śmieszą już tak samo jak na początku….


  8. w dniu Lipiec 11, 2008 @ 12:46 pm bleee

    Do stanow wyjezdzaja tylko ci co juz od dawna w Polsce nie funkcjonuja.
    Ile razy to slyszalam jak konerty dawala rzekoma “gwiazda” z pocztaku lat 90. lub 80….



Komentarze zablokowane.

  • Ostatnio w Salonie

    • Baltic z Bałtyku ma się dobrze
    • Psy rasowe kontra reszta świata
    • W katastrofie Cessny w New Jersey zginęło pięciu Polaków
    • Najlepiej głośno rozedrzeć pysk
    • Koncert “Hope for Haiti Now” w piątek
    • Dokładnie rok temu
    • O psie, który mówił po polsku
    • Kennedy przewraca się w grobie
  • Archiwum

  • Ostatnie komentarze

    wtw on W katastrofie Cessny w New Jer…
    swert on Najlepiej głośno rozedrzeć…
    halina on Baltic z Bałtyku ma się d…
    evek on Baltic z Bałtyku ma się d…
    obserwator on W katastrofie Cessny w New Jer…
    ;( on W katastrofie Cessny w New Jer…
    gośc on W katastrofie Cessny w New Jer…
    gosc on Baltic z Bałtyku ma się d…
  • Polonia.net on Twitter

    Błąd: Twitter nie odpowiada. Poczekaj kilka minut i odśwież tą stronę.

  • RSS Z USA i polonijne

    • Młodzi nielegalni imigranci wychodzą z cienia
    • Amerykanka z Filadelfii rekrutowała terrorystów
    • Schumer: ustawa imigracyjna coraz bliżej
    • Dlaczego Farrah Fawcett pominięto na Oscarach?
    • Toyota – chwile grozy na autostradzie (Wideo)
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Bartek Węglarczyk
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Mashable
    • Mediafun
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Bye, bye Poland
    • Doxa o Ameryce
    • Ewwwek w Chicago
    • Fizia
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Ice tea junkie
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Margotek w Szwecji
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • Niesekretny dziennik
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Przytulanka's Blog
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • talk.polonia.net
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • Mr Baddy i duch Kocurka
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei od Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Autorka bloga zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy według własnego uznania.
  • Blogfrog

    ocena bloga: 52

Blog na WordPress.com.

Motyw: Mistylook wg Sadish.