• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Kobieta ponętną musi być
O rasizmie inaczej »

Ten jest winny, kto jest inny

Kwiecień 22, 2007 Autor: salon nowojorski

Wydarzenia ostatnich dwóch dni przekonują mnie, że stare dobre powiedzenie “Ten jest winny, kto jest inny” w tzw. zjednoczonej Europie pozostaje jak najbardziej aktualne. W ostatnią sobotę – w tym samym dniu kiedy w Krakowie wszechpolacy maszerowali w tzw. Marszu Tradycji i Kultury - Artur Boruc robił za supermana i nadstawiał karku w obronie rodaków zaatakowanych przez pijanych lub naćpanych  (najprawdopodobniej)  Szkotów w Glasgow.

Gazeta “Sunday Mail” tak napisała o Borucu:

Gwiazda Celtiku Artur Boruc został wczoraj okrzyknięty w Szkocji bohaterem po tym jak obronił ciężarną kobietę z Polski przed rasistami, którzy ją zaatakowali.

Do zdarzenia doszło w jednym z parków w Glasgow. Dzielny bramkarz obronił Magdę Kucko, 27-letnią Polkę w zaawansowanej ciąży, która wraz ze swoją siostrą i jej mężem została zaatakowana przez dwóch mężczyzn i kobietę, z agresywnymi dobermanami.  (…) Boruc zareagował na wołanie o pomoc płaczącej ciężarnej kobiety. Bandyci na widok rosłego bramkarza uciekli. Piłkarz Celtiku Glasgow odwiózł kobietę swoim samochodem do szpitala.

W Glasgow można oberwać od tubylców za używanie języka polskiego w parku, a wszechpolak w Krakowie może przyłożyć, bo… “Kto nie skacze jest pedałem”.  Europa schodzi nam na psy.

Do następnego razu!
Agnieszka

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Emigracja, Polska, Społeczeństwo | 16 komentarzy

Odpowiedzi: 16

  1. w dniu Kwiecień 22, 2007 @ 11:30 pm yasqier

    No niestety, w Europie ludzie nadal nie potrafią i nie chcą wyjść poza ramy ‘państwa narodowego’. To jeden z (wielu) powodów dla których o wiele lepiej czuję się po zachodniej stronie Atlantyku. Szkoda tylko, że niektórzy Europejczycy, w tym sporo Polaków, przywożą swój rasizm do Kanady.


  2. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 3:22 am Laura

    No tak, w Ameryce nie ma zadnych napiec rasowych… Ja wiem, ze np. rozruchy w LA po brutalnym pobicu Rodney´a King´a mialy miejsce w poprzednim stuleciu, ale to na prawde nie bylo az tak dawno. A bijatyki na tle rasowym, albo odmiennosci seksualnej bardzo czesto sie zdarzaja – tylko, ze nie uczestniczy w nich bramkarz Boruc (przypominam morderstwo Matt´a Shepard´a, gaya zamordowanego na kampusie uniwersyteckim w stanie Wyoming).
    Dla przykladu powiem, ze wiekszosc mlodych Hiszpanow ktorych pytam o ich poczucie przynaleznosci narodowej, twierdzi, iz obecnie nie czuja sie juz Hiszpanami i ze jest to dla nich przebrzmialy koncept. Sa Europejczykami. Takich ludzi jest BARDZO wiele. Starsi Hiszpanie na pewno nie potrafiliby okreslic sie w ten sposob, ale mimo to, sa bardzo przychylnie nastawieni np. do Polakow. Tutaj nikt nie slyszal o ¨Polish jokes¨ i tylko sie dziwia jak to mozliwe, ze z Polski pochodzi az tak wielu inzynierow (odpowiadam, ze to uwarunkowania genetyczne ;)


  3. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 9:38 am A. L.

    Laura: A w jakim ty kraju mieszkasz, ze zapytam?… Bo cos mi sie widzie ze realia USA znasz z gazet. I to tych o okreslonym profilu.


  4. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 9:42 am Laura

    A.L.: Od roku mieszkam w Hiszpanii. Przedtem 20 lat w USA.


  5. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 12:37 pm A. L.

    Laura: Rozumiem, rasizm amerykanski ci sie nie podoba. Wolisz europejski. Taki bardziej “swojski”, you know… Wlasnie dzisiaj pisza jak ciezarna Polka zostala zaatakowana w parku w Glasgow. Za to ze mowila po polsku. Poczytaj sobie komentarze osob mieszkajacych w Anglii. Kiedy nie boje sie mowic po polsku. Podopwiadam: jak siedza w ubikacji. Przez 7 lat meiszkalem w Austrii. Jak bylem w sklepie i rozmawialem z zona po polsku to zaraz za nami pojawial sie straznik patrzacy nam na rece. A na ulicy w Wiedniu tez bylo lepiej po polsku nie rozmawiac. Takiego rasizmu jak w Europie (z Polska na chlubnym czele) w USA nie uswiadczysz.


