• O Salonie
  • Galeria Salonu
  • PoloniaVideo
  • Polonia.net
  • Kontakt

Salon Nowojorski

Widziane zza Oceanu. O Ameryce i emigracji. Oraz czasami o psach.

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Masakra
Kobieta ponętną musi być »

Zabija broń, zabijają ludzie

Kwiecień 17, 2007 Autor: salon nowojorski

Amerykanie zrobili się czujni. Dyskretnie przyglądają się w pociągu facetom o arabskim wyglądzie i w za dużych kurtkach, bo przecież nie wiadomo, co facet może pod taką kurtką ukrywać. Przy wejściu do metra grzecznie oddają policjantom do kontroli teczki, torby i torebki, zgodnie z wprowadzonym w Nowym Jorku  przepisem o kontroli policyjnej większych pakunków w metrze.

If you see something, say something.Plakaty na stacjach (If you see something, say something) konsekwentnie sugerują, że nic złego się nie zdarzy, o ile tylko będziemy się wszyscy bardzo starać i uważać – na potencjalnych terrorystów i pozostawione bez nadzoru podejrzane pakunki.

I cóż z tej czujności, skoro chłopak, który zastrzelił wczoraj w Wirginii 32 osoby z pewnością nie należał do Al-Kaidy, nie był nazistą, a w Stanach mieszkał od dziecka. Zgodnie z powszechnym wyobrażeniem, nie powinien nawet mieć broni, bo kto kiedy słyszał o Koreańczyku biorącym udział w strzelaninie? Koreańczycy i Chińczycy w Stanach mają reputację pracoholików zajętych od świtu do zmierzchu prowadzeniem swoich drobnych biznesów – pralni, restauracji i sklepów z warzywami – i ciułających każdy grosz po to, aby swoje dzieci wysłać do najlepszych szkół po solidny zawód lekarza albo prawnika. Ich dzieci natomiast zakuwają godzinami, wygrywają konkursy matematyczne, zaś w wolnych chwilach uczą się tenisa albo gry na fortepianie – taki przynajmniej jest popularny stereotyp.

To, co stało się wczoraj w Wirginii, mocno ten sielski obrazek komplikuje. Zapewne w najbliższych dniach pojawi się wiele teorii, dlaczego tak się stało. Dyskutanci z jednej strony barykady powiedzą, że wszystko przez Hestona i NRA i że takich tragedii dałoby się uniknąć, gdyby w Stanach ograniczono dostęp do broni palnej. Ich oponenci odpowiedzą argumentami o wolności osobistej i znaczeniu drugiej poprawki do Konstytucji, po czym zrzucą winę na Hollywood, gry komputerowe i rap.

Ja natomiast myślę, że granica między normą a szaleństwem jest w człowkieu płynna i tak naprawdę tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono. Ponieważ jednak nie w każdym kraju broń można kupić w supermarkecie (tak jak ma to miejsce w niektórych stanach na południu USA), takie rzeczy będą się w Stanach zdarzać częściej niż gdziekolwiek indziej – nadal będą strzelaniny na pocztach, uniwersytetach i farmach Amiszów.  I nie zanosi się, aby coś się miało pod tym względem zmienić, skoro sam prezydent w jednym zdaniu składa kondolencje rodzinom ofiar, a w następnym zapewnia obywateli, że prawo do posiadania broni to rzecz święta, w myśl zasady, że to nie broń nie zabija, tylko ludzie  (guns don’t kill people, people kill people).

A może rzeczywiście “kwiecień to najokrutniejszy miesiąc”, jak pisał Eliot? Tragedia w Waco też wydarzyła się w kwietniu, podobnie jak zamach w Oklahoma City i masakra w Columbine High School. Te dwie ostatnie daty nie były zresztą przypadkowe, bo zamachowiec z Oklahomy chciał przypomnieć światu właśnie o Waco, a Harris i Klebold masakrą w szkole w Columbine chcieli “uczcić” rocznicę urodzin Hitlera. Virginia Tech to kolejna okrutna kwietniowa data.

Do następnego razu!
Agnieszka

Oceń ten wpis:

Share this:

  • Facebook
  • Twitter
  • Email
  • Więcej
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Digg
  • LinkedIn

Dodaj do ulubionych:

Lubię
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Napisane w Nowy Jork, Społeczeństwo | 9 komentarzy

Odpowiedzi: 9

  1. w dniu Kwiecień 17, 2007 @ 3:48 pm cutie-pie

    Boze, nie wiedzialam o tym kwietniu…


  2. w dniu Kwiecień 17, 2007 @ 3:52 pm A. L.

