• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Lecim panie tym LOT-em
Budapeszt stolicą Europy »

Przedświątecznie

Listopad 29, 2007 Autor: salon nowojorski

O zbliżających się świętach przypomina chociażby to, że na choince przed Rockefeller Center zapalono wczoraj światełka. Uroczyście i z wielkim hukiem, przy udziale większych (Celine Dion) i mniejszych (Ashley Tisdale – kto to w ogóle jest?) gwiazd, i wbrew temu, co polskie gazety wypisywały już tydzień temu. To, że kilka dni temu przed Rockefeller Center choinka już stała, to jest fakt niezaprzeczalny, ale samo sprowadzenie choinki tutaj tak naprawdę nikogo to nie obchodzi, bo dopiero uroczystość zapalenia śiatełek jest oficjalnym początkiem holiday season, w Nowym Jorku znanego również jako shopping season.

Wczoraj z tej okazji w okolicach Piątej Alei zebrało się coś koło 100 tys. ludzi i tylko cudem udalo mi się dopchać do stacji metra przy 50. Ulicy i uniknąć stratowania. Wszyscy – ze stacji metra prosto „pod choinkę”, a ja – w przeciwną stronę, byle dalej od choinki, byle do domu, na Queens, do świętego spokoju, do moich psiaków spragnionych kolacji i wieczornych drapanek. Co prawda przez krótką chwilę miałam nawet ochotę pójść do Rockefeller Center i może pstryknąć zdjęcie czy dwa, ale na widok rozwydrzonego tłumu turystów i innych przyjezdnych ten pomysł szybko wywietrzał mi z głowy.

Po co z własnej i nieprzymuszonej woli narażać się na atak paniki, i to w sytuacji, kiedy do weekendu pozostały jeszcze całe dwa dni i trza „robić robotę”? Skrypty się same nie napiszą, niestety.

Na pociechę – zdjęcia z ubiegłego roku. Zapewniam, że w tym roku najsłynniejsza na świecie choinka wygląda dokładnie tak samo, ale jak ktoś nie wierzy, obiecuję, że w najbliższych dniach zamieszczę zdjęcia tegoroczne.

A tak poza tym - ostatnio jestem mocno przywalona pracą. Wszyscy albo chorzy, albo na urlopach, albo w trakcie przeprowadzek. Tylko ja jedna świeżo po urlopie w słonecznej listopadowej Polsce, bez zamiaru przenoszenia się z miejsca „A” do miejsca „B”, zdrowa jak ryba i bez najskromniejszej nawet wymówki, aby nie przyjść do  pracy. 

Do następnego razu!
Agnieszka

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Nowy Jork, Życie w USA | 3 komentarzy

Odpowiedzi: 3

  1. w dniu Listopad 30, 2007 @ 9:22 am A.L.

    Christmas – najbardziej kretynski okres. Zatrzymala mnie TV z kamera pytajac jak w biezacym sezonie zamierzam wydac moje pieniadze, i czy to bedzie wiecej niz w zeszlym roku. Odpowedzialem ze pochodze z kultury gdzie Christmas ma wymiar religijny a nie merkantylny, i w tym okresie wydaje swiadomie i protestacyjnie co najmniej o polowe pieniedzy mniej niz w dowolnym innym okrese, a prezenty maja charakter religijny a nie elektroniczny i kosztuje przewaznie po kilkanascie dolarow na osobe. Porzucili mnie w polowie wypowiedzi i rzucili sie na innego osobnika, obladowanego juz paczkami, a wiec rozumiejacego Prawdziwa Nature tych swiat.

    Przy okazji podkresla sie wszedzie ze „Merry Christmas” jest niepoprawne politycznie i zakazane w miejscach i instytucjach publicznych, podobnie jak dekoracje zawierajace te slowa.


  2. w dniu Listopad 30, 2007 @ 11:20 am cutie-pie

    tez wialam szybko do metra. a choinke zobacze przy okazji, prawdopodobnie rano, przed praca, kiedy nie ma jeszcze tylu turystow. prawde powiedziawszy, to nienawidze 5th Avenue w grudniu. za duzo ludzi, za duzo turystow, ktorzy w najbardziej nieodpowiednim momencie potrafia stanac na srodku chodnika i robic zdjecia.. brrr.. byle do stycznia :) ))


  3. w dniu Listopad 30, 2007 @ 5:05 pm salon nowojorski

    Masz racje, teraz w Midtown w ogole nie da sie funkcjonowac normalnie. Dzisiaj w porze lunchu musialam pojsc do sklepu na 6 Alei i myslalam, ze tam w ogole nie dotre. Wszedzie pelno policji i dzikie tlumy. Wiec miejscowi unikaja jak moga.

    Shopping Season rozpoczety, panowie i panie.



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 2 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 3 weeks ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w „BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    A.L. on Basia w „BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w „BB King Blues C…
    w. on Basia w „BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.