  6. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 1:29 pm Laura

    Bardzo mozliwe. Jezeli masz takie porownanie i doswiadczenie to oczywiscie wiesz co mowisz (nie zrozumialam czy Ty mieszkales w Austrii czy cytujesz innych). Ja na szczescie mam inne wrazenia w Europie (jak juz wspominalam). Miesiac temu bylam wlasnie w Wiedniu i wszedzie rozmawialam po polsku, w sklepie, w supermarkecie, w restauracjach, kawiarniach i nie spotkalam sie ze zlym traktowaniem. Moze mialam szczescie, a moze sytuacja w Europie powoli sie zmienia. Z drugiej strony nalezy zdac sobie sprawe, ze to co stalo sie w UK czy Irlandii, kiedy to w ciagu 2 lat zjechalo pol Polski bardzo roznego pokroju, moze tworzyc trudna i czesto bardzo napieta atmosfere. Nie wiem kiedy w USA mogla sie zaistniec analogiczna sytuacja… moze kiedy z Kuby w latach 70-ych przyjechali masowo kubanscy wiezniowie… trudno porownywac.


  7. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 1:40 pm Laura

    Poza tym, A.L. bardzo prosze, don’t try to put words in my mouth. Nigdzie nie powiedzialam, ze rasizm amerykanski mnie razi, a europejski nie. I nigdy nie twierdze, ze Ameryka to zly kraj. Po prostu nie mam do niej tak bezkrytycznego stosunku jak wiekszosc osob czytajacych ten blog. Moj czas w Stanach juz sie skonczyl, nie zaluje swojego pobytu ani swoich doswiadczen, ale ten kraj juz mi nie odpowiada, bo znalazlam lepszy dla siebie. Natomiast rozumiem, ze pasuje on innym i na pewno dla wielu jest bardzo dobrym miejscem na ziemi.


  8. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 3:15 pm yasqier

    Oczywiście, że rasizm znajdzie się wszędzie. Ale to w Europie partie populistyczno-rasistowskie, takie jak LPR w Polsce, BNP w UK, Front National we Francji i NPD w Niemczech i tak dalej, wchodzą do parlamentu! Głosząc jawnie rasistowskie hasła…


  9. w dniu Kwiecień 23, 2007 @ 8:51 pm A.L.

    Laura: Ja mieszkalem w Austrii


  10. w dniu Kwiecień 24, 2007 @ 6:39 am Laura

    yasqier: Pamietasz kto to taki Pat Buchanan? doradca prezydentow Nixon´a, Ford´a i Bush´a?


  11. w dniu Kwiecień 24, 2007 @ 7:59 am yasqier

    Laura, ja piszę o Europie dnia dzisiejszego. Dlaczego wyciągasz mi takiego dinozaura jak Buchanan? Doradzał Nixonowi i Fordowi ale dawno temu. Z rządzącą Partią Republikańską i z Bushem za bardzo się nie dogaduje. Wygląda na to, że na siłe chcesz mi udowodnić, że w USA jest rasizm. Napisałem, że sie zgadzam, że jest. Ale o wiele bardziej niż rasizm rozpanoszył się tam lęk przed niekontrolowaną emigracją z Meksyku. To nie jest pojęcie tożsame.


  12. w dniu Kwiecień 24, 2007 @ 8:18 am Laura

    Pat jeszcze w 2000 roku kandydowal na prezydenta USA. Ale masz racje, to juz stare dzieje. Europa w obecnym momencie przechodzi o wiele bardziej dramatyczna metamorfoze i stad te napiecia. I w wielu przypadkach jest to wlasnie lek przed niekontrolowana emigracja, niekoniecznie rasizm (oczywiscie rasizm tez).


  13. w dniu Kwiecień 24, 2007 @ 9:04 am cutie-pie

    za dwa tygodnie jade do Niemiec. czy to znaczy, ze mam sie bac mowic tam po polsku?


  14. w dniu Kwiecień 24, 2007 @ 11:36 am A. L.

    cutie-pie: ja bym sie obawial mowic po polsku.


  15. w dniu Kwiecień 25, 2007 @ 2:35 pm chiefkraehe

    Zapewniam cie Cutie-pie ze nie musisz sie bac mowic w Niemczech po polsku.Rowniez nie potrzebujesz zadnego listu zelaznego na Niemcy,wyjedziesz stad tak samo bezproblemowo jak wjechalas,wiec raczej nie staraj sie w niemieckiej ambasadzie o list zelazny bo beda patrzec na ciebie dziwnie.Naprawde beda patrzec na ciebie dziwnie wtedy.Jesli jestes kobieta przezorna i ostrozna i wolisz jednak miec ten list zelazny,to pytaj w ambasadzie o freies Geleit,tak to jest po niemiecku.I nie zapomniej napisac jak patrzyli na ciebie.


  16. w dniu Kwiecień 25, 2007 @ 3:24 pm cutie-pie

    do chiefkraehe: jesli zapewniles mnie, ze nie mam sie czego w Niemczech bac, to czemu sie powtarzasz??? i w zyciu nie domyslilabym sie, ze ‘freies geleit’ jest po niemiecku.. w zasadzie to zastanawiam sie, co ja robilam do tej pory bez Twoich rad???



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 3 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 1 month ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w “BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w “BB King Blues C…
    w. on Basia w “BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.