    Niestety, ludzie tak chca. Kandydat na Prezydenta ktory mialby czelnosc oglosic w swoim programi ograniczenia na posiadanie broni moglby sobie pojsc do domu 5 minut pozniej. Na zawsze.

    A wariaci?… Tacy ktorych w Europie zamyka sie w zakladach zamknietych chodza sobie spokojnie po ulicy, bo a) nie ma gdzie ich wsadzic, b) nie ma za co wsadzic, c) Amerykanska Demokracja zabrania ograniczeniaich wolnosci. Gdy pewnemu facetowi “z papierami” odmowiono sprzedazy broni, ACLU wytoczyla firmie Wal-Mart proces w imieniu owego faceta. I wygrala. Wal-Mart musial bron sprzedac. Kupujacy zaplacil rachunek, zaladowal magazynek i wyproznil go w sprzedawce.

    Neistety, troche zamordyzmu w tej demokracji by sie przydalo…


  3. w dniu Kwiecień 18, 2007 @ 6:53 am Greg

    Problem jest w zbyt latwym dostepie do broni. W normalnych warunkach, jak komus odbije sprawa konczy sie na awanturze albo mordobiciu. Natomiast jak sie ma dostep do broni moze sie skonczyc tak jak w tym wypadku.Ten czlowiek pare tygodni wczesniej wszedl do sklepu i kupil bron za 500 dolarow z kawalkiem, zaplacil karta kredytowa, a caly background check trwal moze minute.


  4. w dniu Kwiecień 18, 2007 @ 9:34 am A. L.

    Problem jest w byt latwym dostepie do samochodow. Kazdy moze dostac prawo jazdy w 15 minut; jeszcze krocej trwa zakupienie samochodu. Przy owym zakupie (o zgrozo…) nie wykonuje sie zadnego “background check”. W normalnyc hwarunkach bylby tylko siniak. Natomiast jak sie ma dostep do samochodu… W efekcie 50 tysiecy osob rocznie ginie w wypadkach samochodowych. W trosce o dobro spoleczenstwa nelezy zasadniczo ograniczyc dostep do praw jazdy i do samochodow! A glownego lobbyste, AAA (Automobilklub) zdelegalizowac!

    A.L. Member of NRA


  5. w dniu Kwiecień 18, 2007 @ 6:11 pm mystiQue

    Ograniczenie mozliwosci posiadania broni dotkneloby w pierwszym rzedzie uczciwych ludzi. Potencjalni przestepcy skorzystaja z nielegalnej sprzedazy.
    Precz z NRA, to lobbysci przemyslu broni, a lobbysci nigdy nie sa bezstronni.


  6. w dniu Kwiecień 18, 2007 @ 8:18 pm bigapple1

    a najsmutniejsze, ze tak malo amerykanow zadaje sobie trud przeczytania tej nieszczesnej Drugiej Poprawki, z ktorej – jesli czytac ja w kontekscie rzeczywistosci,w ktorej powstala – wynika mniej wiecej tyle, ze prawo do posiadania broni przysluguje dlatego, ze kazdy obywatel ma prawo wstapic do obywatelskiej milicji (lub gwardii narodowej). james madison w swoich pisamch tlumaczy, ze powodem uchwalenia second amendment bylo nie umilowanie powszechnej strzelanki, ale troska o bezpieczenstwo w mlodej republice, ktorej nie bylo stac na utrzymanie duzej, zawodowej armii, gwarantujacej wewnwtrzen i zewnetrzne bezpieczenstwo…

    tez wierze, ze ‘people kill people’. ale czy to wyklucza poprawnosc zalozenia, ze people z historia choorb psychicznych lub alkoolozmu nigdy, za chinskiego boga, nie powinni byc wstanie legalnie nabyc broni?


  7. w dniu Kwiecień 18, 2007 @ 9:28 pm A.L.

    Mystique: Co ty wiesz na temat NRA i skad?…


  8. w dniu Kwiecień 20, 2007 @ 1:03 pm yasqier

    W Kanadzie nie ma powszechnego dostępu do broni a i tak w zeszłym roku w Toronto padł rekord zabójstw dokonanych przy użyciu tejże. Spluwa za paskiem jest w niektórych środowiskach cool, w związku z czym nie ważne czy można legalnie broń kupić czy niektórzy wiele dadzą, żeby ją zdobyć.

    Oczywiście można by założyć, jak robią to niektórzy komentatorzy, że to powszechna dostępność broni w USA sprawia, że spore ilości pistoletów wszelakiego kalibru przemyca się do Kanady, ale myślę, że nawet gdyby w USA zmieniono prawo ludzie i tak by szmuglowali broń z Meksyku albo innych krajów latynoskich.


