• Strona główna
  • Filmik dnia
  • O Salonie

Salon nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze

Co tam, panie, w Ameryce

Sierpień 30, 2007 Autor: salon nowojorski

Wiele się ostatnio u nas dzieje. Gawiedź żyje głównie plotami, więc zdjęcia i karykatury Britney Spears to istna kopalnia złota dla wszystkich plotkarskich czasopism i ploto-portali w rodzaju TMZ.com czy Daily Mail. Nie dość, że jej były małżonek Kevine Federline do tego stopnia zapałał ojcowską miłością do swoich pociech, że wytoczył byłej żonie proces o wyłączne prawa rodzicielskie (w razie czego, będzie miał z czego skubnąć na alimenty, bo jak ostatnio ujawniono, dochody Britney oscylują w przedziale 700-800 tys. dolarów miesięcznie, nawet kiedy nie koncertuje i nie nagrywa), to gwiazda popełniła ostatnio kilka ciężkich grzechów przeciwko zasadom dobrego gustu, ubierając się na przyklad tak:

Niestety, błędów w rodzaju niechlujnego stroju w Ameryce się łatwo nie wybacza i owocują one potem takimi oto karykaturami “przed” i “po”,  jak ta poniżej z Gallery of the Absurd:

Mam wrażenie, że im wyżej się w Ameryce zajdzie, tym łatwiej z tych wyżyn spaść na pysk prosto w paszczę hien, i Britney jest tego dobitnym, ale nie pierwszym i zapewne też nie ostatnim przykładem. Wielu gwiazdom czy gwiazdeczkom zdarza się zostać przyłapanym na mniejszych czy większych faux-pas, ale dawno nie widziałam takiej gorliwości w śledzeniu każdego ruchu gwiazdy, takiego obsesyjnego wręcz fotografowania pośladków czy podwianej przez wiatr spódnicy. Biedna bogata Britney nie może wyjść do sklepu ani do restauracji bez ciągnięcia za sobą ogona w postaci kilkudziesięciu żądnych sensacji paparazzi z przygotowanymi do akcji teleobiektywami.

Z innych wiadomości – bardzo pro-rodzinny i bardzo antygejowski republikański senator Larry Craig został ostatnio przyłapany na próbie poderwania faceta w publicznej toalecie na lotnisku. Niestety, podrywany facet okazał się policjantem w przebraniu, który w owej toalecie zajmował się tropieniem objawów nieprzyzwoitego zachowania, moralnej zgnilizny i innych wrzodów na zdrowym ciele narodu amerykańskiego.

Karierze senatora nie wróży to najlepiej, i zastanowić się tylko należy, dlaczego tego typu wpadki najczęściej przytrafiają się wzorowym ojcom rodzin i zagorzałym stróżom moralności. No cóż – dura sex, sed sex!

Do następnego razu!
Agnieszka

Napisane w Ameryka, Kultura, Społeczeństwo | 7 komentarzy

Odpowiedzi: 7

  1. w dniu Sierpień 31, 2007 @ 8:41 am A.L.

    “to gwiazda popełniła ostatnio kilka ciężkich grzechów przeciwko zasadom dobrego gustu, ubierając się na przyklad tak:..”

    A co nie w porzadku z jej ubraniem?… Ze widac jej tylek? Jak ma dobry to niech pokazuje. Jedni maja tylek, inni maja mozg.


  2. w dniu Sierpień 31, 2007 @ 2:32 pm chief-kraehe

    Ksiezniczka Diana tez sie ustawicznie uskarzala na przesladowania ze strony paparazzi.Tyle ze gdy zadnego nie bylo w poblizu,natychmiast mial miejsce “przeciek” z jej otoczenia,aby wreszcie sie ktorys pojawil i zaczal do cholery ja przesladowac.O tym gdzie miala spedzac wakacje,paparazzi byli dyskretnie informowani na dlugo wszesniej.Sicher ist sicher.
    Dla kobiet typu ksiezniczka Diana czy Britney Spears,brak zainteresowania nimi to los gorszy od smierci.Z ta wszakze roznica,ze ksiezniczce wystarczy byc,piosenkarka natomiast musi wydawac plyty.Britney Spears nie wydaje juz zadnych plyt,siegnela wiec po pewniaka,jakim w przypadku kobiet jest pokazywanie ciala.W tym sensie posladki Britney Spears to jej rozpaczliwy,podwojny album.
    Poprawnosc polityczna nakazuje przyjac,ze biedna Britney zupelnie niechcacy kupila te za krotka sukienke,bezwiednie ja zalozyla,a teraz jest niewinnie przesladowana przez medialne hieny.Kolejna ofiara meskiego szowinizmu,ktory w kobiecie tylko dostrzega jej cialo,a drobne – i przypadkowe,naprawde – niedociagniecia w ubiorze,stylizuje do rozmiarow sensacji.
    Rozsadek jednak mowi,ze Britney Spears,jakkolwiek dosyc ograniczona,mimo wszystko zdaje sobie sprawe w jakim kraju mieszka,wie co to jest paparazzi i jaki bedzie efekt gdy sie tak ubierze i wyjdzie na ulice.Albowiem gwiazdy i paparazzi zyja w scislej symbiozie i jedni na drugich sa po prostu skazani.


