• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Przystojniak w majtkach i z siekierą
Polak w superwtorek »

Moje pierwsze amerykańskie wybory

Luty 5, 2008 Autor: salon nowojorski

PaszportMimo piętnastu lat spędzonych w Stanach, dopiero od roku jestem szczęśliwą posiadaczką paszportu amerykańskiego i jako świeżo upieczony obywatel USA dzisiaj po raz pierwszy miałam okazję głosować w amerykańskich wyborach. A konkretnie – w prawyborach partii demokratycznej, bo w dniu przyjęcia obywatelstwa USA ponad rok temu przezornie wybrałam opcję “registered Democrat” (wyborcy niezależni czyli “independents” w stanie Nowy Jork nie głosują w prawyborach).

Ponieważ głosowanie odbywało się w szkole niedaleko naszego domu i przy trasie naszych porannych spacerów z psami, już o siódmej rano założyliśmy naszym skarbom smycze, aby uniknąć spodziewanych wyborczych tłumów i jednocześnie spełnić obywatelski obowiązek. Tłumów ani kolejek nie było, a sama procedura nie należała do zbyt skomplikowanych. Jak ktoś potrzebował, mógł także otrzymać pomoc tłumacza. Języka chińskiego, bo w naszej dzielnicy ten język powoli zaczyna wypierć rosyjski, że o angielskim nie wspomnę:)

W okręgu wyborczym dyżurowała gromada dziarskich amerykańskich dziadków na emeryturze, bardzo chętnych do pomocy oraz podziwiających każde “sz” i “cz” w imieniu oraz nazwisku głosującego. Ponieważ na brak spółgłosek w imieniu i nazwisku narzekać nie mogę, mieliśmy okazję do przyjemnej towarzyskiej pogawędki.

Urządzenie do głosowania – prawdziwe cudo antyczne. Najpierw trzeba było czerwoną korbę odchylić do oporu w prawo, potem należało przekręcić małe pokrętła przy wybranych nazwiskach (zarówno nazwisku wybranego kandydata na prezydenta, jak i delegatów, którzy będą na niego głosować), a na koniec – ponownie przekręcić korbę, tym razem w lewo. Coś zastukało, zazgrzytało i mój głos został oddany.

Decyzję, czy głosować na Obamę czy na Clinton podjęłam oczywiście dużo wcześniej. Jednym słowem juz po krzyku – po dłuższych deliberacjach i po tym, jak John Edwards wycofał swoją kandydaturę, Hillary Clinton ma jeden głos więcej, co w stanie Nowy Jork raczej nie powinno nikogo zaskoczyć.

Do następnego razu!
Agnieszka

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Ameryka, Nowy Jork | 5 komentarzy

Odpowiedzi: 5

  1. w dniu Luty 7, 2008 @ 9:26 pm Slawomir Sikora

    Tez juz zostalem emigrantem. Wybralem do zycia Islandie. To juz jeden skok do USA, ale poki co wole europejska prowincje niz Wielka Ameryke. Czytam z uwaga TWoj blog. Od dluzszczego czasu. Pozdrawiam slawek sikora


  2. w dniu Luty 7, 2008 @ 9:27 pm Slawomir Sikora

    A zapomnialem dodac, super ze glosujesz. Szkoda, ze Polacy nie czynia tego powszechnie. Dobry przyklad. :)


  3. w dniu Luty 7, 2008 @ 11:38 pm salon nowojorski

    Slawek – mysle, ze Islandia moze byc fajnym miejscem, o ile czlowiek jest sie w stanie przyzwyczaic do pogody. Slyszalam, ze lato jest tam fantastyczne, choc troche krotkie;)

    Zycze powodzenia.


  4. w dniu Luty 8, 2008 @ 9:47 am kw

    Ja niestety nie moge jeszcze w Kanadzie glosowac. Ale juz za dwa lata…

    Kanadyjczycy przezywaja amerykanskie wybory do tego stopnia, ze miejscowe wiadomosci schodza czasem na drugi plan. Jest to zrozumiale, bo to co sie dzieje u naszych poludniowych sasiadow nie pozostaje bez wplywu na sytuacje w Kanadzie. To system naczyn polaczonych. Do tego cala tozsamosc kanadyjska opiera sie na kontrascie, dosyc czesto zmitologizowanym, wobec USA. Nasza sluzba zdrowia (rozmowca potakuje z aprobata) – amerykanska sluzba zdrowia (w oczach rozmowcy pojawia sie politowanie/nuta wyzszosci/niedowierzanie). I tak dalej. Ale to temat na posta a nie na komentarz.

    Dlaczego wolisz H. od O.?


  5. w dniu Luty 9, 2008 @ 9:14 pm A.L.

    Mimo ze to nei moje pierwsze wybory, nei bede glosowac. Albowiem: a) nie ma na kogo, b) uwazam ze amerykanski system wyborow posrednich nei ma sensu i moj glos zwyczajnie sie nie liczy



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 3 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 3 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 3 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 4 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 1 month ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w “BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w “BB King Blues C…
    w. on Basia w “BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.