<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O eutanazji &#8211; prywatnie</title>
	<atom:link href="http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/</link>
	<description>Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 02 Oct 2011 10:00:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: marta</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/#comment-2763</link>
		<dc:creator><![CDATA[marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Mar 2008 00:53:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=297#comment-2763</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiam się czy można mówić o eutanazji, jeżeli pacjent nie wyraził zgody na przedlużenie mu życia przy pomocy aparatury. Mam na myśli konkretny przypadek osoby chorej na stwardnienie rozsiane. Gdy paraliż ogarnął przełyk, chora odmówiła przyjmowania pokarmu i płynów przez sondę. Niebawem zmarła. Zdawała sobie sprawę, że jeśli zgodzi się na przedłużanie życia, będzie to zgoda ostateczna, bo odłączenie od rurek równałoby się eutanazji, która w jej kraju jest zabroniona. Decyzja jej została zaakceptowana. Przypadek ten graniczy również z eutanazją, chociaż lekarze z pewnością by temu zaprzeczyli.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiam się czy można mówić o eutanazji, jeżeli pacjent nie wyraził zgody na przedlużenie mu życia przy pomocy aparatury. Mam na myśli konkretny przypadek osoby chorej na stwardnienie rozsiane. Gdy paraliż ogarnął przełyk, chora odmówiła przyjmowania pokarmu i płynów przez sondę. Niebawem zmarła. Zdawała sobie sprawę, że jeśli zgodzi się na przedłużanie życia, będzie to zgoda ostateczna, bo odłączenie od rurek równałoby się eutanazji, która w jej kraju jest zabroniona. Decyzja jej została zaakceptowana. Przypadek ten graniczy również z eutanazją, chociaż lekarze z pewnością by temu zaprzeczyli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AnetaCuse</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/#comment-2761</link>
		<dc:creator><![CDATA[AnetaCuse]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Mar 2008 14:16:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=297#comment-2761</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu slynnej sprawy Teri Schiavo, o ktora, w stanie wegetatywnym, walczyla jej rodzina z jej mezem czy ma byc wspomagana, czy dac jej umrzec, postanowilam takiej sytuacji zapobiec. Spisalam u swojego lekarza &quot;living will,&quot; w ktorym wyrazam zgode na odciecie &quot;life support&quot; przez mojego meza. 

Na tym jednak sie nie skonczylo. Ktoregos dnia przyszlo mi do glowy, ze jakbym jutro miala zginac, to mojej rodzinie w Polsce na pewno by zalezalo, zebym pochowana byla... w Polsce. Moj amerykanski maz, pomimo, ze wychowany w katolickiej rodzinie, nie wychowal sie w tradycji odwiedziania cmentarzy. Wiec zgodzilismy sie na to, ze jezeli moi najblizsi mnie przezyja, moje cialo poleci do Polski. Jezeli ja przezyje ich, to wtedy nie bedzie mialo znaczenia gdzie bede pochowana. Tutaj ludzie okreslaja mnie jako &quot;morbid&quot; za takie myslenie, ale przeciez tego typu ustalenia ulatwia zycie moim bliskim na wypadek tragedii. 

Poki co, zycie jest piekne. Pozdrawiam.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu slynnej sprawy Teri Schiavo, o ktora, w stanie wegetatywnym, walczyla jej rodzina z jej mezem czy ma byc wspomagana, czy dac jej umrzec, postanowilam takiej sytuacji zapobiec. Spisalam u swojego lekarza &#8220;living will,&#8221; w ktorym wyrazam zgode na odciecie &#8220;life support&#8221; przez mojego meza. </p>
<p>Na tym jednak sie nie skonczylo. Ktoregos dnia przyszlo mi do glowy, ze jakbym jutro miala zginac, to mojej rodzinie w Polsce na pewno by zalezalo, zebym pochowana byla&#8230; w Polsce. Moj amerykanski maz, pomimo, ze wychowany w katolickiej rodzinie, nie wychowal sie w tradycji odwiedziania cmentarzy. Wiec zgodzilismy sie na to, ze jezeli moi najblizsi mnie przezyja, moje cialo poleci do Polski. Jezeli ja przezyje ich, to wtedy nie bedzie mialo znaczenia gdzie bede pochowana. Tutaj ludzie okreslaja mnie jako &#8220;morbid&#8221; za takie myslenie, ale przeciez tego typu ustalenia ulatwia zycie moim bliskim na wypadek tragedii. </p>
<p>Poki co, zycie jest piekne. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kw</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/#comment-2754</link>
		<dc:creator><![CDATA[kw]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 17:03:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=297#comment-2754</guid>
		<description><![CDATA[No tak, ale kto ma decydować za tych, którzy sami nie mogą podjąć decyzji?

Cięzki temat, ale życiowy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, ale kto ma decydować za tych, którzy sami nie mogą podjąć decyzji?</p>
<p>Cięzki temat, ale życiowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gb.Ottis vel. MiszczQ</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/#comment-2753</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gb.Ottis vel. MiszczQ]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 14:40:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=297#comment-2753</guid>
		<description><![CDATA[Każdy powinien decydować za siebie. Nie chce żyć? Jego sprawa, niech sobie życie odbierze w sposób cywilizowany, niech zakończy żywot bez przeszkód. To jest jego życie i tylko on za siebie powinien odpowiadać.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy powinien decydować za siebie. Nie chce żyć? Jego sprawa, niech sobie życie odbierze w sposób cywilizowany, niech zakończy żywot bez przeszkód. To jest jego życie i tylko on za siebie powinien odpowiadać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: k-nyc</title>
		<link>http://salon.polonia.net/2008/03/02/o-eutanazji-prywatnie/#comment-2752</link>
		<dc:creator><![CDATA[k-nyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2008 00:44:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://polonianet.wordpress.com/?p=297#comment-2752</guid>
		<description><![CDATA[Nie wolno pozostawic takiej decyzji w rekach tzw. osob trzecich, ale trzeba dac chorym mozliwosc przerwania bezsensownego cierpienia. Cierpienie nie uszlachetnia.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wolno pozostawic takiej decyzji w rekach tzw. osob trzecich, ale trzeba dac chorym mozliwosc przerwania bezsensownego cierpienia. Cierpienie nie uszlachetnia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