  9. w dniu Kwiecień 24, 2007 @ 12:59 pm wro

    Mieszkam obecnie w Poludniowej Karolinie gdzie dostep do broni jest znacznie latwiejszy niz w Nowym Jorku gdzie mieszkalem poprzednio i niestety bezpieczenstwo na ulicach nie jest wcale mniejsze niz w Nowym Jorku.
    Nie to jest jednak istotne. Problem jest w tym ze np New York Times chce narzucac ludziom w Poludniowej Karolinie jak maja zyc, nie widze natomiast prob odwrotnych.



Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • twitter.com/polonianet youtube.com/poloniavideo flickr/salon
    polonia.net »
  • Polonia.net on Twitter

    • "Come on Get Higher" by Matt Nathanson-great song. @kelly_clarkson is next, can't wait! http://t.co/DjpvfQrm 2 weeks ago
    • Matt Nathanson singing right now. 2 weeks ago
    • We're at Radio City waiting for Kelly Clarkson concert! Love her songs! 2 weeks ago
    • If you get a DM saying that "someone is saying terrible things about you", do not click on the link. It's a scam. 3 weeks ago
    • Lodz - the Hollywood of Poland. One of "The 45 Places to Go in 2012" recommended by NYT. http://t.co/40CA6P7C 1 month ago
    Follow @polonianet
  • Wpisz adres email, aby otrzymywać zawiadomienia o nowych tekstach Salonu.

    Join 21 other followers

  • Ostatnio w Salonie

    • Basia w “BB King Blues Club & Grill”
    • Śladem polskich nazwisk na tablicach 9/11 Memorial w Nowym Jorku
    • Nowy Jork przed dziesiątą rocznicą 9/11
    • Trasa koncertowa Basi w USA
    • Święto Pracy bez pracy
  • Ostatnie komentarze

    ewasasiadka on Śladem polskich nazwisk na tab…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    Jan Ksiazka on Nowy Jork przed dziesiątą rocz…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    A.L. on Basia w “BB King Blues C…
    salon nowojorski on Basia w “BB King Blues C…
    w. on Basia w “BB King Blues C…
    resvaria on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
    salon nowojorski on Śladem polskich nazwisk na tab…
  • Archiwum

  • Ameryka

    • Gawker
    • Gothamist
    • Jezebel
    • New York: Guest of a Guest
    • Newyorkology
  • Czytam

    • Andrew Sullivan
    • Azrael
    • Between Blank Pages
    • Bogdan Miś
    • Daniel Passent
    • Defendo’s Weblog
    • Hardkor – Łysakowski
    • Jabłkowo – nowojorski blog
    • Laudate
    • Mashable
    • Mediafun
    • Michałkiewicz
    • Mondra Gluwka
    • New York Daily Photo
    • Nieman Journalism Lab
    • Ogólna teoria wszystkiego
    • Paul Krugman
    • Pawian przy drodze
    • Pełna Kultura
    • Photoshop Disasters
    • Proces
    • Rozwój i Świadomość
    • Skuteczny e-marketing
    • Spin Room
    • Szpitalne życie
    • Sławek Sikora
    • Talking Points Memo
    • Tiger in the cat
    • Toteramy, odsłona druga
    • Łódź na nowo
    • Łódź rysowana światłem
  • My zdies' emigranty

    • (nie)świadome życie
    • Ania K.
    • Doxa o ekonomii
    • Futrzak
    • Haderech czyli droga
    • Hameryka
    • Jeż węgierski
    • Kobieta pracująca
    • Marcin z San Francisco
    • Marzenkowo
    • Miski do mleka
    • Na peryferiach Nowego Jorku
    • New York Streets
    • Nowojorskie gadanie
    • Oddalenie.com
    • Res Varia
    • Sporothrix
    • Stardust
    • Swert
    • Windy City
    • Z Hjuston
  • Psie stronki

    • Adopcje psów i kotów
    • Alliance for NYC’s Animals
    • Bobbi and the Strays
    • City Tails
    • DogBlog
    • Dr Michael W. Fox
    • Fotografia psów
    • PeoplePets
    • Petfinder.org
    • Shar Pei z Bonomielli
    • Shih Tzus & Furbabies
    • Sweet Furr
    • Szarik.pl
  • Tematy

    Ameryka Emigracja Film Filmiki Internet Kultura Muzyka Nowy Jork Podróże Polityka Polska Psy, koty i ludzie Społeczeństwo Wybory prezydenckie 2008 w USA Życie w USA
  • Drogi Czytelniku! Pamiętaj, że mój blog świadczy o mnie, zaś Twój komentarz - o Tobie.

Blog na WordPress.com.

Theme: MistyLook by Sadish.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Silnik: WordPress.com
loading Anuluj
Post was not sent - check your email addresses!
Email check failed, please try again
Sorry, your blog cannot share posts by email.