  3. w dniu Sierpień 31, 2007 @ 5:22 pm cutie-pie

    mnie osobiscie najbardziej podobal sie senator Craig zaprzeczajacy wszystkiemu ;-) cyrk na kolkach :) ))


  4. w dniu Wrzesień 2, 2007 @ 11:42 am chief-kraehe

    Najwiekszy problem z potepianiem dziennikarskich hien i tym podobnych paparazzi polega na tym,ze nie sposob brzmiec przy tym wiarygodnie.
    Aby potepic zdjecie posladkow czy kawalka piersi w yellow press,trzeba najpierw kupic ta gazete,placac tym samym paparazzo honorarium za jego zdjecie i zlecajac mu zrobienie nastepnego.
    Podobnie jest z plotkarskimi portalami w internecie:aby sie na nie oburzyc,trzeba najpierw znalezc do nich droge.Znalazlszy, dokladnie zapoznac sie z trescia,dostarczajac w ten sposob portalowi hitow i podnoszac jego wartosc finansowa.Nastepnie nalezy na dowod podac link (albo lepiej dwa) co z kolei przysparza stronie dodatkowej publicznosci i motywacji do dalszej pracy.To moze lepiej nie wydziwiac na zdjecia podwianych spodnic?W koncu paparazzi nie stwarzaja zadnej nowej potrzeby tylko zaspokajaja istniejaca.Wiekszosci ludzi nie tyle interesuje zagadka bytu czy rola muzyki w powstaniu greckiej tragedii,co ilosc pieniedzy i zycie seksualne innych.Kto domaga sie likwidacji plotkarskich mediow ten tylko psuje zabawe wszystkim zainteresowanym:gwiazdom,paparazzi i publicznosci.
    Jesli juz sie oburzac,to rozwaznie:potepic film porno opisujac szczegolowo wszystkie widziane tam swinstwa jest OK,gorzej gdy ktos potepia filmy porno co tydzien,za kazdym razem inny.


  5. w dniu Wrzesień 17, 2007 @ 4:47 pm A. L.

    Proponuje zmienic nazwe z “Salon Nowojorski” na “Miesiecznik Nowojorski”


  6. w dniu Wrzesień 18, 2007 @ 8:22 pm gal anonim

    A niektorzy maja i jedno i drugie ha ha


  7. w dniu Październik 3, 2007 @ 11:01 am A. L.

    Proponuje zmienic nazwe z “Salon Nowojorski” na “Kwartalnik Nowojorski”



Komentarze zablokowane.

  • Ostatnio w Salonie

    • Baltic z Bałtyku ma się dobrze
    • Psy rasowe kontra reszta świata
    • W katastrofie Cessny w New Jersey zginęło pięciu Polaków
    • Najlepiej głośno rozedrzeć pysk
    • Koncert “Hope for Haiti Now” w piątek
    • Dokładnie rok temu
    • O psie, który mówił po polsku
    • Kennedy przewraca się w grobie
  • Archiwum

  • Ostatnie komentarze

    wtw on W katastrofie Cessny w New Jer…
    swert on Najlepiej głośno rozedrzeć…
    halina on Baltic z Bałtyku ma się d…
    evek on Baltic z Bałtyku ma się d…
    obserwator on W katastrofie Cessny w New Jer…
    ;( on W katastrofie Cessny w New Jer…
    gośc on W katastrofie Cessny w New Jer…
    gosc on Baltic z Bałtyku ma się d…
  • Polonia.net on Twitter

    • Oscary 2010: Najlepszy film - "The Hurt Locker". W sumie 6 Oscarów dla tego filmu. 3 days ago
    • Oscary 2010: Najlepszy reżyser - Kathryn Bigelow za "The Hurt Locker". 3 days ago
    • Oscary 2010: Najlepsza aktorka - Sandra Bullock w "The Blind Side". 3 days ago
    • Oscary 2010: Najlepszy aktor - Jeff Bridges w "Crazy Heart". 3 days ago
  • RSS Z USA i polonijne

    • Amerykanka z Filadelfii rekrutowała terrorystów
    • Schumer: ustawa imigracyjna coraz bliżej
    • Dlaczego Farrah Fawcett pominięto na Oscarach?
    • Toyota – chwile grozy na autostradzie (Wideo)
    • Konserwatywny senator przyznał, że jest gejem
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Bartek Węglarczyk
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Mashable
    • Mediafun
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Bye, bye Poland
    • Doxa o Ameryce
    • Ewwwek w Chicago
    • Fizia
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Ice tea junkie
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Margotek w Szwecji
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • Niesekretny dziennik
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Przytulanka's Blog
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • talk.polonia.net
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • Mr Baddy i duch Kocurka
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei od Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Autorka bloga zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy według własnego uznania.
  • Blogfrog

    ocena bloga: 52

Blog na WordPress.com.

Motyw: Mistylook wg Sadish.